Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Purpurowy, o matko boska to ladnie. Pamiętam jak chodziłeś strużować na noc... wtedy to były chyba dla Ciebie dobre czasy.

Taaa, przecieciowałem społecznie, za grosze, bez żadnej umowy, ale przynajmniej coś się działo. A teraz to tylko kursy rowerem z domu do sklepu i z powrotem. Podpisałem papierek u pani psycholog że jutro się zapiszę do szkoły poliecealnej i nie wiem jak teraz z tego wybrnąć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale mnie boli gardło! Kicham, z nosa mi siurga.No żesz... Piję herbatę z imbirem i miodem.

Byłam w szkole, potem spotkałam się na chwilę na herbatkę z przyjaciółką, bo od jutra obawiam się, że będę po pracy leżec. Piłam specjalną herbatę na bolące gardło... :shock: Takie cudeńka mają w naszej miejscówce.

Robię co mogę, żeby się nie dac. Nie odczuwam przyjemności, ale trudno.

 

Aurora88, acherontia-styx, mirunia, Dziewczynki, co to za zakupowy dzionek? :105: No no no, ale zdobycze!

 

mirunia, Na wieczór jest lepiej... Byle pospac nad rańcem, bo nie pociągnę niewyspana i chora... Na noc nic nie biorę, bo nic nie udało nam się dobrac, co by mi służyło. :bezradny:

 

Purpurowy, Ty nie wymyślaj, tylko idź do tej szkoły. Zobaczysz będzie fajnie - poznasz ludzi ( dziewczyny też ;) ), będzie się działo. Nie będzie Ci się chciało łoic w krzaczorach.

 

Ja się pytam gdzie jest Dark Master po pierwszym dniu pracy???

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dobrze ze nie musze nosic gipsu i zostawać na oddziale

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra, przejrzałem kierunki w najbliższej szkole policealnej (do której mogę dojechać rowerem, bo na dojazdy autobusem do bardziej oddalonych po prostu mnie nie stać) nie ma nic ciekawego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JERZY62, pyszne było! Tylko że zeżarłem całą patelnię... I teraz nie wiem, czy w weekend pójdę na basen, czy ewentualnie będę wołał: "siostrooo, basen!".

 

Sigrun, dzisiejsze grzyby, zebrałem ponad kilogram, same podgrzybki brunatne, kilka koźlarzy i ze dwa prawdziwki. Moje zmysły (oczy i węch) doznały dziś spełnienia, mówiąc delikatnie (bo jest przed 23:00 jakby). No i teraz się trochę turlam, gdyż najadłem się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, Ty nie wymyślaj, tylko idź do tej szkoły. Zobaczysz będzie fajnie - poznasz ludzi ( dziewczyny też ;) ), będzie się działo. Nie będzie Ci się chciało łoic w krzaczorach.

Będzie tak samo "fajnie" jak w podstawówce, gimnazjum i liceum?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, A to już trochę zależy teraz od Ciebie, na ile będzie fajnie...

 

Sigrun, No grunt że Ci gardło już przeszło, bo to chyba najbardziej dotkliwe. Też zdrówka! ;) Wiedziałam, że będzie się bransolka podobac... :yeah:

 

bonsai, Czy Ciebie Bóg opuścił? ( wiem, już dawno... ;) ) Zjeśc na noc patelnię grzybów? :hide: No ale wiem, nie można się oprzec...

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sigrun, a sos, nic wielkiego, cebula, masło, potem podduszanie (tzn. grzybów, a nie żadne zabawy w kuchni, jak to macie w zwyczaju!), odrobinę śmietany, trochę przypraw i czekałem aż się zagęści. Miałem świeże bułki, ogórki małosolne. No jeść i nie umierać!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, A to już trochę zależy teraz od Ciebie, na ile będzie fajnie...

Jak coś jest zależne ode mnie, to już wiem że to będzie dno, bo ja zawsze zawalam sytuację.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, A to już trochę zależy teraz od Ciebie, na ile będzie fajnie...

Jak coś jest zależne ode mnie, to już wiem że to będzie dno, bo ja zawsze zawalam sytuację.

 

Widzę na terapii jeszcze tematu czarnowidztwa nie ruszyliście? ;) Z takim podejściem to będzie samospełniająca się przepowiednia. :silence:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzę na terapii jeszcze tematu czarnowidztwa nie ruszyliście? ;) Z takim podejściem to będzie samospełniająca się przepowiednia. :silence:

Raczej tematu braku bezpodstawnego optymizmu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

acherontia-styx, Słyszałam o tym ostatnio w radiu i od razu sobie pomyślałam o Tobie, że się ucieszysz. :D

 

Czas się myc i spac. Rany, tylko żeby poranek był znośny i sen przerwany budzikiem. :uklon: Przetrwac jakoś w pracy jutrzejszy dzień i do łóżeczka pochorowac sobie...

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, yyy, sen przerwany budzikiem nic fajnego wszak...

 

Dzisiaj chciałam obejrzeć "Miasteczko Halloween" ale Na razie utkwiłam na Bridget Jones, okazuje się, że mało pamiętam. Myślałam, że po latach inaczej na to spojrzę, ale film jak film.

 

Struny w gitarze zmienione, uczyłam się nowej piosenki I zamiast trudnego akordu, który mi brzmiał inaczej Niż w oryginale wsadziłam pierwszy, Który mi przyszedł do głowy I chyba będzie dobRze.

 

Ale mam w sumie problem z baterią w fonie, a głównie z fona ostatnio piszę do was. Może trzeba będzie kupić nową, albo co.

 

Purpurowy, a co, terapeutka ci fundnie szkołę? Trochę dziwne, żeby wymyślać komuś ambicje...

 

Wzięłam leki i czekoladę, już wam nie nudzę, i tak mi się fon rozładuje :( Dobra, już późno, ale jutro mogę wyjątkowo pospać, tak że mam ochotę jeszcze coś obejrzeć albo poczytać... Nie wiem.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, no myślę, że jeśli to się spełni to wszyscy się ucieszą, bo nie ma to jak pracować w weekendy, święta, w nocy za 2 tys/m-c gdzie dla przykładu koszt studiów magisterskich na tym kierunku to 12 tys zł.

Jak żyć za taką pensję? :?

To prawda. Przerąbane. Zawsze jak widzę pielęgniarki w szpitalu to myślę - kurde, babki, dużo uśmiechu Wam przekazuję, bo naprawdę.

Ale to problem globalny - pensji w zawodach "państwowych".

Samotność to nie stan. To cecha...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×