Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Witam . Podejrzewam że mam nerwicę ale chciałbym poradzić się czy powinienem się leczyć i czy to objawy nerwicy czy innej choroby . Zaczęło się 2 lata temu w pracy podczas alarmu pożarowego . Wyszliśmy na zewnątrz i po kilku minutach poczułem się źle . Dretwiala mi część ciala, miałem zawroty głowy bóle w klatce piersiowej pojechałem do szpitala dali mi aspiryne ì wysłali do domu . Po kilku dniach badania , ekg tomografia krew. Wszystko ok . Lekarz stwierdził że to sam sobie wmówiłem. Po miesiącu sam zrobiłem badania . Ciśnienie podwyższone , cholesterol za wysoki, krew trochę za lepka, dostałem leki i było ok . Sporadycznie miewalem klucie w klatce czy zawroty głowy. Po półtorej roku tabletki postawiono . Czulem się dobrze do czasu kiedy pojechałem na zawody siłowe . Na zawodach stres , 2 dni po zawodach wyladowalem w szpitalu . Czulem że puls mam szybki , nogi mi chodziły . W szpitalu ciśnienie 200x100 badania ,ekg krew . Powiedzieli że się odwodnilem. Piłem dużo wody około 3 litry . Po 2 tygodniach to wróciło . 3 dni wyjęte z życia . Ciśnienie wariowalo . Myślałem że umieram . Potem powoli przechodzilo . Zacząłem brać magnez , i quenzym q10. Ostatni weekend zawody i znów to samo . Ciśnienie wysokie . Po zawodach jeden dzień ok A teraz znów pieczenie na twarzy , ciśnienie 150x90 . Czy to może być nerwica ? Czy organizm tak długo oddzialywuje na przebyty stres ? Nawet 2 tygodnie ? Z góry dziękuję za wszystkie porady .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj. Wszystko wskazuje na to ze to nerwica. Sama przez nią przeszłam i wiele razy czułam się jak ty nigdy nie miałam problemów z ciśnieniem i plusem w nerwicy potrafił puls dochodzić do 140 a ja słyszałam jak serce obija się o zebra. Było dramatycznie.  Jeżeli wszystkie badania wychodzą ok radzę przejść się do psychiatry . Nie pozwól by nerwica się rozwinęła uwierz mi zdominuje cie i zamknie w domu. Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najgorsze jest dla mnie to że nie potrafię nad tym zapanować . Wiem że mi się nic nie stanie A pomimo to ciśnienie skacze mi do 160 x95 . Do tego kilka dni po całym wydarzeniu mam to samo . Ide do pracy i dopada mnie, twarz piecze i czuje że ciśnienie rośnie . Po ostatnim razie dochodzilem do siebie 2 tygodnie . Czy to normalne że tak długo odbija się to na moim ciele po jednej tylko silnie stresującej sytuacji jak zawody ? Chciałbym dalej brać udział w zawodach ale teraz będzie to jeszcze trudniejsze . 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Napisz mi proszę czy na codzień masz wysokie ciśnienie?  Nerwica potrafi różnie się ujawniać czasami jest ciągla a czasami chwilowa różnego rodzaju są  objawy.  Ja miałam dużo różnych i przez to zrobiłam miliony badań i wydałam mnóstwo kasy. Absolutnie nie wierzyłam ze problem jest w głowie ze potrzebuje wizyty u psychiatry. Bardzo długo czekałam i sama sobie zrobiłam krzywdę bo doprowadziłam do tego ze nie spałam kilka tygodni i balam się wyjść z domu ciało odmawiało posłuszeństwa było słabe. Ty też nie możesz stwierdzić co powoduje twoja nerwice piszesz o zawodami myślę że może to być zbieg okoliczności. Wiem teraz sobie myślisz ze nic innego cie nie stresuje ja też myślałam że mam wspaniałe życie i jakieś małe codzienne stresy to norma i wszyscy je mają. Możesz mi napisać z jakiego jesteś miasta?  Proponuję iść do psychiatry (dobrego) myślę że pomoże ci rozwiązać ten problem może niekoniecznie stałym leczeniem może tylko doraznymi lekami. Jeszcze jedno pytanie czy badales kiedyś tarczyce?  Pozdrawiam 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, betina napisał:

