Skocz do zawartości
Nerwica.com

Chaos


Lusesita Dolores

Rekomendowane odpowiedzi

41 minut temu, cynthia napisał(a):

Musiałam się zresetować 🙂 u mnmie powoli, wczoraj musiałam benzo wziąć bo głosy. 😕 ale dzisiaj już lepiej.

;/ przykro mi, oby przeszło calkiem😊 myślałam że Cię też nie widać ale reset zrozumiały 

Też w sensie no verini też nie ma

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, cynthia napisał(a):

Dobry, @Lusesita Dolores jak tam u Ciebie? 

 

1 godzinę temu, Dalila_ napisał(a):

 

Może spędza Walentynki z mężem:D

Byłam na terapii, potem u siostry ( udało mi się ją przekonać żeby nie składała w sądzie wniosku o przymusowe leczenie pod warunkiem że mam systematycznie brać leki)a potem na cmentarzu.

Cynthia cofnełam się z braniem klozapolu. Biorę 125mg. Nie dam rady więcej. Nie jestem w stanie rano wstać i funkcjonować. Moja pani psycholog rozmawiała z jakimś psychiatrą o moim leczeniu i stwierdził że powinnam brać klozapol w dawce 300mg bo ma pacjentów którzy biorą i 700mg i funkcjonują. Ja sobie tego nie wyobrażam.

To jakieś roboty.

Zwiększyłam natomiast haloperidol do 15mg.

A on twierdzi że powinnam go w ogóle odstawić.

Będę we wtorek dzwonić do mojej lekarki i zapytam co mam robić.

A Ty jak tam z tabletkami, co Ci w ogóle powiedział lekarz na głosy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wy tak serio?

 

Mówicie że macie głosy? A leków brać nie będziecie, bo jesteście zdrowym.

 

Ehh..

 

Mi leki nie pomagają. Choć biorę systematycznie.

 

Nikomu raczej nie mówię nic o sobie.

 

To nic że jestem nartkotyzowany., ale nie mówiłem o tym, bo taką narracje przyjmują CHORZY.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

52 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

No to chyba dobry dzień skoro udało się przekonać? ;)

Tak. Mam nadzieję że mówiła poważnie.

 

13 minut temu, mateus napisał(a):

Wy tak serio?

 

Mówicie że macie głosy? A leków brać nie będziecie, bo jesteście zdrowym.

 

Ehh..

 

Mi leki nie pomagają. Choć biorę systematycznie.

 

Nikomu raczej nie mówię nic o sobie.

 

To nic że jestem nartkotyzowany., ale nie mówiłem o tym, bo taką narracje przyjmują CHORZY.

Nikt tu nie mówi, że nie będzie brał leków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

39 minut temu, mateus napisał(a):

Wy tak serio?

 

Mówicie że macie głosy? A leków brać nie będziecie, bo jesteście zdrowym.

 

Ehh..

 

Mi leki nie pomagają. Choć biorę systematycznie.

 

Nikomu raczej nie mówię nic o sobie.

 

To nic że jestem nartkotyzowany., ale nie mówiłem o tym, bo taką narracje przyjmują CHORZY.

Głos rozsądku mateus wiedziałam że jesteś bystra głowa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 13.02.2026 o 18:10, mateus napisał(a):

Wy w ogóle wiecie z kim rozmawiacie na forum?

No ty geniuszu wrzuciłeś tu swoje zdjęcie które można odnaleźć na necie, a więc raczej nie kryjesz się z tożsamością. Chyba że ściągnąłeś zdjęcia z neta tego chłopaka, tzw. kradzież tożsamości. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, mała_mi123 napisał(a):

A to sobie przeszukaj jego posty. Ja tu nic nie będę wrzucać ani linkować 

Okej. Masz rację 

Ja np się zakochałam w 1 chłopaku co wrzucił zdjęcie bardzo dawno temu, bo kiedyś dawno oglądałam zdjęcia xdd ale konto usunął i zostało GOŚĆ

Ach :")

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Dalila_ napisał(a):

Okej. Masz rację 

Ja np się zakochałam w 1 chłopaku co wrzucił zdjęcie bardzo dawno temu, bo kiedyś dawno oglądałam zdjęcia xdd ale konto usunął i zostało GOŚĆ

Ach :")

Ja o jednym, a ty o drugim.

