Aktywne wątki (bez zabaw/bez offtop)
Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.
Kanał aktualizowany automatycznie
- Dzisiaj
-
Hihi. A powiedz nosisz bbieliznęspecjalna na nietrzymanie moczu?
-
Wszystkie czy któryś temat (materiały premium?) jest szczególnie bliski twojemu sercu?
-
To wiedza tajemna na temat " ćwoka"?
-
Dużo osób się po prostu na rynek pracy nie nadaje. Najszerzej rozumiana praca a praca w warunkach rynkowych to zupełnie różne rzeczy.
-
Całkiem ok. Nawet sam jestem zdziwiony, że tak dobrze. Katarów nie mam nikt mnie nie wkurwił. Jakieś takie odchylenie od normy
-
Przykre, że seks i seksualność utożsamiasz z czymś nieczystym i brudnym, a brak seksu z czystością. Prędzej nieczystość utożsamiałbym z używkami, a czystość z ich brakiem. To zresztą bardziej pasuje do tego, jak funkcjonują nasze organizmy - używki je zatruwają, a organizm wolny od używek (oraz od zanieczyszczenia środowiska) to czysty organizm. Sztuczne obniżanie libido farmaceutykami to szkodzenie organizmowi. Bo obniżony poziom naturalnych hormonów powoduje wiele problemów zdrowotnych, z których obniżenie libido jest tylko skutkiem ubocznym. Mieć wysokie libido to nic złego. Wręcz przeciwnie.
-
Czy facet ze spektrum autyzmu ma szansę na związek?
Kiusiu odpowiedział(a) na MiśMały temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Różnica jest taka, że gdy jest się docenionym przez kobietę, to może stwarzać szansę na związek. Gdy docenia mnie mężczyzna, to nie. Co innego, gdybym był bi lub homo. BTW: brum.brum usunął konto? Ciekawe czemu. Stało się to nagle. Zaledwie dzień po tym, gdy zwrócił się do mnie w tym temacie. Może się czymś załamał czy coś... Pewnie raz to, raz to. Jestem mocno specyficzny i niektórym nie podoba się to, co w jakiś sposób odstaje od normy czy burzy ich obraz świata. A że zawsze bardzo trudno było mi dostrzegać zasady społeczne, a tym bardziej stosować się do nich, i łatwo odcinałem się od świata zewnętrznego, żyjąc w świecie własnych myśli i wewnętrznych przeżyć, to dla niektórych jest powodem do używania wobec mnie maksymalnie obelżywych słów. To oczywiste, i nikt by nie oczekiwał czegoś takiego, chyba że jakiś ultra próżny narcyz czy ktoś w tym rodzaju - chodzi o osoby, które zdążyłem już poznać i które zdążyły poznać mnie i moje cechy, zainteresowania itd. A komu nie jest miło, gdy ktoś go/ją komplementuje? Chyba tylko komuś, kto jest celebryt(k)ą i słyszał(a) już nadto pochwał, simpienia itd. i zwyczajnie się to mu/jej przejadło. Czyli zwyczajni ludzie po prostu lubią słyszeć komplementy. Zwłaszcza jeśli są w złym momencie życia i samotni. Mam. Jednak brakuje mi komplementów dotyczących mojej fizycznej atrakcyjności - kiedyś pewna kobieta stwierdziła, że dla niej jestem aseksualny (w sensie mój wygląd, nie ja jako ja), i ogólnie biorąc pod uwagę historię moich relacji z kobietami jestem po prostu uznawany przez kobiety za nieatrakcyjny, a przynajmniej wszystko na to wskazuje. Kobiety nie chcą widzieć mnie jako potencjalnego partnera. Nie wiem, czy jestem dla nich za niski, a dla nich "facet zaczyna się od 180 cm", czy chodzi bardziej o unikanie przeze mnie kontaktu wzrokowego, czy jeszcze coś innego. Gdyby kobieta chcąca się ze mną przespać prawiła mi fałszywe komplementy w tym właśnie celu, to nie miałbym nic przeciwko. Chyba że mowa o innym rodzaju wykorzystania - wtedy miałbym przeciwko. To akurat bardzo trudno mi sobie wyobrazić. ^^ Zresztą jestem zbyt prostolinijny, żeby uzyskać coś z tego. Nie to miałem na myśli - tylko to, że jest sporo kobiet, które są ładne i uznawane za ładne pomimo tego, że są grube, a nie dlatego, że są grube - i gdyby schudły, to też byłyby uznawane