Skocz do zawartości
Nerwica.com

monk.2000

Użytkownik
  • Postów

    8 648
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez monk.2000

  1. monk.2000

    Samotność

    kokos84, to fajnie. Ale dzisiaj przeskoczyła mi myśl, że wystarczająco się namyślałem i teraz będę bardziej praktyczny. Tylko jak to zrobić? I znowu się zastanawiam.
  2. Ja czasem się śmieję jak oglądam żarty w internecie, jakąś kreskówkę. Generalnie emocje mam wyciszone.
  3. Cześć. Może musi nadarzyć się odpowiednia okazja. Ludzie często są zalatani i nie mają czasu na rozmowy poważniejsze. Ja tak mam z rodziną, też bym prosił o radę odnośnie mojego życia, ale albo telewizor włączony, albo wszyscy jedzą obiad, potem mycie naczyń, ktoś gada przez telefon, potem się idą myć i do spania. Nie ma gdzie wcisnąć takiej rozmowy. Po pierwsze musi to być osoba, która umie słuchać, takie rzadko się spotyka, gadać każdy potrafi, ale wysiedzieć w ciszy i uszanować wypowiedź drugiej osoby niestety nie. Proponuję wychwycić "wolniejszy" dzień, zamiast oglądać TV poruszyć tę kwestię na poważnie, jak będzie klimat do rozmowy, to jakoś pójdzie.
  4. monk.2000

    Samotność

    Kiya, ja ci odpisałem. Wiele osób ma tu ten problem, że jest niewidoczna. Ja też.
  5. A może tak jest, bo za główny rdzeń z którego składa się człowiek uznaje się psychikę. Jak ktoś ma chorą rękę, to nie mówi się, że jest chorą ręką, tylko osobą która ma chorą rękę. To ręka jest chora, a nie ta osoba. Ale jak ktoś ma chorą psychikę, to właściwie on jest chory. "Lecz się koleś na nogę, bo na głowę już za późno, itd." Człowieka utożsamia się z cechami psychiki, ciało pełni rolę dopełniającą. OT co.
  6. monk.2000

    Samotność

    Kiya, jak wiesz jak żyć to pewnie też wiesz jak rozmawiać z innymi. Najlepiej wizualizować psychikę drugiej osoby i dostosować się do tego co by chciała usłyszeć, a na co nie jest gotowa. :)
  7. Calineczka1990, cześć. Fajny awatar, taki zielony, na pochmurną jesień w sam raz. Idę chyba pograć chwilę w szachy z komputerem.
  8. Sam fakt, że ludzie mają fobie przed chorobą psychiczną, boją się pójść do psychiatry, albo psychologa o czym świadczą.
  9. Wie ktoś, gdzie mogę obejrzeć odcinki L. Dextera? To moja ulubiona kreskówka. Zawsze chciałem być naukowcem-geniuszem?
  10. Mtsen, cześć. Kiedy to było kiedy się było młodym i miało 21 lat. Teraz te 23, kostucha coraz bliżej. :/
  11. Jakbym nie miał wyjścia to pewnie bym pracował. Póki co mam rentę na F.20 i wsparcie rodziców. Próbuję powoli przyzwyczajać się do tej wizji. Gdyby był większy wybór, to każdy, nawet schorowany znalazłby coś dla siebie. A tak niestety musi brać co dają. :/
  12. Zgadza się, wina stereotypów. Trochę dziwne, bo jak wejdzie się w internet, to pełno obrazków pokazujących dekadenckich ludzi, ale na żywo tego nie widać jakoś.
  13. monk.2000

    Czy masz?

    A na fuckbooku się liczy? Czy masz czasem głupie napady śmiechu?
  14. Ja ostatnio zwątpiłem w możliwość wyleczenia, ale może więcej takich wpisów i przemyślę swoje podejście jeszcze raz. Może dla każdego jest szansa.
  15. monk.2000

    123

    Mnie ostatnio tylko z charakteru, optycznie to widzę organizm ludzki przeciwnej płci i tyle. Jakiś średniowieczny mnich by się cieszył, bo nie miałby problemu z "pokusami".
  16. A ja mam sypaną herbatę Darjeeling. Zna ktoś taki oto szlachetny gatunek?
  17. Nawet jakbym wiedział jak mnie postrzegają, to pewnie nie uczyniłbym z tego większego pożytku. Kolejne dane do obróbki w mózgu, które przyjmą taki wygląd jaki im nadam. Nie powiem, fajnie być lubianym, ale jak znowu rezygnować z bycia sobą to ciężko powiedzieć czy się opłaca.
  18. Śmiercionauta, też mi się to zdarza. I ponoć nie tylko mi. A ja oglądam Epokę Lodowcową. Byłem w kinie na pierwszej części i konwencja mi się spodobała.
  19. monk.2000

    Wkurza mnie:

    Że każdy porusza w rozmowach temat własnego życia, ja nie mogę, bo bym wykończył rozmówcę narzekaniem.
  20. Na tym forum jakoś w tematach schizofrenii mało kto się wypowiada. Myślałem, że o tym będzie ten wątek. A jeśli chodzi o akcję to nie mam zdania.
  21. monk.2000

    Co teraz robisz?

    Słucham ścieżki dźwiękowej z Age of Empires 1 & 2. Trochę myślę o tym co dalej.
  22. Szczerze? Sam bym się uzależnił od czegoś do dawałoby mi sens, żeby rano wstawać. Jakaś gra, o której bym myślał jadąc autobusem, znałbym się na tym, przy okazji musiałbym ogarniać codzienność, żeby móc grać, jeśli wymagałoby to jakiś funduszy. Kiedyś byłem "uzależniony" od gier komputerowych, teraz z łezką w oku wspominam te czasy, kiedy byłem do czegokolwiek przywiązany. Teraz nie mam żadnego towarzysza.
  23. Asuu, myślę, że znawca Japonii znalazłby bardziej odjechane reklamy.
  24. monk.2000

    Co teraz robisz?

    Oglądam filmiki o mistrzach szachowych i się dołuję, że najprawdopodobniej nie zbuduję swojego życia na intelekcie. Będzie trzeba być Janem Kowalskim.
  25. Oglądałem odcinek Rozmów w Toku: "Poniósł mnie melanż".
×