Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

HikowatyHik

Użytkownik
  • Zawartość

    14
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Disco Polo jest ble. :< Ale prowadzi rock, mwhehe. <3
  2. HikowatyHik

    Anime i manga

    Kestrel - 9-10 listopada, Wrocław. :3
  3. HikowatyHik

    Anime i manga

    Aż się pochwalę! Na początek zapytam - ktoś z tutaj zebranych magnozjebów/otaku/jak-zwał-tak-zwał wybiera się na konwent B.A.K.A.? Ukochałem sobie anime - Ao no Exorcist. <3 Kocham je w całości. Może dlatego, że to moje pierwsze anime jakie oglądnąłem w całości? Moim drugim ukochanym anime jest - Axis Powers Hetalia! A ukochaną postacią Austria, bo gra na fortepianie. Potem będą to Włochy, bo Włochy ogólnie ryją. No i kocham obraz jaki został wykreowany o Ameryce. xD Dalej - męczę na razie takie tytuły jak Kuroshitsuji, Psycho-pass. Planuje zacząć Fullmetal Alchemist. Co to jeszcze... O stanąłem w połowie Devil Survivor 2: The Animation. Kocham też - Fairy Tail. Najdłuższe anime jakie zdołałem zacząć oglądać. Nie lubię długich anime. D: Bo mnie nudzą. U mnie anime maksymalnie może mieć ponad 50 odcinków. Potem mi się odechciewa. To chyba tyle. :3
  4. HikowatyHik

    angielskie słowa

    Nuisance - uciążliwość, nieprzyjemność, niedogodność.
  5. Boję się pająków. Strasznie. Nie tylko pająków, ale niektórych pajęczaków również. Przeraża mnie ich podobieństwo do pająków. Boję się nieco burz. Jednak trochę z tym walczę i mi nieco przeszło. Już nie reaguje przeraźliwym lękiem na lekki grzmot. Musi to być naprawdę niezłe uderzenie. Boję się również figur woskowych i manekinów. Nie samych w sobie, ale zaczynają mnie przerażać, gdy mylę je z ludźmi. Bynajmniej nie przez horror "Dom Woskowych Ciał", którego nie oglądałem. To jest taki jakby lęk z dzieciństwa i mojej wyprawy do muzeum figur woskowych. ; p W skrócie - pomyliłem pewną figurę z człowiekiem i to wzbudziło we mnie ogromny strach. A teraz boje się tej pomyłki.
  6. Znalazłem nową rzecz, z którą mogę się utożsamić. <3
  7. HikowatyHik

    Ahoj!

    Nie widzę powodu, dla którego miałbym nie lubić siebie. Jestem sobą. Kiedyś owszem - nie znosiłem siebie. Teraz nie widzę fajniejszej osoby od samego siebie. Wygląda to trochę jak takie samouwielbienie, ale nie jest aż tak źle. Fajne. Tego pierwszego nie znałem. Drugie - kocham. <3 Mam napisane to w każdym możliwym zeszycie.
  8. HikowatyHik

    Na co masz ochotę?

    Czwartą część "Zwiadowców". D:
  9. HikowatyHik

    Ahoj!

    Mwhehe. Prawa Murphy'ego są całkiem przyjemne i dość prawdziwe. ^ ^ Masz jakiś cytat z tych praw, z którego korzystasz w każdym możliwym momencie? Ja też oglądałem tego typu programy. Teraz bawi mnie czyjeś nieszczęście spowodowane brakiem rozsądku i logiki w swoim działaniu. Takie tam spaczenie. No i bawi mnie jak ktoś zachowuje się jakby tylko on/a miał/a problemy. Toż jest zabawne, nie? : P
  10. HikowatyHik

    Ahoj!

    Zacznę od tego, że liczę sobie siedemnaście wiosen. Jestem osobnikiem płci męskiej. W internecie (lub bardziej określając to potocznie: w internetach) przyjmuję sobie ksywkę Hik. Jest ona ze mną związana i znajomi czasem używają tego pseudonimu jako określenia na mój charakter. Jestem po prostu Hikowatym Hikiem. W sumie to brzmi jak masło maślane, ale cóż... Lubię to. Ludzie ujmują mnie jako dość specyficzną osobę. Mam coś takiego w sobie, co powoduje, że ludzie do mnie lgną, chociaż moich bardzo uwidocznionych wad typu bycie wredną personą. Charakteryzuje mnie bardzo niemoralne poczucie humoru, gdyż śmieszy mnie ludzkie nieszczęście. Nie wiem co jeszcze od siebie dodać... Mogę zacząć lać wodę... Zarejestrowałem się tutaj z ciekawości - bardzo lubię psychologię. Rozważam pójście na studia z psychologii klinicznej. Interesuje się nieco psychoanalizą Junga. Chociaż z drugiej strony - nie określam się jako w pełni zdrowo psychicznego człeka. Ale to raczej nie charakteryzuje ludzi chorych, którzy się swoich zaburzeń psychicznych wypierają. U mnie działa to antagonistycznie, gdyż nie mam żadnych wyparć czy coś. O, właśnie sobie tak przypomniałem, że moją specyfiką jest też robienie wokół siebie dużo hałasu. oO Przyciągam kłótnie. Ludzie się kłócą ze mną o byle błahą sprawę - nie wiem jak to robię, ale no... Nie wiem jak to nazwać. Czy tam opisać. Nie wiem co dodać od siebie. Może - jakiejś pytania? Przed pisaniem posta miałem tyle pomysłów co napisać. xD Nagle tak wyparowały. Dodam jeszcze, że nadużywam czasem emotek - jakby to komuś przeszkadzało, to trzeba zwrócić uwagę, ja się na pewno wtedy ogarnę z nimi. EDIT: O, dodam, że mocno do mnie przemawiają Prawa Murphy'ego.
×