bei
Użytkownik-
Postów
2 689 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez bei
-
Takie są teraz ceny szkieł? Ja nie zmieniałam szkieł z 7 lat pewnie. Kurcze myślałam żeby się do okulisty zapisac bo niby na badaniach do pracy okulista jest, ale .... a tu takie ceny.
-
Miałam zatkane ucho i to bolało, trochę ból promieniował na szczenke. Zależało mi żeby ktoś się tym szybko zajął bo to było przed którymś świętami i bałam się, że na świętach mi się pogorszy. Trochę źle mnie potraktowała ta laryngolog pierwsza. Byłam u niej tylko raz w życiu. Wzięła kasę za to,że raz spróbowała mi przepłukać ucho i powiedziała, że się nie da. Potem ten drugi lekarz wypłukał mi dużo woskowiny z obu uszu.
-
Ja miałam telewizte i rodzinnego żeby dała mi skierowanie do laryngologa po raz drugi po tym jak pierwsza pani laryngolog (prywatnie) powiedziała że mi nie wyczyścił ucha bo woskowina jest za bardzo zabita i kazała to psykac. Potem pojechałam na NFZ do innego miasta i mi pan wyczyścił. Jak cię boli to ja bym zadzwoniła żeby się zorientować gdzie jest najszybszy termin.
-
Mnie kiedyś bolało ucho, ale przestało jak mi laryngolog wyczyścił.
-
Ponadprzeciętna inteligencja koreluje z większą samotnością?
bei odpowiedział(a) na temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Ja uważam, że jestem ponadprzeciętnie inteligentna i mam mało znajomych, ale nie wydaje mi się, żeby inteligencja była temu winna. -
A nic przeciwko deszczowego nie działa? Ja dzisiaj zawiozłam mamie obrożę i krople przeciw kleszczom, co prawda dla psa ale dla kotów też pewnie cos jest. Chyba, że nawet takie coś nie pomoże. Mama mówi, że Sonia na spacerach łapie dużo kleszczy bo lubi węszyć tam gdzie jest zarośnięte. Po spacerze robią jej przegląd. Mam nadzieję że to co im zawiozłam pomoże i już nie będzie trzeba jej wyciągać kleszczy, bo o ile szukanie kleszczy jej nie przeszkadza to wyciągania się boi. Ja po prostu lubię Sonie i kiedyś chciałabym mieć psa.
-
Byłam w domu rodzinnym, było głaskanie pieska, było spoko.
-
dlaczego tak myślisz?
-
Zjadłam za dużo lindorków na raz i mnie zmdliło.
-
Dodałam komentarz po angielsku pod filmikiem na zagranicznym profilu na FB i dostałam odpowiedź .
-
Wpisałam w lupę "CV" ""praca" i mi nie wyszukało żadnych pytań, a ja lubię poczytać jak ludzie rozmawiają na konkretny temat. Tam nie można wyszukać pytań z wybranej tematyki?
-
A co na tym zapytaj.onet można porobić?
-
Gotuję makaro, zjem z konserwa rybna w pomidorach. Miałam ochotę na smażone talarki z ziemniaków, ale ciemniaki trzeba by obrać i pokroić więc...
-
Jestem głodna ale nie chce mi się robić jedzenia. W dodatku musiałam wyrzucić chleb bo mi zapewniał.
-
Jak byłam na studiach, czyli dobre kilka lat temu notorycznie odprowadzałam się do krwawienia z nosa, tzn. majsterkowałam przy nim dopóki nie zaczynała mi lecieć z niego krew. Nie wiem do końca co mi to dawało, może jakąś ulgę? Dziś w pracy znowu to zrobiłam. W ogóle zaspałam dzisiaj do pracy i zadzwoniłam powiedzieć, że zaspałam. Eh.
-
Tak, kiedyś się zastanawiałam jakie szanse na szczęśliwe małżeństwo ma para, gdy rodzice obojga z nich się rozstali.
-
Na dziennym? To co się tam robili?
-
Różnie. Pn -pt od 5 do 8h. W sobotę ponad 12h, zdarza się, że przesypiam całą. W niedzielę zwykle ponad 12h.
-
Na razie spałam i tylko wstałam do toalety. Z jednej strony chciałabym przespać cały dzień, a z drugiej źle się z tym czuje, bo mam rzeczy do podrabiania.
-
Chciałam zapłacić na modivo kartą podarunkowa, ale za produkty sprzedawane przez partnerów, a nie przez modivo, nie można. Bez sensu.
-
Jest trochę rzeczy których nie mówiłam, głównie z poczucia wstydu. Najwięcej o sobie powiedziałam terapeucie, ale są sytuacje których nie odpowiedziałam również jemu, co najwyżej o nich pobieżnie wspomniałam.
-
Pierwszego lubiłam za to, że miał dobre serce i dobrze sie przy nim czułam, ale czasami to co mówił sprawiało, że czułam się "gorsza" od niego i zostawił mnie, gdy byłam w nim zakochana. Drugi starał się o mnie dbać, pomagać mi, dobrze odnajdywał się w różnych sytuacjach, był odważny, ale... czasami czułam się przytłoczona jego osobą. W późniejszej fazie relacji zdarzyło się, że był głuchy na moje "nie". Zamiast rozmawiać o możliwych problemach przekonywał, że wszystko będzie dobrze. Nie był ze mną do końca szczery. Z czasem straciłam poczucie bezpieczeństwa w tej relacji i nie chciałam już tego ratować, gdy on chciał.
-
Moje ciało sabotuje moje wysiłki na rzecz wyleczenia z nerwicy
bei odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
Porozmawiałbym o tym z terapeutka, o tym że sie boisz, że cię zostawi, chociaż możliwe że o tym rozmawiacie. Chyba trudno jest być w terapii ciągle bojąc się tego, że zostanie się zostawionym. Czasami w terapii potrzeba czasu żeby osiągnąć jakieś efekty. -
Moje ciało sabotuje moje wysiłki na rzecz wyleczenia z nerwicy
bei odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
@robertinamasz terapię w nurcie poznawczo-behawioralnym? To już któraś z kolei terapia? -
Wolisz przebywać wśród ludzi, czy cenisz bardziej ciszę i samotność?
bei odpowiedział(a) na temat w Psychologia
Cenie sobie ciszę, ale czy samotność to nie wiem, samotność mi się niekoniecznie dobrze kojarzy. Mam naturę introwertyczki, mogę długo przebywać sama i będzie mi z tym dobrze. Potrzebuje dużo czasu dla siebie. Jeśli chodzi o relacje to dobrze czuje się tylko w tych formalnych gdzie mogę założyć maskę profesjonalisty i w tych bliskich, gdy komuś naprawdę ufam. Nie odnajduje się w luźnych, towarzyskich relacjach. Mi dają.