Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mikropenis i depresja


On1980

Rekomendowane odpowiedzi

Ale to jest ciekawe, bo już chyba 3 raz ktoś mówi tak znaczy facet. To może być jakiś krążący wypuszczany przez posiadaczy mit :D (nie mówię o tobie czy tamtych 2)

43 minuty temu, mrNobody07 napisał(a):

Mi się podoba powiedzenie: „ mały, ale wariat” 😁I serio wielkość nie jest najważniejsza, problem tkwi w głowie.

No jasne że w głowie, często problemy z erekcją to jest problem w głowie właśnie (tak slyszalam) a szukają ludzie biologicznego podloza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, Mic43 napisał(a):

Po co taki długi? Żeby Ci w szyjkę macicy uderzał? :D No co kto lubi. 

Nie ma tojak medyczne podejście do tematu 😁 Ale to prawda. Trzeba by zapytać Kobiet , ale z tego co wiem długi/duży to też nie za dobrze…

4 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Ale to jest ciekawe, bo już chyba 3 raz ktoś mówi tak znaczy facet. To może być jakiś krążący wypuszczany przez posiadaczy mit :D (nie mówię o tobie czy tamtych 2)

Też odnoszę wrażenie że to trochę naciągany temat. Z całym szacunkiem dla autora postu, bo może się mylę i ktoś ma rzeczywiście taki problem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, On1980 napisał(a):

Jest tak jak napisałem. Obwód mierzony w połowie długości podczas wzwodu. Możecie się śmiać ale tak jest. Zresztą to był błąd że napisałem ten temat. Większość to tylko szydzenie i głupie uśmieszki. 

Ja się nie śmieje, może nie umiem się ładnie wypowiadać, ale to nie miało być szydzenie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 17.10.2025 o 11:41, little angel napisał(a):

ale nie z osobą, którą darzy się uczuciem... ta bliskość, ciepło, wszystko co jest wokół seksu, czyli po prostu miłość i troska o drugiego człowieka, jest czymś wartym poznania i absolutnie nie jest przereklamowane, miłość jest piękna, uczy dbania o drugiego człowieka, fajne jest nawet to uczucie przywiązania, nawet jak są kłótnie czy nieporozumienia, to ta więź tak łatwo nie pęka, seks z ukochaną jest nieporównywalnie lepszy od seksu z dziwką...

Nie ma na świecie nic lepszego niż żyć z ukochaną osobą, troszczyć się o nią, dbać, kłócić się i uprawiać seks.

Reszta atrakcji tego świata to marne dodatki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znalazłem rozwiązanie swojego problemu. Ze względu na stan psychiczny związany z całą sytuacją udałem się do socjalisty. Dostałem tabletki psychotropy. Po dłuższym już okresie brania nie mam kompletnie popędu. Moje libido praktycznie nie istnieje. Może i dobrze bo teraz mogę żyć. To był strzał w dziesiątkę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, On1980 napisał(a):

udałem się do socjalisty

Ja wiem, że literówka, ale jakoś tak skojarzyło mi się z jednym userem z forum, sam nie wiem dlaczego… :P

 

Bez libido jest lepiej? Ja mimo wszystko czułbym się okaleczony. Ale jeśli tak jest ci lepiej, no to w sumie super, problem rozwiązany…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 19.10.2025 o 07:58, Fuji napisał(a):

Nie ma na świecie nic lepszego niż żyć z ukochaną osobą, troszczyć się o nią, dbać, kłócić się i uprawiać seks.

Reszta atrakcji tego świata to marne dodatki

Nie no jeszcze sernik z galaretką i pierogi z okrasą dodałbym do tych przyjemności 😄

5 godzin temu, On1980 napisał(a):

Znalazłem rozwiązanie swojego problemu. Ze względu na stan psychiczny związany z całą sytuacją udałem się do socjalisty. Dostałem tabletki psychotropy. Po dłuższym już okresie brania nie mam kompletnie popędu. Moje libido praktycznie nie istnieje. Może i dobrze bo teraz mogę żyć. To był strzał w dziesiątkę. 

Brak libido nie jest wcale dobre. Sam biorąc antydepresanty miałem okresy kiedy libido było zerowe. Sama myśl o seksie, o zbliżeniu powodowała „krok w tył” I wcale to nie było fajne. Wcale dobrze się z tym nie czułem , nie mówiąc już o potrzebach Partnerki Jej frustracji, z tego powodu

No ale masz pełne prawo oczywiście do swoich odczuć i decyzji. Nic mi do tego. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, brum.brum napisał(a):

Nie no jeszcze sernik z galaretką i pierogi z okrasą dodałbym do tych przyjemności 😄

Brak libido nie jest wcale dobre. Sam biorąc antydepresanty miałem okresy kiedy libido było zerowe. Sama myśl o seksie, o zbliżeniu powodowała „krok w tył” I wcale to nie było fajne. Wcale dobrze się z tym nie czułem , nie mówiąc już o potrzebach Partnerki Jej frustracji, z tego powodu

No ale masz pełne prawo oczywiście do swoich odczuć i decyzji. Nic mi do tego. 

Ja nie mam nikogo pomimo swojego wieku. Problem leżał w mikropenisie i blokadzie seksualnej. Teraz po tabletkach jest ok nie mam zupełnie pociągu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 8.12.2025 o 13:52, Doktor Indor napisał(a):

Ja wiem, że literówka, ale jakoś tak skojarzyło mi się z jednym userem z forum, sam nie wiem dlaczego… :P

 

w sumie 23 lata byłem socjalistą 😉 a po tabletki ludzie zaczęli do mnie przychodzić dopiero jak zacząłem praktykować jako technik weterynarii...
coś znaczy w życiu straciłem...

z tym seksem... 
Mnie to się wydaje że w sumie każda relacja jest jakoś seksualna
owszem pociąg skłania nas do konsumpcji w określony sposób
ale mnie się podoba w zasadzie całość relacji
i chyba cieszę się że tego głodu wewnętrznego leki mi nie zlikwidowały...

lubię też i ciasta i pierogi ale jednak hmm 

a wiecie że Pacino nie umiał tu tańczyć?
a tańczył z baletnicą przecie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×