Skocz do zawartości
Nerwica.com

monk.2000

Użytkownik
  • Postów

    8 648
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez monk.2000

  1. Fajnie, masz swój wątek. Ja już swoich nie piszę, bo nawet jakoś nie liczę, że czyjaś rada mi pomoże. No ale przynajmniej się wygadałaś. Ładnie i składnie napisane. Od tego forum jestem jak ziewający psychiatra z innego tematu, nie ruszają mnie już te historie. Zdechł mi kot i też się nie przejąłem. Może śmierć bliskiej osoby by mnie poruszyła. Też wątpliwe. Sorry, że nic nie poradzę. Ostatnio moja medytacyjna filozofia powoduje, że często nie mam nic do powiedzenia.
  2. monk.2000

    Spamowa wyspa

    Do tego ptaszki ćwierkają.
  3. monk.2000

    Spamowa wyspa

    Ale teraz nie potrzebuję, bo mam świeże zapachy zza okna. Wilgotne powietrze, do tego jakieś pyłki chyba.
  4. monk.2000

    Spamowa wyspa

    A kto lubi kadzidełka i olejki zapachowe do podgrzewacza?
  5. monk.2000

    Spamowa wyspa

    Anna Maria, co to za osoba na awatarze? Jakaś taka smutna i zrezygnowana.
  6. monk.2000

    Spamowa wyspa

    Cześć ludziki. Ja wniosłem węgiel do szopki, byłem w sklepie. A teraz forum i mistrz klawiatury. Serial bym jakiś obejrzał, co? A nie jakieś dziwne aplikacje.
  7. monk.2000

    Skojarzenia

    obwinianie się za błędy innych - postawa cierpiętnicza
  8. monk.2000

    Trzy pytania

    1. Lubiłem większość. Ale powiedzmy, że "Rock and Roll" jest dobry. Widziałem wersję na koncercie i mi się podobała. 2. Zbieram CD-Action, chociaż ostatnio rzadziej kupuję. No i zbieram doświadczenia każdego dnia. 3. Raczej nie. Może pod wpływem jakiejś piosenki. 1. Sposób na pustkę wewnętrzną? 2. Ulubiona zabawka z dzieciństwa? 3. Ulubiony zwierzak?
  9. Anel92, cześć. Kestrel, niby stabilnie. Ale boję się, że na własne życzenie tracę swoje życie. Myślałem, że rezygnacja to dobra metoda. Chciałem nic nie czuć. No i mam, rzeczywiście nic nie czuję. Tylko skąd brać siły żeby to odkręcić i czy jest warto? No bo z jakiegoś powodu się w to wpakowałem przecież.
  10. monk.2000

    Trzy pytania

    1. Rzadko jem śniadanie. 2. Led Zeppelin. 3. Nie wyrzucam śmieci na ulicę. :) 1. Co byś zrobił, gdybyś mógł urządzić dom według widzimisię. Jakby wyglądał? 2. Najlepszy baton? 3. Metoda na nudę?
  11. Jak tam? Ja mam dołujące myśli, które mnie dręczą i mówią, że jestem umysłowym zerem. Mógłbym je ignorować, ale boje się, że nadmierne ich ignorowanie z kolei sprawi, że będę bezmyślny. Zamknięty krąg. Pozostaje przeczekać, za jakiś czas przyjdą inne myśli.
  12. lissa80, wtedy możesz akceptować to że jesteś wkurzona. Ale na razie się więcej nie wypowiadam. Bo mam podejrzenie, że mój trening poszedł w złą stronę.
  13. Co cię najbardziej przytłacza? Na pewno jedne rzeczy bardziej, inne mniej. Ja w dzieciństwie miałem tatę alkoholika i schizofrenika, mamę też raczej zabieganą. Ale nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby być nieszczęśliwym. Chyba sytuacja nie zawsze to powoduje. Problem raczej leży gdzieś wewnątrz, bo przecież życie jak się weźmie na logikę nawet biednego człowieka nie jest takie uciążliwe, o ile sam nie zacznie tak uważać.
  14. monk.2000

    Spamowa wyspa

    Cześć, ja po sesji z mistrzem klawiatury. Teraz może coś poczytam.
  15. khaleesi, jakie to są. Z erotycznych rzeczy to mi się kojarzą najbardziej filmy i gazety. A książki? Kamasutra jakaś?
  16. Chyba chodzi o to, żeby mieć to w głowie odpowiednio poukładane. Stres do pewnego stopnia działa mobilizująco, więc też nie jest takim wrogiem. Gorzej jak paraliżuje i utrudnia działanie. Ja do tej pory nie znalazłem recepty na stres.
  17. monk.2000

    Wkurza mnie:

    Że stoję w miejscu i chyba nigdy nie będzie dobrze.
  18. Calista, mówię, główna zmiana jest taka, że świat jest taki jakby trochę go nie było. Świadomość, że to co jest za chwilę zniknie, powoduje poczucie jakby rzeczywistość była taka jak z chmurki zrobiona. No i poczucie jakby było mnie dwóch: moje myśli i obserwator. Mam wrażenie, że nie steruję swoimi myślami, jakby żyły własnym życiem. Kiedyś bardziej się przejmowałem każdą myślą. No i teraz nie wiem, czy rzeczywiście tak ma być czy może coś robię nie tak. Z tym, że spotkałem się z opinią, że nie można medytować nieprawidłowo. Dlatego, że medytuje się jakby ta medytacja nie miała żadnego celu. To trudno opisać, myślę, że mam trochę doświadczenia, ale to trudno przekazać. Trzeba głównie wyrobić sobie pewne nawyki.
  19. Ja chciałem medytować, ale nie mogłem się przekonać. Powstał konflikt. Wtedy sięgnąłem po książkę o mindfulness i pomogło mi się to przekonać. No bo skoro w psychologii jest to stosowane to musi mieć jakąś w logikę w sobie to. Na razie efekty są, ale nie takie jakich się spodziewałem.
  20. MamSwojePoglady, wszystkiego najlepszego. Dużo zdrowia i sensu życia. I jakiejś ciekawej pasji.
  21. monk.2000

    Spamowa wyspa

    Cześć, jak tam? Ja mam nietypowy dzień, bo wcześnie wstałem.
  22. monk.2000

    wasze marzenie:)

    Żeby nie zmarnować życia.
  23. Calista, cześć. Z chęcią dodam coś od siebie. Wg szkoły medytacji, którą uznaję, to raczej nie chodzi o kontrolę umysłu tylko umiejętność nie identyfikowania się z myślami. Uświadomienie sobie, że jest się nie tylko myślami, ale także posiada się sferę ciszy, którą można uznać za coś głębszego niż myśli. Odnośnie zmian, też mam czasem wątpliwości. Tym bardziej jak zauważam, że medytacja rzeczywiście wprowadziła pewne zmiany w moim życiu. Myślom niekoniecznie się to podoba. Mam mniejszą potrzebę, żeby zawsze być górą, życie jest mniej przejmujące, ale przez to jakby trochę odległe, nic nie jest takie na poważnie do końca. Są to jakieś zmiany i czasem mam wątpliwości czy to dobrze, bo wiele z nich wygląda jakby były nieodwracalne. :-)
  24. monk.2000

    Spamowa wyspa

    wieslawpas, czyli masz auto jak Bond albo Inspektor Gadżet.
×