-
Postów
8 648 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez monk.2000
-
Ja też dużo tu przebywam. :) Ale za to nie zastanawiam się co u was słychać, gdy mnie nie ma. Ale może nie dlatego, że jestem bez serca, raczej wolę się zająć czymś innym niż rozmyślaniami o wszystkim i o niczym.
-
Mushroom, e tam, nic nie przestawiałem. Trzeba przejść na nowszą generację, bo widocznie nie wyrabia procesor.
-
Kestrel, przejrzałem twojego bloga, plany odnośnie zakupów noży. Ja gdybym miał coś zbierać to by chyba były to karty graficzne. Dla mnie to ciekawy temat.
-
Śmiercionauta, Darki Tyle zajęć mam do wyboru, że ostatecznie sam nie wiem za co się wziąć i siedzę w fotelu, słuchając muzyki. Byłoby pewnie lepiej, gdyby nie fobia przed nieznanym.
-
Ja piję Colę. Słucham muzyki, bardzo wiele się dzieje. :/
-
Otwieram, cisza na forum. Przecież piąteczek dzisiaj.
-
Cześć. Ja ostatnio nic nie oglądam. Nie mam potrzeby. Chociaż mam Coca-Colę, to mi poprawia humor.
-
Ja średnio mam siłę, żeby czytać. Ale początek mnie zainteresował, stwierdziłem, że dokończę później. Dołują mnie takie informacje, bo zaczynam m. in. myśleć o własnym stanie i pojawia się poczucie gniewu, że takie sprawy istnieją.
-
Kilka takich z gazet. Czy masz podkładki pod szklanki z korka?
-
Fajnie macie, ja bym musiał opuścić samego siebie, żeby mi coś pomogło. Niestety nie mam jak. A tak poza tym to fajnie, że łyknęłaś trochę radości.
-
To jest temat stworzony dla mnie. Jak Barbie zaprojektowane jest dla małych dziewczynek. Jak but stworzony, żeby w nim chodzić. Jak most nad rzeką dla wędrowca. Tak ten temat, pasuje mi w 100%. Już niejedną filozofią się ratowałem, przemyśleniami, opowieściami religijnymi, literaturą ezoteryczną. Wszystko po to by się pozbyć problemu przemijania. Przez jakiś czas myślałem, że złapałem srokę za ogon, ale oto zdaję sobie sprawę, że ta metoda się nie sprawdza. Jak już bawimy się w cytaty to dam tekst od Pascala, nie przeczytałem nawet tego do końca. :/ „Wyobraźmy sobie gromadę ludzi w łańcuchach skazanych na śmierć; codziennie kat morduje jednych w oczach drugich, przy czym ci, którzy zostają, widzą własną dolę w doli swoich bliskich i spoglądając po sobie wzajem z boleścią a bez nadziei, czekają swojej godziny. Oto obraz doli ludzkiej”
-
Cześć, u mnie też ciekawie, położyłem się wczoraj o 19, przespałem jakieś 24h i oto jestem z powrotem. Dlaczego podjąłem decyzję, żeby wstać i stawić czoła codzienności. Odpowiedź prosta, zacząłem się podejrzewać o halucynacje.
-
Cześć u mnie lipnie, czas upływa a ja się nie biorę do nauki. Czuje poczucie niespełnionego obowiązku i że marnuje swoje życie. Z drugiej strony mam zbyt zrytą psychikę, żeby nauka wchodziła.
-
Cześć, u mnie może być.
-
Witam gości.
-
Poczucie beznadziejnosci...
monk.2000 odpowiedział(a) na Samoven temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Samoven, cześć. Raczej idealnego życia to nikt nie ma, każdego dopadają jakieś porażki. Może twój pech polega na tym, że bardziej się nimi przejmujesz. Nie rozumiem życia, więc ci nie doradzę. Nie wiem jaki to ma sens, że jedni mają lepiej, drudzy gorzej. -
Zamierzam grać w szachy i słucham muzyki.
-
Mufti Miśkiewicz chce demonstracyjnie dokonać uboju rytualne
monk.2000 odpowiedział(a) na carlosbueno temat w Socjologia
Jak przeczytałem podany tekst radykała to mi się odechciewa żyć, że takie rzeczy się dzieją na świecie. Zrozumiem, że ktoś ma jasno określone poglądy i ich broni, ale takie klapki na oczach mieć? Najwięcej zła na świecie z reguły tworzą chore ideologie. Marny jest los człowieka. -
Czym jest miłość?jak to uczucie rozpoznać?
monk.2000 odpowiedział(a) na depresyjny86 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Mi się miłość kojarzy jako ostateczny los człowieka. Jako jedyna rzecz, dla której warto żyć. Niestety, w tym życiu praktycznie ani razu nie zaznałem tej kojącej substancji. Pewnie dlatego moje życie jest takie puste. -
Też mam taki problem, zmusza mnie do myślenia na różne tematy, nawet gdybym nie chciał. Ach to przemijanie.
-
Granie w czołgi.
-
Sayace, cześć. Nie znam, kiedyś to robiło się takie rzeczy na czatach.
-
W sumie to mój dzień można podzielić na czas kiedy dużo myślę (komputer, książki, gazety) oraz kiedy staram się cieszyć samym faktem życia, np. obserwuje ptaki za oknem, idę na spacer, słucham muzyki. Dużo czasu ostatnio wykorzystałem na takie kontemplacyjne nic nierobienie, więc teraz przydałoby się pouczyć informatyki. Zobaczymy, czy tym razem, z nowymi siłami, dam radę.
-
Cześć, grałem w czołgi a teraz mam ochotę na coś ciekawego.