Skocz do zawartości
Nerwica.com

bei

Użytkownik
  • Postów

    2 838
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez bei

  1. To ciekawe, nie wiedziałam że po liceum można mieć tytuł technika. Ja mam wyższe wykształcenie ale chyba nie chce podawać kierunku. Od 8 lat w zawodzie, od roku w obecnej formie. Pracuje 7.00-15.00 w biurze. Jestem bardzo zadowolona, jeśli chodzi o pracę to teraz mam chyba najlepszy czas w swoim życiu. Nie dość, że ma poczucie, że studia nie poszły na marne , to w pracy jest dobra atmosfera, a popołudnia i wieczory mam dla siebie.
  2. To po liceum czy po technikum wreszcie? To jest chyba znaczącą różnica czy ma się wykształcenie w konkretnym zawodzie czy nie.
  3. bei

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Zjadłam 2 łyżki myśli, kaszę kuskus z rybą w sosie pomidorowym, śledzie po Giżycku z chrupkim pieczywem, trochę serka Almette I słonecznik. Ogólnie przeważnie jestem głodna i myślę o chipsach...
  4. 1. Nie przypominam sobie żebym kiedykolwiek piła przed 18-stka. 2. 18 lat, wcześniej odmawiałam. 3. Nie jestem zbytnio w temacie ale ponoć młodzi piją dzisiaj mniej niż dawniej. Nie mam dzieci, ale gdybym miała to wolałabym żeby nie piły do czasu uzyskania pełnoletności. 4. Nie irytuje mnie zakaz sprzedaży alkoholu po 22.00. W sumie to jestem za. Jeśli to w jakimkolwiek sposób zmniejszy cierpienie w doma do których ktoś wraca późno nawalony, albo idzie w nocy po kolejną flaszkę, czy też zredukuje to liczbę pijanych kierowców, to myślę, że warto.
  5. bei

