Skocz do zawartości
Nerwica.com

shadow_no

Administrator
  • Postów

    8 095
  • Dołączył

Treść opublikowana przez shadow_no

  1. Ale możesz to dostać tylko musisz poczekać? Czy w ogóle niepewne jest zdobycie? Tu mam totalnie na odwrót chyba. Jeśli wiem, że coś mogę zdobyć to nawet mogę poświęcić całe lata i cierpliwie do tego dążyć. Nie umiesz tak? Może za jakimś używanym się rozejrzyj, bo dużo ich w dobrej cenie. Nowe szybko tracą na wartości
  2. To dobrze żeśmy się dobrali z matką Tak mam od małego, że zawsze musiałem widzieć sens w tym co robię. A najwięcej sensu widzę w pracy
  3. Też racja i cenna uwaga. Chociaż akurat z tą pracą to ja nadal bym społecznie akceptował Praca rozwija i trzeba pracować
  4. To i tak jest nowy wynalazek biorąc pod uwagę ile już żyjemy jako ludzkość. Bo miałem na myśli jeszcze dawniej dawniej
  5. Jak normalna rodzinna relacja. To przecież żłobki i przedszkola są stosunkowo nowym wynalazkiem a dawniej właśnie dziećmi opiekowała się głównie rodzina bliższa i nawet dalsza. Duża rodzina pomagająca sobie wzajemnie w tym w wychowywaniu dzieci to prawie zawsze same plusy imho
  6. Patologia? Zupełnie bym tak tego nie nazwał. Tym bardziej jeśli dziadkowie nie mają nic przeciwko. Ja nie miałem zbytnio kontaktu z dziadkami bo urodziłem się późno, ale myślę że taki kontakt ze starszym pokoleniem jest też dla dziecka ważny. Pytanie zbyt ogólne i zbyt dużo różnych rodzin i indywidualnych sytuacji
  7. Ale chyba suplami to ciężko będzie to skorygować. Czasem warto przegadać to z psychiatrą i do obecnego zestawu leków coś dobrać albo coś odjąć. Większa skuteczność
  8. Jak na mecz którego obie drużyny nie chciały grać, to był genialny było w nim prawie wszystko. Za to dziiaj pewnie będzie nudna gra
  9. Hiszpania. Fanem ich nie jestem ale gdzie Argentyna... Brzydki football ostatnio grają. Jedynie geniusz Messi zawsze top. Ale jako całość blee
  10. Tam to nawet już nie skalpelem tylko nożyczkami najpierw trzeba
  11. Hiszpania. A jest ktoś kto by Argentynie chciał kibicować?
  12. Może wstrzymaj konie z nimi, bo pamiętasz że jak zaczęłaś z nimi szaleć to później był szpital. Na jakie efekty liczysz biorąc tego taką ilość? Pisze zupełnie poważnie i z troską a nie w formie zaczepki jak coś Mój dzień fajnie leniwy dziś. Obejrzałem parę odcinków jednego z moich ulubionych seriali "z archiwum X". Później będzie mecz a w międzyczasie nowe pomyslyyyyy
  13. Ale samemu kombinowałes czy w jakims gabinecie? Mnie kusi, bo mam całą klinikę urody obok i mieliby trochę do roboty przy mnie
  14. O, to też się pod tym podpisze. Ale bardziej myślę, że to przez styl życia i geny niż leki. Przyjdzie czas, że będzie trzeba coś z tym zrobć chyba
  15. Jak miałem z 15 lat to też mi kiedyś jakaś terapeutka robiła ten eksperyment myślowy żeby "przytulić siebie samego z dzieciństwa" i miało mi to pomóc na nerwice i depresje Jak dla mnie to to jeszcze bardziej na banie wchodzi jak sobie robimy takie zabiegi i tworzymy taką dziwną bańkę
  16. Fajne przemyślenia, chociaż ja zaznaczyłem wszystko odwrotnie
  17. "Artykuł analizuje zmianę w modzie damskiej polegającą na rezygnacji ze szpilek na rzecz wygodnych baletek i klapków, widząc w tym głębsze zjawisko społeczne. Autorka przekonuje, że wybór płaskiego obuwia to nie tyle wyraz modowego buntu, co raczej pragmatyczne ustępstwo ze strony kobiet, które w dzisiejszym, pędzącym świecie nie mają już czasu ani siły na fizyczne cierpienie w imię tradycyjnej elegancji. Zmierzch szpilek symbolizuje tym samym koniec archaicznych ról płciowych i dawnej męskiej galanterii, ustępując miejsca wszechobecnemu pośpiechowi i potrzebie wygody na co dzień." Artykuł taki na 2/6 bo było za mało o patriarchacie, nierówności i tych wstrętnych mężczyznach
  18. W przełożeniu na europejskie warunki też? Widziałem ostatnio dorosła kobiete, ze sporą nadwagą i ubraną w tym klimacie to trochę creepy było
  19. Dzięki za radę. Rozważam ją bo dodatkowo też PSSD. A na to też podobno wykazuje skuteczność. Tylko początkowo myślałem o bupoprionie. Ale już któraś z kolei osoba zachwala mirtre więc może w sumie... Heh no różnie na niej jest. U mnie z kolei sertralina zadziałała idealnie gdy pierwszy raz ją brałem. Później było dobrze więc odstawiłem a jak po latach wróciłem to już nie dawała żadnych efektów. Taki lek zagadka
  20. Ja to wiesz co robię 25go i gdzie. Tak to bym chętnie pojechał. Dawajcie znać na inne takie takie
  21. Kawał fajnego stawu. Takie wspomnienia i miejsca warto mieć. Pokazują, że trochę dobrych rzeczy też było w życiu
  22. Też tego nie wiem. Spróbowałem ich dziesiątki różnych rodzajów i najbardziej smakują mi te całkiem dobrze znane. Zacytuje siebie sprzed paru tyg:
×