Skocz do zawartości
Nerwica.com

Majster

Użytkownik
  • Postów

    1 859
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Majster

  1. Majster

    experyment z seroxatem

    Widac ze jakis doswiadczony pisze... Ale w pierwszym poscie wątku jakos nie widze zeby autor wspominal cos o tym, ze pije alkohol. Czy tylko ja umiem tu czytac? A moze wlasnie nie umiem?
  2. Nie sądze aby jakies objawy mogly byc wieczne - jesli minie nerwica, to minie i derealka.
  3. Czlowieku, zastanow sie jak chory czlowiek w lękach odbiera to co piszesz? Nie przesadziles czasem teraz? W co on ma teraz wierzyc? Robert - zachowujesz sie nieodpowiedzialnie, teraz to odkręć - potrafisz? Prawda jest taka, ze leki SSRI dzialaja na naprawde wiele osob calkiem niezle i nie ma powodow do takich uogolnien. Nie spotkalem sie tez z zadna "debilowata roslinka" po stosowaniu SSRI i sam za taka tez sie nie uwazam (bralem rozne leki kilka lat w tym i paroxetyne). 2 tygodnie to za malo na wlasciwe zadzialanie leku, czasem potrzebny jest miesiac lub dluzej, na szczescie o stosowaniu lekow decyduje psychiatra a nie Robert. Gdyby kazdy lek z tej grupy dzialal tak jak sugeruje Robert to po co by ich tyle opracowano? Kolejny argument upadl. Porazająca niekompetencja i nakręcenie ..
  4. Typowa reakcja dyletantow, kazdy przez takie "dobre rady" przechodzil Nie wiem, czy Cie nie zmartwie - psychoza o jakiej myslisz nie jest jednostka chorobowa a jedynie objawem, uzewnetrznieniem lęków, to taki nagly atak, ktorego nie mozesz pohamowac. Tego nie mozna wykluczyc, w sytuacjach skrajnego lęku, stresu, jakiegos naglego bodzca zewnetrznego chory organizm broni sie wlasnie takim naglym totalnym wycofaniem. Skrajnie moze to byc nawet fizyczna "ucieczka na oslep", stan graniczacy z utrata swiadomosci. Ja wybaczam. No coz, "ryja banie" to troche za duzo powiedziane, ale wszyscy powazni ludzie tutaj potwierdza Ci ze pierwsze tygodnie brania psychotropow do lekkich i przyjemnych nie naleza. Efekt placebo pomaga tylko czasem. No, tak zaraz to sie nie stanie, do wariatkowa to sie idzie ze skierowaniem, a bez ukladow to i w kolejce trzeba postac. Nie dziwie sie. Ale slow otuchy nie znam, poza tym, ze zawsze jest nadzieja, ze sie z tego jakos wyjdzie. Ja z deprechy wyszedlem. Zalezy co rozumiesz przez "oszalec". Jesli jakąś schizofrenie to moge Cie uspokoic - schizy sie w nerwicy nie lapie, nie grozi Ci Powodzenia :)
  5. Ja chyba bym zmienil. Mi zrobili bardzo skuteczne "pranie mozgu" na kilku sesjach, mysle ze rok to jednak troche za dlugo - przeciez psycholog ma nauczyc Cie zycia bez niego, a nie stwarzac jakies uzaleznienie od jego porad. Owszem, na moich sesjach bylo troche marudzenia, ale raczej naprowadzali mnie na to co powinienem zrobic, co zmienic w swoim zyciu, a nie na to co mnie boli. Poza tym dla mnie sesje byly jednak jakims otwarciem, czyms nowym, ja nie pamietam aby mi serwowano jakies banaly, powiem nawet ze te sesje mnie bolaly, nie zawsze bylo to cos co chcialem uslyszec. Tak z perspektywy czasu to okreslam to w kilku slowach: wyjęto mi dyskietke ze starym systemem, zainstalowano nowy i zaczeli instalowac najwazniejsze programy od nowa. Reszta poszla jakos z gorki.
  6. Majster

    experyment z seroxatem

    Odbilo Ci? Czy lekarz zalecil odstawienie? A skad wiesz co czuje alkoholik? Masz jakies epizody? To proste - nie bedzie ciekawie Wytrzymasz moze tydzien i witamy na nawrocie
  7. Majster

