bei
Użytkownik-
Postów
2 496 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez bei
-
Dla mnie informacja o diagnozie też byłaby ważna w przypadku osoby z którą wiążę swoje życie. Ja o diagnozie powiedziałam bardzo niewielu osobą, ale byli partnerzy byli wśród tych osób. Uważam, że tego wymaga uczciwość w zwiazku.
-
Cześć, obudzialam sie po nie wiem ilu godzinach, bo wczorajszy dzień spędziłam w łóżku.
-
Nie zrozumiałaś co miałam na myśli. Chodziło mi o to, że jesli powiedzmy teraz pracodawca jest zadowolony z tego że u niego pracuje, to odchodząc chciałabym rozstać sie w takiej atmosferze żeby w przyszłości mogłam bez wstydu wysłać do niego cv czy po prostu zadzwonić z pytaniem czy nie znalazłoby sie dla mnie miejsce. Wiadomo, że nie będę odchodząc wymagała żeby pracodawca dał mi gwarancje, że mnie przyjmnie spowrotem, w końcu to ja odchodzę.
-
To juz z twojej wypowiedzi widze że to nie przejdzie. Przeciez to mi zalezy zeby pozwolil mi odejsc szybciej, a nie firmie zeby sie mnie pozbyc. Troche pewnie tak. Ja też dostalam telefon czyjestem jeszcze zainteresowana inna oferta na ktora wydlalam cv jak juz dostalam prace u obecnego pracodawcy. Ale to byl tylko telefon, nie wiadomo czy by mnie vhcieli a ja dopiero co podjęłam nowa prace wiec odmówiłam. Niektórzy tak kombinuja że w jednej pracy sa na L4 na okresie wypowiedzenia a juz do drugiej chodza, oczywiscie nieoficialnie. To nie dla mnie. Ja chcialabym odejsc w atmosferze ze jakby co to moge wrocic do starej pracy.
-
Ta opcja odpada. Mam teraz pracę w której mam dość stabilna pozycję. Nie zrezygnuje z niej dla niewiadomo czego, to by zaburzyło moje poczucie bezpieczeństwa. Może nie szukam pracy jakoś super intensywnie bo czasami w ciągu jednego dnia wyśle 3 aplikacje a potem przez miesiąc żadnej. Średnio może by wyszło 1-2 aplikacje w miesiącu od kilku miesięcy ale rynek nie jest taki że praca na mnie czeka. No teraz wykorzystuje urlop z tamtego roku więc trochę tego urlopu mam. O tym muszę poczytać, bo nie znam tematu. Ogólnie w tej konkretnej firmie pracuje trochę ponad 3 lata, ale ogólnie z pracodawcą jestem związana ponad 6 lat, jak się doliczy okres wypowiedzenia to praktycznie od chodziłabym po 7. Tak wiem o tym. Była już jedna firma która chciała czekać. Oni chcieli umówić się ze mną na rozmowę ostatniego dnia miesiąca i żebym od razu składała wypowiedzenie, ale się nie spotkaliśmy wtedy tylko kolejnego dnia i wtedy by faktycznie musieli czekać 4 miesiące. Nie wiem czy by czekali bo zadzwoniłam po dwóch dniach i powiedziałam, że nie przyjmuje oferty. Jutro mam rozmowę kwalifikacyjną, na której pewnie będą sprawdzać angielski. Ostatnia taka rozmowę miałam kilka lat temu i poszło mi wtedy fatalnie, zobaczę jak będzie teraz. Szkoda mi ostatniej potencjalnej pracy. Oferta wydawała się dobra, a praca była bardzo blisko mojego miejsca zamieszkania. Sprawiali wrażenie,że są naprawdę zainteresowani,a jak powiedziałam o tym okresie wypowiedzenia to teraz cisza. Zastanawiam się czy jest sens do nich dzwonić i pytać czy wybrali kogoś innego.
-
Nawet nie mam szansy się przekonać. Ja mogłabym pójść do szefa powiedzieć, że od września chce rozpocząć pracę w innym miejscu i spróbować się z nim dogadać, ale przyszły pracodawca chyba po prostu mnie skreśla jak słyszy te 3 miesiące. Teraz mam żal do siebie, że za mało się starałam żeby dali mi szansę spróbować to załatwić.
-
Wspominam że może uda mi sie go skrocic ale on powiedzial coś w stylu że w najgorszym wypadku trzeba sie leczyć z tym,że to 3 miesiace. Jak mam to wynegociować jeśli pracodawca sie uprze i nie zgodzi sie na rozwiazanie umowy za porozumieniem stron?
