Nie brałem żadnych leków na ADHD, takich jak m.in. atomoksetyna czy metylofenidat, w lutym psychiatra przepisał mi dodatkowo walproinian sodu (stabilizator nastroju), a na początku lipca dodał jeszcze flupentyksol ze wskazaniem stopniowego zwiększania dawki, teraz biorę pięć leków psychotropowych dziennie (ponad trzy lata temu brałem sześć różnych na dobę, przepisywanych przez psychiatrę). Poza walproinianem sodu i flupentyksolem biorę obecnie paroksetynę, sulpiryd i reboksetynę. Spośród tych leków tylko paroksetynę biorę w średniej dawce, resztę w małych dawkach.
Pociąg płciowy wciąż mam Pragnienie intymności z żoną, której nigdy nie miałem, mnie nie opuściło. Nie mam lekarskiej diagnozy ADHD, choć jesienią 2024 roku robiłem DIVA-5 z psychologiem i miałem na tyle dużo objawów, że została postawiona hipoteza o posiadaniu przeze mnie ADHD podtypu mieszanego.