    Witam

    Dlaczego? Wroc tu jak dojedziesz do konca i jeszcze raz zadaj sobie to pytanie. A po polsku? A od kiedy to neurolog ma kwalifikacje do diagnozowania chorób psychicznych? Ja sie matce nie dziwie, co innego gdyby diagnoze wystawil psychiatra, wtedy to inna rozmowa. A ten neurolog zapisal Ci jakies leki, ktorych tak bardzo "chciales"? Jak to uwzial? Nie mial ciekawszych zajec? Jakis wyjatkowo wredny wykladowca, zwlaszcza ze wyklady nie sa obowiazkowe i wykladowcy najczesciej nawet nie znaja swoich studentow. Do wykladów? A starales sie? Przygotowywales? A wic jednak sie nei starales, nie przygotowywales, ale to wykladowca jest nie halo.. A dziwisz sie? Ja po dziekance wyladowalem na obcym roku i jakos studia skonczylem, nie kupuje Twojego wyjasnienia. A ciotki na uczelni nie mialem, niejednokrotnie by sie przydala A dziwisz sie jej? A dziwisz sie? A co, moze nie jestes? A Ty studiowales za darmo? Masz pojecie ilu studentow pracuje i studiuje jednoczesnie? A jak Ty to tlumaczysz? Najpierw odmroź uszy i zatnij sie w palec, ale tak, zeby wszyscy widzieli. A potem łap sie za gumke od majtek i strzelaj A jak uwazasz? A teraz wroc na gore i czytaj od nowa. I tak w kolko, ale staraj sie odpowiedziec na wszystkie pytania po namysle, mi tych "odpowiedzi" pisac tutaj nie musisz :) Powodzenia
  8. Majster

    Potrzebuje pomocy!

    O ile pamietam, to chyba byl juz Twoj wątek w tej sprawie, dlaczego nie ciagniesz w nim dyskusji?
  9. A jak go zazywasz? Jaka dawke, czy nadal 60? O ile wiem to mozna podniesc do 90, ale zdaje mi sie ze 60 powinno dzialac, na mnie w kazdym razie dzialalo: bralem raz dziennie o 21szej i spalem do 5tej rano. Wszystkich? Serio? Jesli ten test mialby byc konkretny (po 2-3 miesiace na jeden lek) to by zajelo kilkanascie lat jesli nie wiecej.. Moze cierpliwosci brakuje? Co Cie denerwowalo? Mozesz szczegolowo opisac przebieg sesji? Moze. Ja nie spalem kilka lat i jakos wyszedlem z tego. Dzisiaj sypiam nawet po 8-10h/dobe :)
  10. A teraz przeczytaj sama swój post jeszcze raz i sama powiedz, gdzie, w jakim miejscu lepiej sie czujesz? Bo ja tego nie moge sie doszukac, poza jakims jednym dniem wzglenie dobrym w spisie wszystkich pozostalych szarych, przespanych, nerwowych..
  11. Wiem, wiem, nie musisz mi szklić Juz zaczynasz Ją straszyc nerwica? Myslisz ze Ona tego oczekuje? Ze tak jej pomozesz? Masz cos do facetow? Skrzywdzil Cie jakis? Ja Cie skrzywdzilem? Pokazalem może język ? Czy ja neguje rozmowe? W ktory miejscu? Ja tylko twierdze, ze wyjscie (jakiekolwiek znajdzie) powinna znalezc samodzielnie, a nie przez szukanie rad na forum.
  12. Majster

