Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
gosiunia

zamknieta w samotności

Rekomendowane odpowiedzi

witajcie,mam problem,który nieda się tak łatwo rozwiązac,3lata choruję na depresję,zaczeło sie,od bóli głowy(:napieciowe bóle głowy:*pierwsze leczenie diagnoza.depresja mała,dostałam amitriptilinum,którą brałam 3lata,bóle głowy nieustały,już sa tak duże ,ze niewyrabiam*:(oczywiście problemów,trosk i zmartwień mi nie brakuje:*zawsze coś krótko mówiąc od dzieciństwa przeszlam piekło na ziemi,dlatego może dziś kazdego potrafie zrozumiec nie samą siebie(:mam meza i 5 letniego synka,i zdawało by sie ze nic mi nie brakuje,od 10 lat mieszkam w niemczech co sie ztym wiaże,że i finansowo stoimy b, dobrze ..... a jednak:(odkąd zaczełam chorowac doskwiera mi cholerna samotnośc,pomimo ,ze mam swoją małą rodzinkę,odciełam sie od swiata,pourywałam wszystkie kontakty,nie wychodzę nawet z domu ,bo mam wrazenie że wszyscy mnie nie lubia,co kiedyś mogłam uważać za absurd:)byłam wszedzie lubianą i podziwiana osobą,bardzo kontaktową,bardzo życiową ,wyrozumiałą jestem do dziś ale co mi z tego,że rozumiem innych,jeśli nie mam z nimi i nikim kontaktu a co najgorsze,że nie chcę miec(:czuję to że nie jestem soba...no ok zaburzenia osobowości,takze mam ,ale lecze i nic(:pragnę aby obudziła się we mnie stara gosia,aby było tak jak dawniej,tesknie za tym tak bardzo,bo przeciez bez przyjaciół nie da rady żyć na tym świecie,a człowiek jest bezwartościowy(:(:(:prosze pomóżcie co robić,jak się pozbierac,po długotrwałym leczeniu okazało się .że mam cięzką depresję,choć biorę super lek....cymbalta, nara jest ok,tznz myślami,uśmiechem,ale samotnośc zabija moją duszę..co robic jak sobie pomóc,prosze o pomoc(:;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Poznawaj ludzi na portalach, forum. Mam przyjaciółkę, która jest w takiej samej sytuacji. Rzeczywiście kiedy nadchodzi ten czas nie potrafię z nią rozmawiać. Choć jestem wyrozumiała, życzliwa, ciepła i na zawołanie ona reaguje na wszystko agresją. Wiem że ona bardzo cierpi, ale i ja też bo wiem że nie zasługuję na takie traktowanie. Ona i tak niczego później nie pamięta, i nie ma tematu, chociaż ja chciałabym wiedzieć. Czytałam kiedyś że przy tej chorobie dochodzi do zwapnienia jakiejś części mózgu i dlatego boli głowa. U niej zaczęło się od bóli migrenowych ni stąd ni z owąd. Miała tomograf i nic. Jeśli masz ochotę zrzucić ten ciężar pisz na meil.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×