Napisz mi proszę czy na co dzień masz wysokie ciśnienie?  Nerwica potrafi różnie się ujawniać czasami jest ciągla a czasami chwilowa różnego rodzaju są  objawy.  Ja miałam dużo różnych i przez to zrobiłam miliony badań i wydałam mnóstwo kasy. Absolutnie nie wierzyłam ze problem jest w głowie ze potrzebuje wizyty u psychiatry. Bardzo długo czekałam i sama sobie zrobiłam krzywdę bo doprowadziłam do tego ze nie spałam kilka tygodni i balam się wyjść z domu ciało odmawiało posłuszeństwa było słabe. Ty też nie możesz stwierdzić co powoduje twoja nerwice piszesz o zawodami myślę że może to być zbieg okoliczności. Wiem teraz sobie myślisz ze nic innego cie nie stresuje ja też myślałam że mam wspaniałe życie i jakieś małe codzienne stresy to norma i wszyscy je mają. Możesz mi napisać z jakiego jesteś miasta?  Proponuję iść do psychiatry (dobrego) myślę że pomoże ci rozwiązać ten problem może niekoniecznie stałym leczeniem może tylko doraznymi lekami. Jeszcze jedno pytanie czy badales kiedyś tarczyce?  Pozdrawiam 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mieszkam za granicą dlatego trudno jest zrobić wszystkie badania prywatnie bo tutaj mówią że wszystko jest ok. Tarczyca robiona 2 tygodnie temu jest ok . Obiecano mi skierowanie do kardiologa ale ciagle na nie czekam . Ostatnie 3 tygodnie przed zawodami ciśnienie było normalne . W dniu zawodów już nie . Teraz powoli spada bo mierze codziennie . Pracuje nocną zmianę codziennie. Wtedy też mnie lapalo ciśnienie , duszności , zawroty głowy . Kiedy się zdrzemne to robi mi się lepiej po przebudzeniu .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, betina napisał:

A mozesz mi napisać jaki dlugi okres czasu pracujesz na nocki?Ile masz lat? Jaki sport uprawiasz?  Ciągle się zastanawiam czy oby napewno potrzebujesz dodatkowych badań.Pewnie tego kardiologa można sprawdzić.Tylko skoro lekarze robią ci badania i nic w nich nie wychodzi to raczej to nerwica. Pozdrawiam

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na nockach pracuje jakieś półtora roku. 32 lata, trenuje sport siłowy. Siłowanie na rękę obecnie . W pracy jak w każdej pracy stres , jestem tak jak by kierownikiem . Czasem siedzę zupełnie spokojny i pojawiają się duszności połączone z niepokojem i dużym zmęczeniem . Często jakąś godzinę po posiłku .  W dzień to nie występuje. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 7.11.2018 o 10:26, betina napisał:

Praca w nocy napewno ci nie pomaga trochę rozwala to rytm życia . Nigdy się nie odespi zawalonej nocy a organizm nigdy nie przestawi się na rytm nocny. Pomysl jeszcze o zbadaniu poziomu witaminy D niedobór czasami też potrafi namieszać w organizmie.  No nie wiem co jeszcze mogę doradzić trochę będę się upierać przy tym żebyś skontaktował się z jakimś psychiatra. Życzę powodzenia,mało stresów i żeby wszystko się uspokoiło.  Jeśli będę mgła jakoś pomoc pisz na pewno będę tu zaglądać. Pozdrawiam

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, krzychumichu napisał:

Czy możesz mi polecić jakieś suplementy czy tabletki które pomogą organizmowi ? 

