bei
Użytkownik-
Postów
2 496 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez bei
-
Na Anafranil jestem niej emocjonalna niż bez leków, nie zauważyłam tego przy innych lekach.
-
Wstałam może 2 godziny temu, a już chce mi się spać. Mam nadazieję, że kawa pomoże, bo mam sprawę do ogarnięcia.
-
Ja chodze na NFZ i normalnie mam wizytę, mówię jak się czuję. Czekałam 3 miesiące na pierwsza wizyte, a teraz mogę przyjsc kiedy potrzebuję.
-
Na czym polega ta szopka?
-
Podpisałam nową umowę o prace i mam już przerwę świąteczną.
-
Dobrze, ciesze sie z tego co mam, choć za rogiem czycha "okołoświąteczny" stress.
-
@sailorka a konkretnie czego się boisz? Że w kogoś wiedziesz, że ktoś w ciebie wiedzie, że uszkodzisz samochód?
-
Jutro pewnie ostatnia terapia w tym roku. Rok temu przegapiłam przedświąteczną terapię.
-
Składałeś w odpowiedzi na ogloszenie?
-
Myślę, że to zależy od miejsca pracy. Jeżeli twoja pierwsza myślą nie jest, że absolutnie nie chcesz to może warto spróbować.
-
Moja mama myśli żeby wysterylizować suczkę. Problem jest taki, że po tej operacji zwierze ponoć powinno zachowywać sie spokojne, a ona tak nie umie. Ona albo skacze, albo biega, nawet nie wiadomo czy umiałabym iść spokojnie na spacer, a nie lecieć przed siebie jak np. złapie jakiś trop.
-
U mnie tak się potoczyło, że w sumie nigdy nie byłam na stażu. Kiedyś jak miałam stopień niepełnosprawności, to wymyśliłam, że skorzystam ze szkolenia dla niepełnosprawnych i stażu, tyle, że musiałabym chyba rzucić uwczesną pracę. Pani, z którą rozmawiałam, powiedziała, żebym pracy nie rzucała, jak już ja mam, niewazne że nie w wyuczonym zawodzie ;-). Jak pracowałam w poprzedniej firmie, to była taka sytuacja, że chcieli zaproponować jednej osobie prace, a ona powiedziała, że już nie chce, bo dostała się na staż. @Grouchyja bym cię widziała w jakiejś pracy z angielskim, wiem, że ogarniasz. Masz też jakieś doświadczenie zawodowe, jak to ładnie posklejasz w cv to myślę, że może coś z tego wyjść. A co myślisz o zostaniu rekruterem?
-
Nie będę mówić kiedy ja ostatnio raz myłam okna. Mi to że miałam dziś całkiem spokojny dzień w pracy, no i jutro piątek.
-
Ja myślę, że w różnych miejscach może być spoko atmosfera, bo jednak są firmy które chcą by ludzie u nich pracowali, a zła atmosfera może spowodować, że nie będą chcieli. Dostałam kiedys info, że w jednej z firm do których aplikowałam była właśnie bardzo duża rotacja, bo ludzie się zwalniali i sama też nie przyjęłam od nich oferty. Dostałam też info że w firmie w której pracuje ludzie są spoko, co utwierdziło mnie w przekonaniu, że chcę tutaj pracować. Myślę że warto szukać swojego miejsca.
-
Ja przez rówieśników tez byłam odrzucana, w pracy czuje sie lepiej ale nie chce się na siłę dopasowywać. U mnie teraz mam naprawdę spoko atmosferę. W sumie zwróciłam uwagę na to od samego początku, że ludzie są jacyś tacy mili. Terapeuta mówi, że tak się lepiej pracuje i pewnie tak jest. W sumie trochę na to czekałam.
-
Może czułabyś się dobrze w każdej pracy w ktorej atmosfera by ci odpowiadała, ludzie byliby mili itd.
-
Ale tamta praca ci sie podobała, to może coś podobnego?
-
Może kiedyś będziesz miał poczucie, że masz jeszcze lepszą pracę.
-
To dlaczego juz tam nie pracujesz?
-
Szkoda. Spotkałam się z tym, że niektóre firmy robią duży przemiał. Może to szansa, żeby znaleźć coś jeszcze lepszego.
-
Zwolnili cię czy sam odszedłeś?
-
Nie podoba ci sie obecna praca?
-
Nie wiem co chcesz przez to powiedziec. Że ludzie mogą nie lubić, jak się im wchodzi w kompetencje. Nie wiem co chcesz przez to powiedziec. To jest ogólna uwaga? Że ludzie mogą być bardziej przychylni, jeśli czują do kogoś sympatię. Roszczeniowość zwykle nie jest mile widziana. Tak, to jest ogólna uwaga.
-
Powiedzial, że poprostu opowiadał bez nazywania tego przestępstwem.
-
Ja nie widzę w tym problemu. Przecież nie podał mi jej danych osobistych. Ja np. gdyby mi coś pomogło i mój terapeuta by o tym wiedział to nie mam nic przeciwko zeby podzielił się tym z innymi. Czasami jak mówię o jakimś problemie to mówi, że ma też acientkę z takim problemem. Co w tym złego? Tym razem po prostu nie miałam czasu z nim tego przegadać, bo to już był koniec sesji. Tak szczerze to ja lubię słuchać przykładów z życia. Czasami to pomaga mi się otworzyć. Jak powiedział, że pacientka opowiedziała mu coś, czego nikomu nie powiedziała i że to było nie do opowiedzenia, to jeszcze bardziej poczułam, że jest osobą przed którą mogę się otworzyć. Nie przedstawił żadnych szczegółów, ja nie dopytywałam, to wystarczyło.