Skocz do zawartości
Nerwica.com

Czy muszę mieć legitymację ubezpieczeniową na leki na ''P''


Gość Michuj

Rekomendowane odpowiedzi

Takie pytanko. Słyszałem, że od tego roku trzeba mieć podbitą legitymację ubezpieczeniową którą pokazuje się lekarzowi przy wypisywaniu leków na choroby przewlekłe tj. recepty na ''P'' .Czy to prawda?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zawsze musisz mieć podbitą legitymację żeby korzystać nieodpłatnie ze świadczeń na NFZ.

a "P" nie ma tutaj znaczenia - czy lekarz Ci to wpisze czy nie -zależy od jego woli (bądź stwierdzenia czy choroba jest Przewlekła).

 

Na Śląsku nie ma legitymacji ubezpieczeniowych - nikt by nie dostawał leków na P. :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kurde. ja tam nigdy nie nosiłam dowodu ubezpieczenia. jestem z pup i zaświadczenie o ubezpieczeniu biorę jak idę się gdzieś zarejestrować i więcej go nie widzą :D nikt problemu nie robił. nawet jak ostatnio w zeszłym tygodniu chciałam się wepchać w kolejkę i zaświeciłam pociętymi rękami, nikt nie pomyślał o ubezpieczeniu, nawet nie sprawdzają czy ja to ja :mrgreen:

Jah, wyzwól nas, bo pełen nienawiści to czas..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

podepnę się pod temat z podobnej beczki. czy lekarz może stwierdzić że pewne leki nie są p?

Nie wiem czy tak sobie "może" są leki które można wystawić na P - ale są też takie których na liście "chorób przewlekłych" nie ma - i nie ma opcji na zniżkę P.

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli lek jest na liście leków refundowanych a Twoje zaburzenie pokrywa się z tym, na co ten lek, to powinnaś dostać bez problemu na ''P''

 

Chociaż ciekawe jest to, że mój psycho wszystko mi zawsze pisał na ''P''. Nawet neuroleptyki refundowane na schizy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak poza tym lekarz wypisać sobie może "P" - jeśli lek nie jest refundowany, to i tak dostaniecie go na 100%, więc nie tyle lekarz co farmaceuta odpowiada za wydanie naszej, wspólnej kasy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Shadowmere, u mnie też w tej chwili nigdzie nie wyciągnie się karty na wizytę bez okazania aktualnego dowodu posiadanego ubezpieczenia.

Jako że jestem studentką, a zlikwidowano już książeczki zdrowia członków rodziny ( te które się stemplowało u rodzica w zakładzie pracy) - mam zaświadczenie z ZUSu i noszę ze sobą ostatnią wpłatę ojca na ZUS lub druk RMUA.

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

uzytkownik, Jeśli lek nie jest na ''P'' , to lekarz nam nie wypisze. Jeśli wypisuje lek, którego nie zna, to sprawdza zawsze czy jest refundowany. A farmaceuta ma tylko za zadanie go wydać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marek77, zaraz zaraz ja też jeszcze kilka miesięcy temu pokazywałam ten świstek tylko przy pierwszej rejestracji i nikt przy każdej wizycie tego u mnie nie wymagał. Płaci NFZ - tyle, że można było oszukiwać 8)

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Michuj, tisercin 12,- ale xetanor już 30,-. ale wiesz, jak mi siostra musi jedzenie kupować bo mi nie starcza, to każdy grosz zachowany w kieszeni się liczy. do tego wyjazd teraz do specjalisty od molestowania, kraków, ehhh...

Jah, wyzwól nas, bo pełen nienawiści to czas..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×