Jak ktoś pisze kocopoły to chętnie sprawdzam - jeśli jest taka możliwość - kto to taki klika po drugiej stronie światłowodu.

Zakochiwać się po zobaczeniu zdjęcia... Lol po prostu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, mała_mi123 napisał(a):

Ja o jednym, a ty o drugim.

Jak ktoś pisze kocopoły to chętnie sprawdzam - jeśli jest taka możliwość - kto to taki klika po drugiej stronie światłowodu.

Zakochiwać się po zobaczeniu zdjęcia... Lol po prostu.

To była hiperbola, sprawdź w Google co to za środek stylistyczny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 godzin temu, Lusesita Dolores napisał(a):

Moja pani psycholog rozmawiała z jakimś psychiatrą o moim leczeniu i stwierdził że powinnam brać klozapol w dawce 300mg bo ma pacjentów którzy biorą i 700mg i funkcjonują. Ja sobie tego nie wyobrażam.

Ja też nie. Brałam najwięcej 470mg i byłam nie do życia. Największa dawka to 800 mg.

 

11 godzin temu, Lusesita Dolores napisał(a):

Zwiększyłam natomiast haloperidol do 15mg.

A on twierdzi że powinnam go w ogóle odstawić.

A jak się czujesz na halo? Lek starej generacji, ja nie mogłma go brać.

 

11 godzin temu, Lusesita Dolores napisał(a):

A Ty jak tam z tabletkami, co Ci w ogóle powiedział lekarz na głosy?

Lekarz kiedyś mi powiedział, że jestem lekooporna  i nigdy nie będzie idealnie. Powiedział, że zawsze mogę się na izbę przyjęć zgłosić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, cynthia napisał(a):

Ja też nie. Brałam najwięcej 470mg i byłam nie do życia. Największa dawka to 800 mg.

To jakieś chore dawki. Z kosmosu.

3 godziny temu, cynthia napisał(a):

 

A jak się czujesz na halo? Lek starej generacji, ja nie mogłma go brać.

Na początku było ciężko i męcząco.

Trochę mnie ten lęk przeturlał.

Lekkie otępienie jest po porannej dawce, ale nie takie jak po klozapolu.

3 godziny temu, cynthia napisał(a):

 

Lekarz kiedyś mi powiedział, że jestem lekooporna  i nigdy nie będzie idealnie. Powiedział, że zawsze mogę się na izbę przyjęć zgłosić.

Dzwoniłam wczoraj pod numer kryzysowego telefonu zaufania dla ludzi w kryzysie psychicznym i kobieta chciała wzywać pogotowie ratunkowe do mnie.

A ja chciałam się poradzić w sprawie leków.

Powiedziała, że mam się zgłosić na izbę przyjęć dziś.

Dzwoniłaś tam kiedyś?

Edytowane przez Lusesita Dolores

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

36 minut temu, Lusesita Dolores napisał(a):

To jakieś chore dawki. Z kosmosu.

Ja bym umarła po takiej dawce.

36 minut temu, Lusesita Dolores napisał(a):

Na początku było ciężko i męcząco.

Trochę mnie ten lęk przeturlał.

Lekkie otępienie jest po porannej dawce, ale nie takie jak po klozapolu.

Ja go brałam raz, w szpitalu i miałam dokuczliwe skutki uboczne, ale już nie pamiętam jakie bo to było dawno temu.

36 minut temu, Lusesita Dolores napisał(a):

Dzwoniłam wczoraj pod numer kryzysowego telefonu zaufania dla ludzi w kryzysie psychicznym i kobieta chciała wzywać pogotowie ratunkowe do mnie.

A ja chciałam się poradzić w sprawie leków.

Powiedziała, że mam się zgłosić na izbę przyjęć dziś.

Dzwoniłaś tam kiedyś?

Każdy mówi ci to samo - szpital. Ja w ogóle jestem pod wrażeniem, że ty w takim stanie chodzisz do pracy.

Nie dzwoniłam tam nigdy. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×