-
Postów
8 648 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez monk.2000
-
U mnie linia pozioma, upragniony stan apatii. Tzn. z braku laku dobre i to.
-
To ciekawe, ja byłem pobożnym człowiekiem prawie połowę życia, a teraz własnie staram się trochę rozruszać.
-
A ja właśnie dzisiaj będę siedział długo. Złamię odwieczną zasadę chodzenia spać.
-
16 lat nigdy nie miałem dziewczyny, samotność.
monk.2000 odpowiedział(a) na Ksa temat w Depresja i CHAD
Ksa, jak miałeś 3 lata, też każdy dzień był taki sam. Wstanie, bawienie się zabawkami, sen. Tylko pewnie coś obudziło w tobie wewnętrznego krytyka. Przestała cię kręcić rzeczywistość. Można spróbować ubrać codzienność w ładne piórka, pytanie tylko czy pomalowanie kolorową farbą bloku z wielkiej płyty coś zmieni. -
Oglądałem współczesne teledyski, żeby się zorientować co na topie jest teraz. Może dzisiaj w nocy trochę posiedzę. Mam herbatę, mogę trochę podkraść mamie Freeway Coli. Jakby tu mark123 był, to by się mógł wypowiedzieć co sądzi o tym szlachetnym gatunku.
-
Jacy byliśmy przed... jak zmienilo sie Nasze zycie
monk.2000 odpowiedział(a) na Mafju88 temat w Nerwica lękowa
Moje życie dzielę na "przed chorobą" i "po zachorowaniu". Może niesłusznie. Może moje życie nie było takie super jak sobie to wyobrażam. Może sam sobie zapracowałem na to. -
Odzywam się, jest tu kto? Może wy chociaż poprawicie mi humor.
-
Ja dziękuję, w sumie znowu nie mam za co. To tak jak słyszałem kiedyś taki tekst: "bądźmy wdzięczni za dar życia". Ale wtedy już zapalała się filozoficzna lampka, żeby dostać dar najpierw trzeba istnieć. Wszelkie dary istnieją tylko dlatego że istnieje podmiot dla wszelkich obiektów. No i ogólnie śmierdzi mi to stwierdzenie. Poza tym wdzięczność, to taki akt zwrócenia czegoś co się otrzymało, w postaci życzliwości. Taki miły gest i dobry ton. A moim zdaniem pewne rzeczy są zagwarantowane w karcie praw człowieka i się należą, nie trzeba za nie dziękować.
-
Ja mam lekką tęsknotę za takim życiem wg kalendarza rolniczego. Przygotowywanie ciast na święta, oglądanie telewizji, "zastaw a postaw się". Teraz tylko patrzę na rzeczywistość z ironią, jakbym pozjadał wszystkie rozumy.
-
Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?
monk.2000 odpowiedział(a) na Salix temat w Pozostałe zaburzenia
Sorrow, fajny opis. Ja nadal mam zaburzenia wielkościowe, chociaż życie mnie z nich powoli leczy. Oceny w szkole były prymusowskie, to liczyłem, słuchając starszych, że "ucz się ucz, to przyszłości klucz". Liceum nie dość że zacząłem chorować na depresję, to jeszcze zacząłem samodzielnie myśleć, gdy okazywało się, że wielokrotnie żyłem w oderwanej rzeczywistości. No ale jako dziecko nie miałem wyboru, łykałem co mówili inni, bo lepsza niepewna wiedza, niż żadna. -
Zdecydowanie funkcja społeczna takiego dokumentu. Tak jak w klasie każdy ma jakąś funkcję. Od jednego bierze się notatki, od drugiego pożycza kasę na petardy, a ktoś inny ma szybki komputer. Tutaj po prostu można się poczuć lepszym, gdy się to ogląda. Samemu mnie kusi, żeby się w taki sposób dowartościować. Choć powiem szczerze, lubię dokumentalne filmy o codziennym życiu, więc może ta sfera by zwyciężyła u mnie. Plusik za zapostowanie topicu.
-
Cześć, widzę problemy techniczne. Ach te czasy, kiedy umiejętność instalacji Windowsa było szpanem w okolicy, uczucie informatycznej mocy.
-
wyrzucony, haha. Niezły nick, gratuluję pomysłu.
-
Cześć. Jest tu kto?
-
Myślicie, że mam szansę zdobyć największego myśliciela forum?
-
kwiatuszek_19, cześć. Witaj na forum.
-
Sayace, gdybym wyszedł z tego byłoby fajnie. Co to za kobieta w twoim awatarze?
-
Ja sprzedałem kartę, ale nie żałuję, bo za te pieniądze kupię coś lepszego za jakiś czas. A że jestem nostalgiczny, to nie muszę grać we wszystkie najnowsze hity od razu. S.T.A.L.K.E.R.a męczę teraz. Może sobie zapuszczę za jakiś czas. Gram na łatwym, bo ta gra i tak jest bardzo nieprzyjazna.
-
Sayace, od 7 lat, od 2006 roku. Niby się uczę, chodząc do zaocznego studium. Ale to taka wymówka dla rodziny bardziej. Raczej moim codziennym obowiązkiem jest walka z codziennością. Czasem coś liznę z tej informatyki, którą mam w szkole, ale głównie to problem jest z tym jak podejść do tej nauki, żeby coś zapamiętać.
-
Sayace, ja mam 23 i nie miałem dziewczyny nigdy. Przez depresję nie mam tego magnesu, który przyciąga do płci przeciwnej. Poza tym mało okazji do spotkań.
-
Ja do wszystkiego dorabiam filozofię. Partnerkę trzeba by w to jakoś wpisać. Bo zakochać się nie potrafię. Poza tym musiałbym znaleźć taką, która akceptowała by moje podejście do życia. Jakby co, piszcie na priv.
-
Sayace, co daje kobieta? Tak z ciekawości pytam.
-
Ostatnio oglądałem Epokę Lodowcową. Tam jednym z głównych bohaterów jest leniwiec. Polecam.
-
khaleesi, straszny masz ten awatar.
-
Fajnie, że macie zainteresowania. To cecha na którą zwracam uwagę, najgorzej jak człowiek spadnie na poziom podstawowych czynności związanych z przetrwaniem, całkowicie obojętny na cokolwiek co nie jest praniem, sprzątaniem i zarabianiem pieniędzy. Przed chorobą interesowałem się wiedzą szkolną, modelarstwem, muzyką, komputerami i grami PC, trochę amatorską filozofią. Teraz mam inny stan świadomości (zaleczona schizofrenia) i świat wydaje mi się bardzo dziwny, próbuję się w nim odnaleźć, czytając informacje gospodarcze, przeglądając kwejki, siedząc tu na forum. Nadal chciałbym mieć hobby, ale zmęczenie i poczucie przeciętności nie pozwalają.