Skocz do zawartości
Nerwica.com

bei

Użytkownik
  • Postów

    2 496
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez bei

  1. bei

    Brak pracy

    Nie wiem o czym piszecie ale spamujecie . Ja sie zdecydowanie nie zgadzam ze stwierdzeniem "praca jedynym miernikiem wartości człowieka". Kto to wymyślił? Jeśli o mnie chodzi, to tak, praca ma dla mnie duże znaczenie. Docenienie w pracy ma dla mnie duże znaczenie, wypłata też... ale są na świecie ważniejsze rzeczy. Myślę, że poczucie sensu w pracy ma duże znaczenie, ale tak naprawdę to czy ma sie to poczucie niekoniecznie zależy od rodzaju pracy, a czasami od tego jak sami o tym myślimy, albo jak inni to nam przedstawiają. Jak byłam na rozmowie o prace do mojej obecnej pracy przedstawiono mi ją jako coś mega ważnego. Ci ludzie sprawiali wrażenie, że naprawdę myślą, że to co robią jest super hiper ważne i nie powiem, miało to swój urok. Teraz gdy już mam tą prace, wspominam tą sytuację i jakoś tak milej mi się robi. Myślę, że wielu zawodom można przypisać to, że mają znaczenie. Weźmy np. pracę w Biedronce. Kasjerzy są na pierwszej lini frontu, są wizytówką sklepu, jak ktoś coś zawali na magazynie to będzie problem z towarem itd.
  2. Nie wiem czy najlepsza, bo dostrzegam różne plusy, ale też lubię.
  3. Ostatnia sesja wyglądała jak inne. Opowiedziałam o ostatnim tygodniu. Terapeuta jak go zapytalam czy on coś mówi na ostatniej sesji szczególnego odpowiedział, że nie robi podsumowania, bo pacient sam najlepiej wie, co mu się udało osiągnąć. Na koniec powiedział "dziękuję za współpracę", ja odpowiedziałam "dziekuję" i wyszłam.
  4. Wczoraj miałam przedostatnią sesje.
  5. bei

    Brak pracy

    Autora posta nie było na forum od ponad 3 lat.
  6. To nie takie proste, już to przerabialam. Moje ulubione to solone. Kiedyś trafiły mi sie przedolone... i nic. Dzisiaj o tym my myślałam że zawsze można spróbować inny smak, innego producenta itd. Moim jedynym ratunkiem było odzwyczajenie sie od nich, wtedy tak mnie do nich nie ciągnęło, ale potem spróbowałam i znowu co jakiś czas mam ochotę, ale staram sie ograniczać.
  7. Tak. Pringlesy kupiłam raz w życiu (w sumie to niedawno) na promocji 1+1 gratis w Aldi. Wyszły po ok 5 zł. Chciałam spróbować, ale szczerze nie urzekły mnie, były takie mączne.
  8. No i wyszlam z trzema paczkami. Była promocja 2+1 gratis wiec głupio było nie wziąć. @Verinia witaj po przerwie
  9. Chyba kupie dzisiaj paczke chipsów... albo dwie.
  10. bei

    Dzisiaj czuje się...

    Boli mnie ząb, ale katar mam już mniejszy.
  11. bei

    Dzisiaj czuje się...

    Przeziębienie... katar
  12. bei

    Mój dzisiejszy dzień

    Ok. Tylko jak ktos napisze do mnie na priv to ja czuję taka presje, że jak za dlugo nie odpisuje to ktoś się będzie z tym źle czuć. Myślałam też o jakimś wątku w ktorym pisałoby się po angielsku w celu ćwiczenia, ale nie do końca wiem jak to by miało wyglądać. Ja dzisiaj zajadam... nie wiem stres, życie. Jak nie spanie to jedzenie. Jak dzisiaj byłam umowiona to bez problemów wstalam, za to co coś zjem to jem kolejną rzecz, jak sie czymś zajeme to chwile nie jem, ale jak sobie przypomne że przecież jest jedzenie to znowu chcę jeść.
  13. bei

    Mój dzisiejszy dzień

    Nie, ja sie ucze tylko po to żeby umieć się komunikować, np. zadzwonić gdzies w celach zawodowych itd. to da, mi większą perspektywe rozwoju. Zajecia sie nie odbyly, powiedzmy ze byl problem z łącznością wiec zostaly przeniesione. W poniedziałek mam kolejne, z kims innym tym razem grupowe.
  14. bei

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Ja dzis jem wszystko co mam: 4 kanapki z szynka i ogorkiem, sajgonki, warzywa na patelnie, serek wiejski.
  15. bei

    Mój dzisiejszy dzień

    Czekam na zajecia z angielskiego.
  16. bei

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Zjadlam jesze makrele w pomidorach i 500g gotowanych buraków. Wreszcie czuje sie w miarę najedzona.
  17. bei

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Pączek i musli z mlekiem, a teraz jem makaron z sosem grzybowym.
  18. Jak świętujesz? Kłótnie nie są takie zle, gdy ludziom na sobie zależy i się szanują nawzajem. Jak ma sie przypadek osób które mają wywalone na to jak wygląda ich relacja lub chociaż jedna z nich tak ma, to nie ma chęci żeby kłótnia doprowadziła do czegoś pozytywnego.
  19. Nie wyspalam sie. Najgorsze, że to moja wina, bo za późno się położyłam.
  20. Widze że podobnie do mnie jestes fanem promocji w marketach. Ja ogólnie robie zakupy "metoda promocyjną" (sama wymyśliłam nazwe), tj. przeważnie kupuje to co jest akurat na promocji biorac tez na zapas. Mi ogólnie chyba dzień w pracy. Cały czas sie cieszę ze zmieniłam prace, a już minęło ponad 3 miesiace od tego wydarzenia.
  21. Powiem wam, że już przy pierwszym gryzie poczułam, że coś jest nie tak i pomyślałam, że dobrze, że nie przyjechalam do pracy samochodem. Tam się ewidentnie coś komus rozlalo/wiało za dużo.
×