Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
one man show

nie powiem nic na temat swojej choroby po filmiku na YouTube

Rekomendowane odpowiedzi

 

ogólnie stwierdzam że pisanie czy mówienie na temat swojej choroby tak jak zaczeła tak vlogerka "Cześć mam na imie X i spędziałam prawie rok w szpitalu" wygląda jakby się chwaliła kikutem nogi po amputacji. właściwie nie mówię żeby to było złe, ale to jest trochę intymne wyznanie. już pomijając jaki jest tego cel. "oglądalność".

 

dlatego już nie usune tego co napisałem o sobie, ale przynajmniej ten film mi otworzył oczy żeby tego nie robić. co prawda nikt nie śmiał się z johna nasha że był schizofrenikiem i wszyscy z zapartym tchem oglądali piękny umysł. ale nie każdy jest johnem nashem i ja też nie.

 

kończąc żeby pisać o swojej chorobie trzeba być zdesperowanym i ja np. bałem się że zostane zamknięty w szpitalu i co z tego skoro paradokslanie i tak do niego trafiłem. to trochę dziwne ale nieważne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

one man show,

 

Ona była w takim psychiatryku gdzie są ludzie z nerwicą, depresją, gdyby była w takim bez selekcji, z ludźmi, którzy mają ciężkie urojenia, z ludźmi niebezpiecznymi to pewnie gorzej by to wspominała albo wcale by się tym nie chwaliła. Zresztą powiedziała, że była w takim miejscu na odwiedzinach przez pół godziny i było tam bardzo ponuro.

W ogóle to nie podoba mi się jej vlog, ta maniera gadania jak karabin maszynowy i mimika twarzy przesadna, kameralna wraz z ucinaniem filmu i szybkim go wznawianiem co daje efekt takiego przyspieszenia jakby (jak się to fachowo nazywa? bo widziałem to na wielu vlogach), to wszystko mnie odrzuca.

 

O wiele bardziej podoba mi się taki vlog,

 

normalnie sobie rozmawiają bez żadnego montażu, a ta po prawej :105:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No cóż, każdemu pomagają inne rzeczy, może jej pomaga akurat mówienie, pokazywanie się, choć i tak wątpię by pokazywała całą prawdę, wygląda i mówi w taki sposób w jaki chciałaby by ludzie ją postrzegali. Fajnie, że ma siły w ogóle coś robić. Jednak do mnie to nie przemawia, siedzi sobie w ładnym mieszkanku ładna dziewczyna i opowiada z uśmiechem a z tyłu bawi się słodki kotek. Wsparcie rodziny, przyjaciół. A co z ludźmi którzy nie mają żadnego wsparcia? Nawet skrawka poczucia bezpieczeństwa czy stabilności? Którzy nie mają siły, czasu, pieniędzy żeby zająć się sobą. Znam ludzi tak bezradnych i zjedzonych chorobą i zaburzeniami, że są wykluczeni totalnie z życia, nie sądzę by sami dali radę zrobić jakiś krok dla swojego dobra.

 

Kiedyś anonimowo pisałam o swoich problemach. Wyżalałam się obcym ludziom w internecie. Mówiłam znajomym, rodzinie, ale zrozumienia nigdy nie było. Teraz widzę, że zawsze omijałam największe traumy i to czego się wstydziłam, takie skupianie się na mniej ważnych rzeczach żeby nikt nie uciekł przytłoczony jakimiś trudnymi informacjami. Każda moja rozmowa jest podszyta wołaniem o pomoc ale i tak zawsze ze strachu powiem, że to "wcale nie jest tak źle, że sobie radzę i nie przejmuj się".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nie podoba mi się to jak ona ma pomalowane oczy. Dziwnie to wygląda :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Arvena,

 

wygląda i mówi w taki sposób w jaki chciałaby by ludzie ją postrzegali.

 

Dokładnie, ładnie to ujęłaś, vlogerki często tak mają ;)

Te co ja wstawiłem są o wiele bardziej naturalne, ale też mają mniej wyświetleń o wieeele.

 

monachopsis,

 

Mnie też nie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ogólnie to co dzieje się ze światem to tragedia, gdzie chorych psychicznie myje się w jednej wielkiej wannie. nie wiem. jak nie czujesz się kąpany w jednej wielkiej wannie to znaczy że nie czujesz się chory psychicznie... albo coś pokręciłem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a co do "wołania o pomoc" to ja w sumie coś takiego uprawiałem. ale nie dlatego że czekam na księcia na białym rumaku. bardziej uznałbym to za pisanie na bezludnej wyspie sos. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odpowiedziała na pytanie, że nie bała się o swoje bezpieczeństwo - lepiej dla niej, że nie była psychiatryku z ludźmi co im się mocno popieprzyło, Holik ma rację.

Na jakich dokładnie zasadach się teraz selekcjonuje, tego nie wiem, byłem dość dawno i bałem się o swoje bezpieczeństwo.

Lała się tam krew :( Jak by zobaczyła gościa co w furii rozpier*ala drzwi gołą pięścią, to by zmieniła zdanie na temat bezpieczeństwa w psychiatrykach. Walił tak mocno, że po każdym uderzeniu zostawało mnóstwo krwi, nawet nie będę opisywał jak potem ta ręka wyglądała - pewnie sobie pogruchotał kości :( Ale w takim stanie psychicznym, który chirurg by mu chciał naprawiać rękę?

Pasy bezpieczeństwa, zwykły opatrunek i tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

właściwie tak wygląda człowiek, który jeszcze nie zażywa leków:

3005387.jpeg

 

tak wygląda kiedy leki mu pomogły:

640px-Daniel_Johnston_and_Bill.jpg

 

 

 

wydaje mi się że podobnie jest z psychiatrykami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Podoba mi się autoironiczne podejście tej Pani:

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

flossy,

 

Poka swojego vloga :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nie mam vloga. Głupio się czuję mówiąc do człowieka, a co dopiero do przedmiotu 8)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Myślałem, że masz jakiś, no trudno ;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ech... te vlogi. mi się udało zrobić pare filmów. w tym dwa o promowaniu satanismu przez popularnych JuTuberów. o dziwo jak se oglądam ich to nie wciskają już tak nachalnie oglądającym tego, ale ja tam nie wierze w ich "poprawę". bardziej uznaje to za zabieg socjotechniczny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Kiedyś się mówiło: "nie masz facebooka, to nie istniejesz"

Dziś się mówi: "nie masz vloga to Cie nie ma"

Takie czasy :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie wiem. ja chce się obudzić w roku 2005 w którym po raz pierwszy miałem kontakt z internetem i dowiedzieć się że internet został zniszczony w roku 2018 po 13 letnim okresie prób i testów wprowadzenia go do rzeczywistości. po prostu internet się nie sprawdził.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×