-
Znajdziesz jeszcze. Cierpliwości Rozmowa wyszla ok, pomimo tego że rozpiela mi sie koszula i zamiast ją po prostu zapiąć zachowywałam się jak idiotka. Na drugi dzień zadzwonili, powiedzieli, że mają nadzieje, że mnie nie wystraszyli i zadali pytanie o okres wypowiedzenia. 3 miesiące, nawet terapeuta powiedział, że on by nie czekal tyle na pracownika, że ktoś naprawdę musiałby być świetnym specjalistą żeby tyle na niego czekać. Na pięć minut przed terapią dostałam telefon z zaproszeniem na rozmowę online do innej firmy. Opinie w necie ma złe wiec nie wiem czy w ogóle warto sie starać. Tyle, że to bedzie prawdopodobnie moja druga rozmowa w życiu na której sprawdzą angielski. Pierwszą miałam kilka lat temu i poszło mi wtedy fatalnie .
-
Ale szczęściara Na czym polega to szczescie? Ja tez byłam pół roku na zwolnieniu, ale wydaje mi się, że wiekszym szczesciem jest niepotrzebowanie chorobowego. Sam piszesz że byłeś długo i się tym martwisz.
-
Smutna, zawiedziona, rozczarowana. Myślałam że uda mi sie zmienić prace, ale prawdopodobnie znowu nic z tego.
-
Właściciel powinien go odwołać. Właśnie przez to, że ludzie są nieodpowiedzialni boje się psów, a jak jakiś na mnie leci, a właściciel krzyczy,że nie gryzie to jestem mega wkurzona. Ja nie podbiegam do różnych psów żeby ich dotykać i nie chce żeby do mnie te psy się zbliżały.
-
Dlaczego cię zaatakował ?
-
Chyba nigdy nie badałam.
-
Czyli was wybrała. To akurat nie jest śmieszne. Ja zachowuję duży dystans co do zwierząt.
-
Nie ma szansy żebym sie bawiła z obcymi zwierzetami, nie ufam im. W sensie nie to że coś do nich mam,ale taka jest ich natura, że mogłyby mnie zaatakować.
-
A jakiś plantacji nie masz w pobliżu? Wiem że mieszkasz w mieście ale może gdzieś w okolicy ktoś zatrudnia do zbiorow. A może sam stwierdzisz po jednym dniu ze to nie dla ciebie. Mi zbieranie borowek w lesie kojarzy sie z komarami. Całe dłonie miała pogryzione, bo byly odkryte, a czasami gryzly tez przez ubranie. Wróciłam niedawno od mamy. Zawiozłam suczce szarpak do zabawy, smaczki i butelkę na wódę, żeby mogla pic podczas spacerów. Lubie patrzeć jak się cieszy gdy coś dostaje.
-
Dały mi zawód w którym pracuję. Czy mogłabym robić to co robię bez studiow, raczej nie. Czy opłacało mi się studiować, możliwe że nie. Jeśli faktycznie wybierzesz dobry zawód i będziesz lubiła to co wybrałaś to tak studia realnie coś ci dadzą. Jeśli nie idziesz na medycyne ewentualnie na pielęgniarstwo, to studia raczej nie dadzą ci pewnej pracy. Życie tak nie wygląda że w kolejce do wszystkich absolwentów czekaja pracodawcy z prośbą żeby to ich ofertę przyjąć. Ja się chyba nie przywiązuję sie do ludzi. Wątpię żeby mój stosunek do współpracowników z którymi pracuje kilka lat był inny niż do osoby dopiero co zatrudnionej. Tyle, że bardziej wiem czego mogę się spodziewać po osobach ktore znam dłużej. Coś stoi na przeszkodzie żebyś jeszcze skończył weterynarię?
- 21 odpowiedzi
-
- praca
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Usuwanie konta jest teraz w modzie?
-
Troche, ale sądzony ma gorzej. Ja jak sie postaram i jak muszę to wstanę, a jak się nie da spać to już w ogóle przekichane. edit. Miało być Purpurowy ma gorzej. Chyba się jeszcze do końca nie obudziłam.
-
Jednak przespalam caly dzien. Obudzilam sie ok. 1:00, wzielam leki i dalej poszlam spać. Teraz juz wstaje. Chyba to przez leki, działają na mnie bardzo usypiające. Nie mam też po prostu zbyt dużej motywacji do wstawania na weekend, w tygodniu wstaje do pracy.
-
Zjadłam tylko śniadanie i wróciłam do łóżka. Już pewnie z 8 godzin leżę i śpię.
-
Pozdro .
-
Obojętnie. Chciałabym po prostu gdzieś odpocząć w niezbyt wygórowanej cenie. Jeśli wyjazd obejmowałby niedzielę, to chciałaby żeby w okolicy był kościół katolicki.
-
Myślałam o zagranicy, bo chciałabym wykorzystać wyjazd do sprawdzenia się z angielskiego. Myślę, że czasami trzeba sobie po prostu pozwolić na wyryczenie się.
-
@Przemek_Leniak ale jakby co to do mnie nie mów per wariatka, nie chcę.