Jeżeli chodzi o suplementy to nie wierzę w ich dzialanie takie rzeczy  ogólnodostępne  są tak slabo przyswajalne  przez nasz organizm . Tez nie wiesz czy twój organizm czegoś potrzebuje podstawa są badania one pokazują czy masz jakieś niedobory jeśli one są to lekarz wypisuje lek na receptę który zostanie w twoim organizmie a nie przeleci przez ciebie. (kasa wydana bezsensu ). Ja przyjmuje tylko magnez który jest z witamina b6 , magnez jest bardzo ważny dla nas ponieważ my nerwusy bardzo dużo go tracimy. Nie wiem na ile on dziala poniewaz nigdy nie mialam niedoboru magnezu .A z tego co wiem to witaminę D przyjmuje się z tlustym posiłkiem tylko wtedy się przyswaja.Myślę ze jesteś sportowcem zdrowo się odzywiasz wiec raczej żadnych braków nie masz😉 Mam nadzieje ze trochę pomogłam. A jeszcze jedno może zacznij pić melise tylko regularnie. Pozdrawiam 🤗 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie zdrowo to się nigdy nie odzywialem bo nigdy nie miałem problemu z nadwagą czy tłuszczem . Zawsze byłem szczupły i ciężko mi było przybrać na wadze . Biorę magnez lek z vit b6 ale czy pomaga to niewiem . Do tego q10 bo podobno serce bije wtedy regularnie . Jak się dowiem kiedys co mi jest to napisze .  Pozdrawiam .  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hejo! Ze swojej strony mogę powiedzieć, że wygląda to na zaburzenia lękowe. Nie jest to prawdą, że sobie coś wymyśliłeś. Po prostu odczuwasz różne objawy i to jest fakt. Nie ma raczej sensu pytać na forum czy jest to nerwica, bo układ nerwowy może być obciążony przez wiele chorób, niedoborów itd. Nie koniecznie same zaburzenia lękowe są problemem. Może to tylko objaw. Mówisz, że nie odżywiasz się zdrowo, a to błąd. Może zacznij zdrową dietę, a organizm Ci prędzej czy później podziękuje. Samo nawadnianie nie gwarantuje braku niedoborów elektrolitów. 3 litry wody to jakieś 60-70 mg magnezu w przeciętnej wodzie, a potrzebujesz ich aż 400-420 mg dziennie. Możesz zaopatrzyć się w wodę wysokozmineralizowaną (w Polsce są to zazwyczaj wody kończące się na -anka np. Muszynianka), a także sok pomidorowy i napoje izotoniczne. Ważne by dostarczać elektrolity również w pokarmie (zupy, pomidory, banany, orzechy, czekolada...). Jeśli chodzi o badanie poziomu magnezu to nie ma to sensu. Tzn. i jest i go nie ma. :P We krwi znajduje się zaledwie jeden procent magnezu. Reszta jest w narządach i przede wszystkim w kościach, więc magnez we krwi może się znajdować, mimo że w organizmie występuje spory deficyt. Lekarze zazwyczaj polecają magnez w formie chelatu. Jest to średnioprzyswajalny magnez. Ja osobiście wole coś mocniejszego i polecam jedyny i działający na mnie cytrynian magnezu z witaminą b6 - Singularis. Po dwóch tygodniach raczej nie ma co się spodziewać spektakularnych efektów, myślę, że to kwestia miesiąca, może dwóch. Zależy jak duży ewentualnie jest Twój niedobór. Magnez warto brać bez względu na jego poziom, bo ciężko go przedawkować, a ciągle jest wypłukiwany chociażby przez kawę, herbatę, stres. Z resztą organizm z nadwyżką magnezu sobie świetnie radzi (o ile nie przekracza się dawki ustalonej przez producenta). 

Ważne by zapewnić sobie odpowiednią długość snu, nie stresować się, nie pić kawy, czarnej herbaty, energetyków, alkoholu, nie palić. 

Co do serca... Nie u każdego zaburzenia lękowe objawiają się w ten sam sposób. Jedna osoba będzie mdleć, inna wymiotować a jeszcze inna dostanie duszności. Możliwe, że masz tak zwaną nerwicę serca. Dzieje się tak wtedy, gdy mięsień sercowy był poddawany zbyt dużym bodźcom. Czasami jest to traumatyczne zdarzenie, a czasami dłuższy okres pełen stresu. Serce staje się nadwrażliwe i łatwo tu o paliptacje. Zdarza się też, że uciekamy od problemów, umysł nie jest w stanie przetworzyć wszystkiego i somatyzujemy, odczuwamy fizyczny ból, nawet o tym nie wiedząc. Podświadomie spychamy rzeczywistość na bok i narcystycznie zajmujemy się ciałem, zyskując uwagę lekarzy i bliskich. 

Mimo wszystko pomocy radzę szukać u lekarza i na psychoterapii, o ile masz taką możliwość. No i przede wszystkim dieta i prozdrowotny tryb życia! Mam nadzieję, że napiszesz jak się teraz czujesz. Pozdrawiam mocno. 🙂 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×