    Nieadekwatność zachowań

    Ja sie smieje do siebie i do monitora i do widoku za oknem itd Na mnie tak sie patrza 8 godzin dziennie Ale to chyba dobrze, prawda? Dobrze, dobrze - przecież śmiech to zdrowie Problem w tym, że ja pracuję w pewnej bardzo powaznej instytucji - tutaj nikomu nie do śmiechu A Twoje poczucie humoru i dystans do wielu spraw mi się podoba, niektóre posty rozśmieszają mnie do łez - a czytam forum głównie w pracy. Ale tak trzymaj! No nie powiem, milo mi Tez pracuje w powaznej firmie, zwlaszcza jak o niej slysze w mediach, tak od srodka to juz jest mniej powaznie a czasem wręcz smiesznie Ale forum moge przegladac jedynie w domku, w pracy calosc sieci jest kontrolowana przez lokalne IT, wiec to by nie przeszlo. Mam nadzieje, ze jeszcze nie raz Cie rozbawie
  13. No oki - doczytalem, ale nie bardzo kumam w co gramy? Jakis problem w zwiazku jest, ale nie ma w tle zadnego zaburzenia, zadnej nerwicy, deprechy, nic takiego. Oczekujesz ze ktos Ci powie cos mniej wiecej w stylu: - zostaw go w cholere - ponaglaj go, monituj - wracaj do polski bez wzgledu na niego - wyprowadz sie od niego - poszukaj innego faceta - zrob mu awanture i wyjasnij ze chcesz slubu - zlap go "na dziecko" - ... Decyzja zalezy od Ciebie, jestes duza, jesli potem okaze sie ze podjelas bledna decyzje w oparciu o jakies rady od obcych ludzi, a on okaze sie konkretnym facetem (bo nie wykluczasz tego przeciez) i dojdzie do rozmowy, jakiejs licytacji - to co mu wtedy powiesz? Ze znajomi na forum tak Ci doradzili? Ze bylas u wrozki? Ze kolezanka zrobila podobnie? Jak myslisz jak on zareaguje na takie argumenty? Co o Tobie pomysli?
  14. W Toruniu tez sie mowi szneki z glancem, a tu gdzie mieszkam teraz mowi sie wyczwarzyc na ryczce stów i kucha, niezle, prawda?
  15. Skad ten rachunek? Jakos nie potrafie sobie wyprowadzic wzoru na 99% .. Ale zeby nie robic off i zeby rozwinac kwestie wplywu na zdolnosc do prowadzenia pojazdow to przyszlo mi do glowy, ze chyba kazdy lek ktory jeszcze nie jest wlasciwie rozpedzony (mam na mysli poczatek jego stosowania) moze zaburzac zdolnosci percepcyjne, ale to wynika chyba bardziej z samej choroby niz ze stosowania lekow. Mysle, ze zanim leki zaczna dzialac, gdy jeszcze nie czujemy sie pewniej to lepiej unikac prowadzenia samochodu, bez wzgledu na to gdzie lokujemy przyczyne gorszego samopoczucia.
  16. Faktycznie ucielko mi Ja nie twierdze ze ma sie nie cieszyc, niechaj sie cieszy, a jakze! Twierdze jedynie, ze powinna teraz byc ostrozna
  17. Znam opowiesc o anorektyczce ktora smazyla nalesnika, a potem go ciela na 6 czesci. Dlaczego na 6 a nie na 7 zapytacie? Bo w niedziele trzeba oczyscic organizm z toksyn i pila tylko wode. Kto zna temat to wie, ze to nie zadne zarty. Nic nie pomoze zadne tlumaczenie, zadne doradzanie, tylko terapia i pomoc specjalistow.
  18. A ie wazysz i przy jamim wzroscie, tylko bez sciemniania. Wg opisu masz ewidentny nawrot.
  19. No to sie jakos zapoznamy, ale koniecznie przed lotem w kosmos, bo ja mam tez takie marzenie, zeby poza amerykanska smietanka mieszkal tam tez ze mna jakis inny kosmonauta (oczywiscie musi byc z I ligi)
