bei
Użytkownik-
Postów
2 496 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez bei
-
Myślałam żeby pojechać do mamy, bo zamówiłam prezent dla suczki która u niej jest i chciałam go dać. Zobaczę jak wyjdzie, czy pojadę dzisiaj,czy jutro. Mój plan to zawsze sprzątanie, ale w tym przypadku na planowaniu się kończy. Może dzisiaj uda mi się posprzątać cokolwiek. Chce też poszukać jakiś fajnych wakacji, bo myślałam żeby gdzieś się wybrać w tym roku, ale jeszcze nie zdecydowałam gdzie. @Lilith a ty masz jakieś plany na dzisiaj?
-
Prawdopodobnie przez zmianę leków. Mam odwrotny problem i poważnie zaczynam się tym martwić. Nie wiem jak będę wchodzić na wyższe dawki Anafranil jak już teraz jestem bardzo senna. U mnie nic bo w sumie jeszcze nie wstałam. Tzn. wstałam, skorzystałam z WC, umyłam się i poszłam dalej spać. Teraz starałam się żeby nie iść do WC, bo przez OCD myślałabym, że musze znowu się umyć przed położeniem, ale już nie wytrzymam. Chyba dużo wczoraj wypiłam dużo płynów, bo czasami spokojnie mogę leżeć dłużej a dzisiaj nie.
-
Według mnie mówienie o sobie to coś innego. Ja sama też czasami używam względem siebie różnych określeń (może nie powinnam?), ale nie wyobrażam sobie żeby ktoś inny mógł tak do mnie powiedzieć. Nie przeszkadzałoby ci gdyby np. obca osoba tak do ciebie powiedziała? Nie uznałbyś tego za zniewagę?
-
O to tez się odchudzasz . Ja też pije niesłodzoną, ale jak objadam się chipsami i nie sprawdzam wagi to chyba się nie odchudzam. Teraz piję mleko.
-
Wyjdzie. Jesli chodzi o cukinie pokrojona w plastry ok 1-2cm, to mama zawsze najpierw gotowala je w osolonej wodzie i obtaczała po ostygnieciu w jajku i bułce albo w ciescie naleśnikowym np. na słono. Wtedy trzeba troche uważać bo jak sie za dlugo pogotuje to ziarno moze wypadac. Mi sie czesto nie chce gotowac i robie bez. Placki z dodatkami to takie mini pizzarinki. Można sobie doprawić jak się chce, albo samą sola i pieprzem albo vegetą, mieloną papryką, ziołami prowansalskimi(?). Eksperymentuj . U mnie w domu jadło się zwykle z ketchupem, ale bez też pycha.
-
Moją mamą jest mistrzem jeśli chodzi o dania z cukini. Polecam: -bigos/leczo z cukini, - jak było wspomniane cukinia smażona w bułce tartej -cukinia smażona w cieście naleśnikowym - placki z tartej cukini Ala ziemniaczane do których można dodać dodatki -placki z tartej cukini dodanej do ciasta naleśnikowego z dodatkami. Dodatki jakie kto lubi albo co kto ma: ogórek, ser żółty, papryka, szynka.
-
Mam już dość ciągłego kłamania na temat mojej sytuacji. Zaczynam przez to unikać ludzi
bei odpowiedział(a) na robertina temat w Socjologia
Czasami po prostu nie jesteśmy gotowi by coś przepracować. Moją metoda na to jest to że mówię o tym że się boje, mówienie o czymś jest dla mnie trudem, itd. W ten sposób trochę oswajam te emocje. Myślę że dużo też zależy od tego czy uważamy że osoba siedząca przed nami jest gotowa wysłuchać tego co powiemy. Mój obecny terapeuta daje mi takie poczucie. Nie martwię się tym, że on sobie z czymś nie poradzi, że nie będzie wiedział jak się zachować, daje mi poczucie bezpieczeństwa, a ja mogę skupić się na sobie. To nie jest raczej nic wyjątkowego, myślę, że mój poziom po 10 latach był podobny. Jak chcesz zacząć rozumieć ze słuchu to zacznij od słuchania tekstu z poziomu A1. Ja zaczynałam od historii z rysunkami i tekstem na YT. To musi być coś prostego, żebyś miała frajdę z tego, że rozumiesz. Z czasem będziesz mogła zwiększyć poziom. -
Nic do tego nie mam, ale niecały tydzień temu chciałeś połączyć to konto ze starym.
-
Mam już dość ciągłego kłamania na temat mojej sytuacji. Zaczynam przez to unikać ludzi
bei odpowiedział(a) na robertina temat w Socjologia
Myslisz że e objawy miałaś przez próbę nauki. Przeciez nie musisz sie uczyc wtedy gdy jest bardzo źle jesli nie jestes wtedy w stanie. Ale czy nie moglabys spróbować robic cos bardziej pozytecznego np. wtedy gdy scrolujesz? Sa jeszcze telefony. U mnie "terapia szokowa" tez nie zadzialala. Zdarzylo mi sie próbować na sile przerwać objawy ot tak i to się potem raczej konczylo ich nasileniem. Teraz raczej wybieram metodę "krok po kroku". Organizm może nie pozwolić skoczyć na gleboka wodę i po prosu zadziałają mechanizmy obronne. -
To nie jestes pewien jaką masz diagnoze? Kto patrzy?