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Kabanosy, 2 burki z Lidla, popcorn karmelizowany glazurowany białą polewą o smaku maliny i chili, 4 naleśniki z serem.
  6. Ja lubię tam kupować swetry. Mają nie najgorszy skład (niektóre) za fajną cenę. Lubię też to, że Pepco jest łatwo dostępny, nie tylko w dużych galeriach. Galerie mnie troche przytłaczają, jak już jadę to przeważnie mam upatrzone na necie co chcę kupić. Do pepko często wchodzę przy okazji zakupów w Lidlu czy biedronce i sprawdzam czy jest coś fajnego. Dziś wzięłam do mierzenia 7 rodzajów gór i tak naprawdę wszystko było ok i mogłabym w tym chodzić, ale postanowiłam zawęzić wybór. Ja teraz szukam gdzie można kupić garnitur, albo chociaż samą marynarkę w dobrym składzie i w dobrej cenie. Mam swoją czarną marynarkę (niestety poliestrową) od jakiś 20 lat, pasowało by ją zastąpić.
  7. Jak będą to egzekwować? Wątpię żeby wszystkie dzieci były jak ja, że gdy coś leciało w TV dla dorosłych to zasłaniałem oczy i odchodziłam, albo w necie klikam zgodnie z prawdą, że nie mam 18 lat.
  8. Poszłam do chyba mojego ulubionego sklepu odzieżowego tj. Pepco i kupiłam sweter i bluzkę. Mierzyłam też biustonosz w 5 rozmiarach, ale nie czułam się dobrze w żadnym. Potem poszłam do Rossmana I kupiłam sobie pomadkę truskawkową z Nivea.
  9. Terapeuta mi powiedział, że potrafię myśleć. Od byłych słyszałam komplementy na temat wyglądu i od jednego z nich, że jestem mądra.
  10. Wstałam z łóżka. W porównaniu do poprzedniej soboty to sukces. Robię kawę.
  11. Jeśli mam być szczera, to jeśli chodzi o tego chłopaka który zabił woźną, przypuszczam że stwierdzą, że był niepoczytalny. W wywiadzie dyrektor powiedział, że był moment gdzie ten chłopak chciał żeby go przytulić. Wcześniej ponoć mówił, że chce zrobić złe rzeczy, ale uznano to za żarty.
  12. Ja tego nie kupuje. Nie wiem jak teraz szybko dzieci się rozwijają, ja w tym wieku to się lalkami bawiłam. Od kogo dzieci słyszą takie teksty... . Mój tata potrafił powiedzieć do mnie coś w stylu "jak ci przypierdole to, aż krew silnie", czy ja to brałam na poważnie no nie wiem. Jak opowiadam o tym na terapię to się śmieje... chyba taka próba wyparcia. Dostałam w twarz od taty gdy miałam 7 lat i osobiście mam o to żal, może przez to że uważam, że niesłusznie, a może przez to, że uważam, że to nie powinna być metoda wychowawcza. Rozumiem że wychowanie dziecka nie jest proste, ale chyba nikt nie obiecywał, że będzie. Można się trochę bardziej postarać niż tylko próbować tresować siłą.
  13. Czyli moje przypuszczenia o tym, że nie poradzili sobie z tym ze ktos ich skrzywdził okazały się słuszne, choć przyznaję że myślałam bardziej o szkole niż domu rodzinnym. W sumie w moim przypadku jest podobnie. Też tak jakby staram sie trzymać tezy, że moje problemy wynikają z problemów z rówieśnikami, a terapeuta upiera się że chodzi o rodziców. U mnie wisiał pas i co... może nie latałam z nożem po szkole, ale za to zaczełam myć ręce do krwi, więc też z moją psychiką wesoło nie było. Cywilizacja sie rozwija, wyszliśmy z bicia w szkole, z bicia w domu itd. Myślę że wiekszość osób jednak zdaje sobie sprawę z tego, że przemoc nie jest rozwiązaniem. Prostym przykładem jest chodziażby to, że są ludzie którzy nie byli wychowywani w atmosferze strachu i wyszli na ludzi, nie latają z nożem po ulicy, a może nawet są szczesliwi i mogą powiedzieć, że chcieliby być takimi rodzicami jakich sami mieli.
  14. Może to dziwne ale ja zastanawiam się czy to co się dzieje nie jest wynikiem tego, że te osoby nie poradziły sobie z jakimś złym ich traktowaniem i coś im się przestawiło w psychice. Do tego teraz temat jest na czasie i ktoś kto miał jakieś myśli, że mógłby coś zrobić może mieć poczucie, że to jest ten czas. Chciałabym żeby to coś pomogło, ale nie mam pod tym względem dobrych doświadczeń. Może i szkole kończyłam dawno, ale wtedy pogadanki niewiele dawały. Może i tak, ale pewnie trudno wrzucać wszystkich do jednego worka. Z jednej strony wydaje mi się że mają niejako łatwiej (dodatki finansowe których dawniej nie było, dostęp do informacji na wyciągnięcie ręki, a z drugiej internet 24/dobę z wszystkimi zagrożeniami, sztuczna inteligencja dająca poczucie, że wszystko można ogarnąć bez większego starania się.
  15. Wyświetliło mi się: 22 września 2026, szkoła podstawowa w Ptakach — 11-latek zranił kolegę z klasy siekierką. 28 września 2026, szkoła podstawowa w Książkach (powiat wąbrzeski) — 13-latek planował atak; policja zatrzymała go rano, w plecaku miał bagnet ok. 30 cm, w domu tasak. Atak nie doszedł do skutku. 7 października 2026, Zespół Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce — 19-letni uczeń (Jakub Z.) zaatakował nożem/maczetą podczas lekcji. Rannych 9 osób: 5 uczniów, 2 nauczycieli i 2 osoby postronne. W plecaku miał ładunek wybuchowy domowej konstrukcji. Zatrzymany niedaleko szkoły po samookaleczeniu. 7 października 2026, szkoła w Sierpcu — 17-latek zapowiadał, że „zrobi coś złego” w szkole. Policja zatrzymała go rano; miał dwa noże, w telefonie szukał informacji o planowanym ataku. 8 października 2026, Szkoła Podstawowa im. Jana Pawła II w Leszczydole-Nowinach (powiat wyszkowski) — 15-letni były uczeń zaatakował nożami przy wejściu do szkoły. Ranne 3 osoby dorosłe (woźna, nauczycielka, dyrektor). 37-letnia woźna zmarła mimo reanimacji. Sprawcę obezwładnił dyrektor.
  16. Mój tata też jest cholerykiem, zawsze jest ryzyko, że wybuchnie. Nie raz słyszałam jak mówi coś niemiłego, ale nie komentowałam tego, pewnie że strachu, choć wątpię żeby zwrócenie mi uwagi jakoś szczególnie pomogło. Tylko raz się postawiłam jak wrócił pijany w dniu mojej obrony nie zdając sobie nawet sprawy z tego, że to ważny dla mnie dzień. W sumie skończyło się tym że chciał mnie uderzyć i siostra go zatrzymywała. Nie wyobrażam sobie tego żebym mu powiedziała żeby sobie "wsadził coś w dupe".
  17. bei

    Co teraz robisz?

    Staram się przekonać siebie żeby spróbować zrobić coś konstruktywnego.
  18. bei

    Dzisiaj czuje się...

    Wypiłam espresso żeby się przebudzić. Może troche pomogło, mam poczucie jakby mi się mózg otwierał, ale nie smakowało mi. Jakbym miała wolne to pewnie poszłabym spać.
  19. bei

    Co teraz robisz?

    Niestety leżę w łóżku. Jeszcze nie zdążyłam wstać, zjeść coś itd.
  20. Siostra zgodziła się pójść ze mną do teatru. Od dawna nie udawało mi się jej nigdzie wciągnąć, a dzisiaj się udało i wybieramy się wieczorem. Bilety dostałam w pracy.
  21. Skończyły mi się chusteczki wyłapujące kolor i tym sposobem moje ręczniki mają bardziej lub mniej odcień niebieskiego. Ciekawe jak mama by zareagowała, że biały ręcznik od niej już po pierwszym praniu nie jest biały.
×