-
Postów
3 060 -
Dołączył
Treść opublikowana przez Szczebiotka
-
Wiem jak się czujesz, ja niestety nawet miałam i w sumie czasami nadal mam problemy żeby wyjść z domu. Ataki paniki miałam nawet w domu i to kilka razy dziennie ostatnio staram się przełamywać swoje lęki, w tym że nie zawsze mi to wychodzi. Jak już gdzieś idę czy coś to mówię ludziom ( serio) że mam nerwicę z napadami paniki i gdybym się dziwnie zachowała to właśnie przez to. Mówiłam już tak w gminie, przychodniach, sklepach, aptece czy poczcie czuję się wtedy trochę lepiej że inni widzą co i jak. Nie bierzesz żadnych leków? Mi sama terapia nie pomogła więc już nawet nie próbuje. Może kup sobie jakieś ziołowe tabletki ja tak zrobiłam jak czekałam do wizyty z psychiatrą. Z tego co ktoś tutaj pisał są tabletki z melisy, mi melisa pomaga się trochę wyciszyć i pije z niej herbaty. Bądź razie powodzenia
-
O dziękuję
-
Jakoś dziwnie. Ani dobrze ani źle
-
Ogarniam dzieci do szkoły i pije kawę. Czekam na weekend
-
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
Szczebiotka odpowiedział(a) na Dryagan temat w Off-topic
Dzień dobry. Jeszcze tylko dzisiaj i jutro i weekend -
MIRTAZAPINA (Auromirta ORO, Mirtagen, Mirtor, Mirzaten, Remirta ORO)
Szczebiotka odpowiedział(a) na yoan22 temat w Leki przeciwdepresyjne
To już wiem czemu tak dobrze się wtedy czułam szkoda że brałam to krótko -
MIRTAZAPINA (Auromirta ORO, Mirtagen, Mirtor, Mirzaten, Remirta ORO)
Szczebiotka odpowiedział(a) na yoan22 temat w Leki przeciwdepresyjne
Jak was czytam to aż wam zazdroszczę tej mirty Ale po co? Ja to brałam przy problemach ginekologicznych, i na zatrzymanie laktacji po porodzie -
Nie wiem czy są leki po których się nie tyję. Po za tym to zależy też od osoby bo z tego co zauważyłam to jedni tyją inni nie, albo wręcz chudną.
- 2 odpowiedzi
-
- lęki
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Hmm. Mój syn był na oddziale dziecięcym psychiatrycznym i miał smartfona. Co prawda nie mógł mieć przy sobie ładowarki i go ładować a sam tel dostawali tylko w wyznaczonych godzinach na dwie godziny.
-
Przykro mi że masz taką sytuację. Trudno coś doradzić. Nie można mieć tel?
-
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
Szczebiotka odpowiedział(a) na Dryagan temat w Off-topic
No i to zrobiłam właśnie się obudziłam -
Może warto spróbować porozmawiać z kimś? Np z psychologiem, być może on by pomógł. Co do PMS bo myślę że właśnie o to ci chodziło to można to leczyć w jakimś stopniu. Ja też miałam ciężko z tym więc poszłam do lekarza ginekologa który mi pomógł. Może nie było idealnie ale była różnica.
-
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
Szczebiotka odpowiedział(a) na Dryagan temat w Off-topic
Dzień dobry. Życzę wam miłego dnia. Mi jak zwykle ostatnio chce się spać -
A gdzie kupujesz takie kawy?
-
Mam nadzieję że będzie dobrze. Na każdego działa inaczej. A ja dodatkowo mam też inne choroby i leki więc wiesz chociaż przy takiej dawce na dzień dobry naprawdę może być ciężko.
-
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
Szczebiotka odpowiedział(a) na Dryagan temat w Off-topic
Nie. Odeszła. -
Moja rada jest taka, zmuś się by cokolwiek zjeść przed wzięciem leku to dużo daje. Wiem że jest z tym problem ale naprawdę jest dużo lepiej. Jak brałam na pusty żołądek to myślałam że umrę, nie dość że żołądek mnie bolał to jeszcze wszystko w środku no zobacz jeszcze chwilę. Przynajmniej te dwa tyg bo po tym czasie mniej więcej ustępują powoli uboki.
-
Ja miałam na tyle dobrze że nie byłam sama. Bo był koszmar. Nie pracuje więc jakoś to przeszłam. Obowiązki przejął mąż i starsze dzieci. Piłam bardzo dużo wody ale nie samej bo po niej miałam bardzo sucho w ustach, więc dodawałam soku, elektrolity itp. Na biegunkę miałam brać smecte bądź Nifuroksazyd ale wzięłam tylko kilka razy. Lekarz rodzinny zalecił mi też branie probiotyku. Starałam się jeść jogurt co było trudne dla mnie. Ogólnie musiałam się mega zmuszać do jedzenia, bo robiło mi się niedobrze ciągle, miałam odruchy wymiotne. Ale to tak było w sumie jakieś 2 może 3 tyg. Najgorsze mimo wszystko były pierwsze dni. A no i tak, ja robiłam tak że bardzo rozkładam te " posiłki" czyli np zmuszałam się żeby zjeść herbatnika czy coś innego. Z dnia na dzień było coraz lepiej. Ale swoje i tak przeszłam