Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Ja nie potrafię utrzymywać kontaków z ludźmi dlatego mam mało znajomych. Męczy mnie to. Lubię takich ludzi z którymi wiem że mogę się spotkać raz na ruski rok, pójść na imprezę i się dobrze bawić. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nerwica bardzo ograniczyła moje kontakty z innymi ale na szczęście wszystko zaczęło wracać do normy.

Zapraszam na prywatną wiadomość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj mam to samo. Tyle, że ja nie do końca z powodu nerwicy. Trwam w takim stanie już 10 lat. Udało mi się odkryć przyczynę moich ciągłych niepowodzeń, mimo to wciąż nie jest łatwo, bo jest bardzo ciężko pozbyć się starych złych nawyków. Jeszcze się trzymam, choć czuję się mocno wyczerpany staraniami zmiany swojego nastawienia do życia. Z jednej strony czuję, że nie mogę udawać, że jest dobrze, a z drugiej wiem, że nie mogę ciągle dramatyzować, bo nikt mnie nie zechce. Najgorsze jest to, że mam myśli samobójcze spowodowane ciągłym tłumieniem w sobie negatywnych emocji, chciałem żeby inni myśleli, że się nie przejmuję, że wszystko jest w porządku, bo żeby taki młody człowiek miał takie problemy to jest nie do pomyślenia. Niestety psychoterapia niewiele pomagała, leki mi troszkę podnoszą nastrój, ale wiem, że to nie to samo, co ten naturalny pozytywny nastrój.

 

Wiem natomiast, że wszystko było by dobrze, gdyby nie ten wir negatywnych emocji w mojej głowie przez nagromadzone, tłumione przykrości. Myślę, że trzeba zacząć od poznania swoich emocji, nauczyć się je rozpoznawać, wyrażać, ale to będzie trudne, bo trzeba przekopać dawne urazy. Oj, skomplikowana jest ta ludzka psychika. Teraz nie mam sił na konfrontację z tym, muszę zebrać siły, niestety dalej ciężkawo. Może na jesieni coś mnie tchnie 🙂 Muszę tą przeprawę przejść teraz samemu... Trzeba działać!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety, ja nawet nie byłam swiadoma ze choruje na nerwice, moja mama ma nerwice zdiagnozowana od dawna babcia też miała i teraz ja zaczęłam się inaczej zachowywać od jakoś 1,5 roku 2 lata, unikać ludzi nic mnie nie potrafi na dłużej zainteresować boję się nie mam o czym rozmawiać z ludźmi boję się coś odezwać ze złe coś powiem heh,cały czas się o coś boję miałam natręctwa mysleniowe i natręctwa  ale to trochę dało mi spokój od kad przełamałam lek do wody od dziecka dostawałam jakiejs paniki gdy miałam wodę wyżej gardła a jakieś 3 tyg temu się przełamałam i zaczęłam pływać nurkować i zaczęło sprawiać mi to radość inaczej się czuje mam nadzieję że pomału jakoś może będzie teraz lepiej. Miałam też depresję, po depresji nie ma śladu coś się zaczęło zmieniać czasami sama nie wiem co się ze mną dzieje..  Wiem że nie jest tak jak powinno być podejrzewam też u SB zaburzenia osobowości ponieważ miałam 2 epizody w ostatnim 1.5 roku że stracilqm pełna świadomość co robię jak bym spala ale ja byłam bo potem się dowiedziałam co robiłam a ja nic tak jak by ktoś wymazał parę godzin z mojej pamięci ehhh sama nie wiem co myśleć nie chce z tym żyć trudno z tym żyć jak cholerna... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×