-
Postów
8 648 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez monk.2000
-
samotna ale nie sama, cześć. No właśnie, jak tu znaleźć radość życia, skoro jest coś co nas przed nią blokuje. Czasem mam wrażenie, że zdrowie jest przereklamowane. Ale to pewnie taki mechanizm obronny, żeby nie zazdrościć innym co brną naprzód.
-
Cześć. Pierwszy dzień siedzenia samemu odhaczony. Poza tym jak to przyjemnie jest się zdenerwować. Od razu człowiek czuje że żyje, to daje takie chwilowe poczucie siły. Zapewne iluzoryczne. Dobre szczególnie do jakiś prac fizycznych, bo do intelektualnych mniej.
-
Catwax, witaj na forum. Też liczę, że miło tu spędzisz czas. :-)
-
Czuję się bezpiecznie w mroku... Też tak macie?
monk.2000 odpowiedział(a) na zagubiona92 temat w Pozostałe zaburzenia
Ja najbardziej lubię pod koniec dnia położyć się do łóżka i leżeć w takiej ciemności. Nic już nie trzeba, nic się nie zmieni, a przede mną jeszcze większa ciemność czyli nieświadomość snu. Potem nowy dzień i jakby nowe życie. Nie trzeba wierzyć w reinkarnację żeby rodzić się na nowo. Poza tym podoba mi się estetyka mroku, lubię czarne komedie, ludzi z jakiś mrocznych subkultur. Wielu ludzi boi się mroku, a oni są jakby z tym oswojeni i pod tym względem są górą. Z resztą depresja to taki wielki mrok, jak tu jej nie lubić skoro trzeba z nią żyć. -
Cześć. Dzisiaj pobudka o 11. Robię postępy. No i zaliczona wizyta u psychologa.
-
Też się czuję głupi i mam potrzebę pakowania swojego umysłu. Z tym że nauka nie wchodzi jak trzeba. No nic, może kiedyś mnie oświeci i będę mógł być mózgowcem.
-
Długo spię i potem źle się czuję
monk.2000 odpowiedział(a) na jason2503 temat w Pozostałe zaburzenia
mangiferaindica, chyba tylko wyrobienie sobie dyscypliny i przyzwyczajenia. Mi się tak udało z myciem naczyń. Na początku się nie chciało, a teraz się przyzwyczaiłem i nie ma problemu. -
(Z)Lot Ogólnopolski Arturówek 14-17 sierpnia 2014 LISTA
monk.2000 odpowiedział(a) na slow motion temat w Zloty
deader, witaj w klubie. Ja od fazy nadmiaru myśli przeszedłem w tryb pustki. Boję się, ze jak pojadę to nie będę wiedział co mówić i będę nudny. No ale nie każdemu dana rola super-zabawiacza. Liczy się obecność innych ludzi, a to co będzie się działo ma drugorzędne znaczenie. Ale byłoby fajnie, gdyby ten wyjazd mnie rozruszał, ale wątpię. Też ostatnio się izoluję. Rzadziej wychodzę na miasto, jak nie muszę to się nie kontaktuję. -
Również żegnam. Byłaś tutaj trochę czasu. Obyś nie musiała wracać i żeby się ułożyło wszystko.
-
Panikuję po obejrzeniu i przeczytaniu paru fragmentów pobudzających wyobraźnie. Jako schizofrenik jestem po drugiej stronie barykady i wrota rozwoju są dla mnie zamknięte. :) A ja trochę nawet polubiłem tą swoją naturę, to odczucie, że coś jest nie tak.
-
Nie mam. Czy masz dobry klej biurowy?
-
Candy14, miło słyszeć. Rzadko słyszę miłe słowa od ludzi. A jak ktoś jest miły to nie dowierzam. Kiedyś doszedłem do wniosku, że prawdziwe więzy między ludźmi nie istnieją, stąd teraz się nie przywiązuję. No ale nic w tym dziwnego, zmienia się środowisko to i ludzie. Poza tym mam forumowe wypalenie. Całkowicie już nie wiem co pisać. Kiedyś byłem przemądrzały i dawałem rady, teraz widzę, że sam nie wiem co ze sobą zrobić to jakim prawem będę doradzał. Ehh, czemu nie może być jak kiedyś? Rok 2012. Wtedy każdy post coś wnosił do mojego życia. Teraz tylko muskam wzrokiem. Nie ma to jak problemy pierwszego świata. "Forum dla narzekaczy nie cieszy jak kiedyś".