-
Dziekuje. Zaczęłam mieć wątpliwości przez to, na rozmowach zwykle o to dopytują choć np. CV wskazuje, okres zatrudnienia.
-
Mam pytanie czy pracodawca ma obowiązek poinformować pracownika o zmianie okresu wypowiedzenia? Czy nie musi tego robić, a okres wypowiedzenia i tak się liczy zgodnie z kodeksem pracy nawet jeśli pracodawca nie poinformował pracownika?
-
Nie chcesz tego przepracować na terapi?
-
Dorwalam w Intermarche smak Caramel, właśnie pije. Dobra, ale szczerze to chyba najdroższa herbata jaką sobie w życiu kupiłam z takich sklepowych. Kosztowała 10,99 zl. Niektore smaki były na przecenie, ale ten akurat nie. W Rossmanie w ktorym bylam byłya tylko w 4 smakach. Kto wie, może jeszcze się zdecyduje na jakieś bardziej orzeźwiający smak. W końcu raz sie żyje .
-
Czy ja wiem. W sumie 26 lat to już raczej rozważny młody człowiek. Ja traktuje takie testy bardziej jako zabawe, nie wiem do konca co one pokazują. Ja z kolei idę przez życie z myślą że różne rzeczy robie za późno, powinnam wiedzieć wcześniej itd. Chyba nawet na terapi mówiłam, że ja właśnie to czego ucze sie teraz według mnie powinnam wiedzieć te 10 lat temu.
-
Ale powiedziala to jak byliscie razem w gabinecie czy jak byles z nią sam? Terapeuta powinien być osobą której ufasz, której możesz wszystko powiedzieć. Czasami potrzeba czasu zeby to poczuć. Czy twoja terapeutka daje ci takie poczucie? Jak długo się z nią spotykasz?
-
Ile masz lat?
-
Dzisiaj idąc do pracy weszłam w taką powstała pod trawą kałuże że mogłam wodę z butów wylewać (miałam baleriny) .
-
Nie nie wiem czy istnieje coś takiego. Ja się spotkałam tylko z prywatną.
-
Mam już dość ciągłego kłamania na temat mojej sytuacji. Zaczynam przez to unikać ludzi
bei odpowiedział(a) na robertina temat w Socjologia
To dlaczego nie poszukasz pomocy u kogoś innego? Zmiany bolą. Terapia czasami boli, bardzo. Czasami wracałam z terapia płacząc całą drogę. Od terapeuty usłyszałam kiedyś że to jest jak rozszarpywanie ciała. Jeśli nie jesteś na to gotowa to trzeba to po prostu uszanować. Czy jeśli ktoś powiedziałby ci co robić to zrobiłabyś to..., gdybyś dostała listę zadań do wykonania, czy jednak powiedziałabym że nie dasz rady. Każdy musi sam podjąć decyzję. Życie czasami boli, bardzo. Robię coś pomimo tego że cię przeraża boli. Czasami płakałam z bezsilności bo obsesję i kompulsje mnie wykończały ale coś innego było ważniejsze od nich, np. to żeby nie nawalić w pracy. Ja często też nie daje rady, robię różne rzeczy tylko dlatego że mam OCD, ale staram się nie zawalić przy tym życia. Czy jest idealnie, absolutnie, czasami po prostu jest. Nie pokazuje na zewnątrz tego jak wielki lek mam w sobie. Gdy od czasu do czasu poświęcę temu sesje i opowiem czego boje się w codzienności terapeuta podsumowuje to mówiąc, że to przerażające, że się znęcam nad sobą. Jakby rozpisać to na czynniki pierwsze to każda pierdoła jest dla mnie zagrożeniem, ale nie zamknę się w pokoju albo jeszcze lepiej na łóżku, owszem zdarzają mi się takie dni, ale wtedy np. mam wolne w pracy, może i czuję po niewielkiej link oporu ale żyje. Mieszkam sama to wymusza na mnie ogarnięcie różnych rzeczy Wiele razy płakałam bo codzienność mnie przerosła, a to w pracy usłyszałam, że jestem do niczego,a to coś tam. Człowiek z czasem się uodparnia, początki są trudne. Nosisz okulary? Dlaczego musi poprawiać, świat się zawalił jak podłoga będzie niedokładnie umyta? Często słyszysz, że czego się nie dotkniesz to robisz to źle? -
Nie pytam dla siebie, na razie nie planuje. Chcialam to tylko porównać z chorobowym. Na oddziale dziennym miałam chyba 70 %wynagrodzenia, nie wiem przez jaki okres mozna było mieć takie chorobowe, czy to w ogóle jest terminowe, ja byłam pół roku.
-
A przez jaki okres mozna dostawac ten zasilek chorobowy i ile on wynosi?
-
@Raccoon A nie chciałeś iść na tę terapie grupowa? Pisałeś o tym wcześniej.
-
Byłam na rozmowie kwalifikacyjnej. Zapytali mnie rano czy mogę przyjść po pracy i poszłam, przynajmniej się nie stresowałam przygotowaniem. Na rozmowie się zestresowałam, bo mi się bluzka rozpięła na wysokości biustu i zamiast ją normalnie zapiąć to zasłaniałam się przez długi czas ręką .