Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
tizziano

Potrzebuję pomocy

Rekomendowane odpowiedzi

Witam od 7 lat leczę się na zaburzenia depresyjno-lękowe. I nie mogę się nawet zaleczyc. Próbowałem już wielu leków: sertalina, pramolan, escitalopram, wenlafaksyna,sulpiryd,duloksetyna (tylko miesiąc), anafranil (tylko miesiąc) pregabqlina i fluanxol. Obecnie biorę 40 mg paroksetyna 45mg mirtazapina od miesiąca i  od tygodnia 300 mg wellbutrin. Niestety nie czuję znowu żadnego działania. 

 

Chciałbym poradzić się co dalej robić? Czy zostały już tylko elektrowstrzasy? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No sporo leków brałeś, ale leki to nie wszystko w leczeniu depresji i lęków. Wiesz to są sprawy też nie tylko takie biochemiczne w mózgu, ale też uczuciowe i psychologiczne i trzeba było by to rozpatrzyć na psychoterapii, bo to cały czas w Tobie wszystko siedzi. Leki nie zmieniają myślenia, nie podnoszą na duchu w takim dosłownym znaczeniu, one tylko POMAGAJĄ ci się podnieść, ale same tego nie zrobią. Od ciebie też trochę zależy. Wiesz 7 lat to naprawdę dość długo i nie wiem czy to nie za długo, bo żeby to się nie usztywniło i nie zakodowało się na zawsze takie lęki i złe myśli. 

 

Leków nie będę zbytnio komentował, ale chcę ci powiedzieć, że próbowałeś ich tyle, że sam nie wiem co powiedzieć, próbowałeś chyba leków o wszystkich możliwych mechanizmach działania: SSRI (sertralina, escitalopram, paroksetyna), SNRI (wenlafaksyna, duloksetyna), TLPD (klomipramina - Anafranil), NDRI (wellbutrin), przeciwlękowych (mirtazapina), stabilizatorów (pregabalina) i neuroleptyków (sulpiryd, fluanxol). Szczerze to aż dziwne, że tyle podejść i nadal źle. To znaczy, że problem to ty masz może z psychiką a nie z neuroprzekaźnikami no cóż psychika chce ci coś przekazać, chce żebyś coś rozpracował w sobie może.

 

Mój drogi, elektrowstrząsy to tylko w wypadku kiedy jest bardzo duże zagrożenie życia - myśli samobójcze przy depresji albo brak apetytu i energii spowodowany depresją i prowadzący do niedożywienia i skrajnego wyczerpania. Lekarz mi tak powiedział. Więc wiesz, elektrowstrząsy to nie jest leczenie dla ciebie. Jeśli chodzi o leki to może spróbowałbyś kwetiapiny jeszcze w połączeniu z jakimś lekiem przeciwdepresyjnym np. sertraliną, wenlafaksyną albo tej której nie brałeś - amitryptyliny. Jedno z najlepszych połączeń lekarstw na lęki i depresje to właśnie kwetiapina + antydepresant. 

 

Chcę ci też powiedzieć, że długotrwałe przyjmowanie leków bez skutków działania może prowadzić do niekorzystnych zmian w osobowości głównie przez te neuroleptyki skoro nie pomagały to nie wiem czy ci nie zaszkodziły i nie wzmożyły tej depresji, przepraszam nie chcę straszyć, ale tu też lekarze mnie informowali. 

 

Ja np. podjąłem psychoterapię i widzę efekty znacznie bardziej niż to było na samych lekach, choć obecnie mam wzmożone leczenie bo psychoterapia też mi dawała w kość. Więc ty też o siebie zawalcz! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tyle że ja już chodziłem na jedną terapie i skończyłem-nie wiele dała... 

 

No to skoro nie elektrowstrzasy to co mam robic...??? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak obecnie wygląda Twój dzień? Co robisz od rana? Jak się odżywiasz, jak śpisz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×