-
FOTOGRAFIA ANALOGOWA/TRADYCYJNA
monk.2000 odpowiedział(a) na EmInQu temat w Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba
Ale mi się góry przypomniały. Fajne fotki. Taki zlot w górach to by było fajne. Chociaż dużo byśmy nie nachodzili, to może jakieś schronisko jednak by się zaliczyło. -
Muszę powiedzieć, że jak długo na coś nie czekałem, to teraz czekam na ten zlot. Jak mi nudno to sobie wyobrażam, że wyjadę z domu i coś się będzie działo. Nawet jak nie będę miał nic do powiedzenia to pobędę w obecności ludzi. Czekanie jest fajne.
-
Siddhi, akurat bąbelki mniej. Za to fajnie się sprysznicować i potem się chodzi takim odświeżonym. Higiena to dla mnie wkurzający obowiązek, co nie znaczy że się nie myję.
-
Śniła mi się szkoła w której pełno było ludzi. Chodzili jeden za drugim w długich ciągach. Byli jakoś zahipnotyzowani i nie wykazywali zdolności samodzielnego myślenia. Za to profesorek z filmu "Podróż do przyszłości" stanowił ruch oporu, którego ja też byłem częścią. Nie pamiętam jak się skończyło. No i często śni mi się gra Tomb Raider. Grobowce, pułapki, tunele, zagadki. Tylko, że te sny są dość męczące, mają dołujący klimat. Bycia w opresji, ciężkości z której nie ma wyjścia, można tylko błądzić z komnaty do komnaty.
-
Ja mam słaby popęd więc nie oglądam, ale za to doceniam różnorodność gatunku i coraz to nowe pomysły twórców. Ponoć jak jest jakiś popularny film to zawsze znajdzie się jego adaptacja pornograficzna.
-
slow motion, stereotypowy pedofil w podkoszulku. Zawsze mnie bawiły te kampanie społeczne o niebezpieczeństwach internetu. Tak w ogóle to witam tego trzeciego czerwca. Była pogoda, a teraz nie ma. Choć przyznam, że moje starania o niewybrzydzanie chyba przyniosły efekt i pogoda nie ma takiego wpływu na mnie. Czasem mogę spacerować w deszcz i się nie przejmować. :)
-
Wylegiwanie się długie w łóżku. Ostatnio mi to nie sprawiało przyjemności, a teraz ta-da! - jest rzecz dla której warto żyć.
-
(Z)Lot Ogólnopolski Arturówek 14-17 sierpnia 2014 LISTA
monk.2000 odpowiedział(a) na slow motion temat w Zloty
Dam znać jak wrócę z Torunia, czy pojadę na 100%. Jak tam będzie fajnie, to pewnie będę chciał to powtórzyć. -
Anna Maria, przyjeżdżaj. Jesteś jednym z pierwszych użytkowników, których zapamiętałem i z chęcią cię zobaczę. :)
-
Ja za bardzo natręctw nie mam ostatnio. Czasem tylko myślowe. Z jednej strony szkoda, bo nie mam co tu napisać. Chociaż jedno jest, jak idę ulicą, to mam skłonność do próbowania zapamiętać szyldy, godziny otwarcia sklepów, rejestracje, nr telefonów na billboardach. I tak potem nie pamiętam. Tak samo jak gram w grę karcianą Hearthstone, za każdym razem próbuję zapamiętać nazwy wszystkich kart, mimo że część już pamiętam to i tak w lęku że zapomnę i dla sprawdzenia w głowie odtwarzam nazwy, zamiast się skupić na zabawie z rozgrywki. Także moje natręctwo to głównie pamięć. Wiele bym zrobił, żeby była lepsza, bo może wtedy poradziłbym sobie ze studiami i moje życie byłoby bogatsze. Mógłbym rozmawiać o wikingach, itd.
-
Pustka w głowie. Świat coraz bardziej odległy. Bodźce, które nie robią wrażenia. Okej wewnętrzna cisza- tak. Ale nie kosztem zaniku intelektu.
-
wieslawpas, a mi pomysł z parkingiem się podoba. Też bym chciał takiego parkingowego kumpla. Idę czytać książkę, będę później.