  20. Nie jest w tym nic złego o ile masz inne, identyfikowalne zalety (fajna osobowość, zaradność, pozycja zawodowa, status społeczny, zaplecze materialne). Z tym akurat sie nie zgodze. Ja nie jestem wysportowany, nie mam IQ=180, nie trenuje judo ani kendo, nie mowie w 15 jezykach, nie daje twarzy na czolowke gazety, nie zarabiam 10000 na reke, fajna fura tez nie jezdze a mimo to chce na ksiezyc poleciec, takie mam marzenie Fajne nie? A jak juz wroce stamtad, to chce zamieszkac w Bialym Domu i zyc z wywiadow do konca zycia ;D I kto mi zabroni o tym marzyc?
  21. Kilka sposobow jest:- trzeba chodzic z latarką (ale nie pochodnia, policja tego nie lubi) - unikaj chodzenia samemu wieczorową porą: zabierz mame, tate, kolezanke itd. (moze byc pies, ale chomik nie, nie sprawdzi sie) - sprawdzaj godzine zachodu slonca, ew. prognozy pogody swojego regionu - w ten sposob mgla ani zachod slonca Cie nie zaskoczą - wybieraj drogi oswietlone, mam na mysli latarnie uliczne - korzystaj z autobusow MZK, taksówek, popros kolege o podrzucenie - w czasiemarszu licz kroki (najlepiej na glos) - rozmawiaj z kims przez komorke, nie bedziesz czul sie sam - powtarzaj sobie wciąż: nie boje sie, nie boje sie, nie boje sie, nie boje sie ...
  22. Chodziło mi o to że ludzie muszą się nawzajem sobie podobać gdtby tak nie było to wyszlibyśmy teraz na ulice i z pierwszą napotkaną osobą pobrali byśmy się, ale tak mie jest. Nie nie jestem atrakcyjny, jestem brzydki Magda ma specyficzne podejście do urody ciekawe tylko , skoro tak sądzi to czemu nie umówił mnie z jakąś dziewczyną z agencji modelek a zna takie bo z nimi pracuje. Ona mówi co innego a co innego robi. Ok nieładnie postąpiłem z jej koleżanką, ale szukam dziewczyny z I ligi i co w tym złego wszyscy faceci szukają i oglądają się za ładmymi dziewczynami czy to jakaś nienormalność, chcę laski która mi się spodoba fizycznie dla mnie to ma duże znaczenie W sumie ten ciąg liter bez znakow interpunkcyjnych w stylu jak wyzej zaprezentowano nie sklania do oswiadczyn. Brak zrozumienia owego tekstu jak widac dotknal nie tylko mnie. Chyba ze z gory zakladasz, ze Twoja wymarzona (atrakcyjna sexbomba rzecz jasna ) bedzie reprezentowac podobny poziom. Ciekawe jak wygladalaby Wasza milosna korespondencja? [Dodane po edycji:] Ja bym tego lepiej nie okreslil
  23. Nie zapominajmy, ze wątek utworzył chory czlowiek, wiec nie stawiajmy go od razu pod scianą. W kazdym razie: 1. odradzanie szczerosci przed lekarzem (zawodowym psychiatra) zwlaszcza w przypadku mysli samobojczych jest bardzo niedojrzale i nieodpowiedzialne, zeby nie powiedziec wprost: infantylne. Przeciez brak wlasciwej reakcji lekarza moze poskutkowac skuteczną próbą. Co jest lepsze? metr ziemi nad glową czy kilka miesiecy w szpitalu? 2. zycie w iluzji teorii spiskowej jest dosc typowe w urojeniach przesladowczych, maniakalnych i jesli piszecie mu o przesylaniu danych do CIA to facet moze w to uwierzyc, serio. Jak sie go czyta wyraznie widac ze on wierzy gleboko w to co sam pisze, wiec nasze odpowiedzi wywolaja w nim tylko zacietrzewienie i podniosą mu cisnienie, bez innych skutkow. On swojego zdania nie zmieni, a jeszcze uzna ze jego przesladowcy dotarli na to forum. 3. wątek ma pewne cechy prowokacji, bylbym ostrozny w polemice a autorem bo zanosi sie na trolowanie. Pozdrawiam
  24. Majster, mam czasem wrażenie że Ty nigdy prawdziwej miłości nie zaznałeś. Takiej, jak opisana w tym wątku to na pewno nie
×