za ładne. Nie miałem na myśli chorobliwie otyłych "ulanych kluch" z rozstępami itd., a kobiety zgrabne i zadbane, tyle że przy tym z nadwagą, bez skrajności. Co innego, jeśli mowa o kobiecie bardzo grubej i przy tym mocno zaniedbanej i o typie urody, o którym nie powiedziałoby się, że jest 10/10, 9/10 ani 8/10. Nie wszystkich, bo nie wszyscy dożyją starości. ^^ I nie zgadzam się - przecież masa ludzi rodzi się biednymi i umiera biednymi, część ludzi pozostała atrakcyjnymi pomimo zaawansowanego wieku (Sean Connery, George Clooney, Christopher Lee), a niektórym ludziom natura od urodzenia poskąpiła urody (Ron Perlman, Krystyna Feldman, Wanda Półtawska). Nie, bo pierwsze wrażenie nadal ma znaczenie, a poza tym jak ktoś nie ma umiejętności społecznych, wyczucia, spostrzegawczości ani zdolności planowania, to i tak ma przerąbane. Osobiście nie umiem i nie cierpię planować, nie potrafię i nie lubię myśleć o przyszłości - za to bardzo często rozpamiętuję przeszłość. A kobiety niestety często cenią u innych umiejętności społeczne, wyczucie i zdolność planowania - co zresztą mnie mocno wkurza. Nikt nie każe tym nastolatkom być takimi jak inni. U mnie w klasie wszyscy zbierali pokemony, a ja nie. Duża część klasy paliła papierochy, a ja nie. Ogólnie, nigdy nie zależało mi na byciu akceptowanym przez rówieśników. Dopiero gdy zacząłem myśleć o znalezieniu dziewczyny, to zaczęło mi zależeć na byciu akceptowanym przez dziewczynę - jednak na byciu akceptowanym przez chłopaków z klasy nigdy mi nie zależało. Sam pomysł, że bycie akceptowanym przez rówieśników tej samej płci miałoby być czymś ważny, zawsze był dla mnie zupełną abstrakcją i czymś nie do wyobrażenia. Nie wiadomo. Może będzie mieć szczęście, za którymś razem. Niektóre mają za pierwszym. Mężczyzna ma dużo mniejsze szanse na szczęście, bo to on musi się wysilać i starać, a kobieta nie musi nic robić. Mężczyźni znacznie częściej zmagają się z samotnością niż kobiety. Mnóstwo mężczyzn żyje w niedobrowolnym celibacie - a czy są kobiety, które w tym żyją? Nawet jeśli, to całkowity margines i nisza. Czy to na pewno tylko kwestia biologii? Czyli jesteś lepszy ode mnie w tej kwestii, bo mnie w ostatnim roku chyba tylko kilkunastu albo i mniej niż dziesięciu umieściło na czarnej. Nie wiem, jak w poprzednich latach. Ale wielu mizoginów, pisowców i konfederatów ma mnie na czarnej, to wiem. Tak jak ja ich. Przecież ludzka biologia tym się różni od biologii innych gatunków, że u ludzi seks nie pełni funkcji głównie prokreacyjnej, tylko pogłębiania więzi między partnerami - i akurat pod tym względem ludzie przypominają szympansy bonobo. A prokreacja to tylko drugorzędny czy trzeciorzędny cel. Gdyby było inaczej, to każdy mężczyzna od razu bezbłędnie rozpoznawałby po zapachu, kiedy kobieta ma dni płodne, tak jak inne samce czują, kiedy samica ma ruję. U ludzi zapach pełni o wiele mniejszą rolę. -
Bezpieczna przeszłość - odpoczynek od współczesnego tempa życia
Krejzi1 odpowiedział(a) na Kris0x0000 temat w Psychologia
Ale jakis rys oddaje poza tym to bawi tez właśnie dlatego, ze ludzie potwierdzają, ze tak było;) Bo są beznadziejne, nieśmieszne i sztuczne. tamte były dobre, bo autentyczne -
Cytaty, aforyzmy.. (i inne fajne teksty)
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na ewa125 temat w Czytelnia
Jeśli trzymasz miłość zbyt słabo, odleci; jeśli ją ściśniesz za mocno, umrze. Oto jedna z zagadek. -
@123Klaudia ze skutkami ubocznymi leków jest tak, że to mocno indywidualna sprawa. Dopóki nie zaczniesz ich przyjmować, to się nie dowiesz jak na nie zareagujesz O każdym z tych leków masz też osobne wątki jeśli chcesz się coś o nich dowiedzieć
-
* Mój dziki świat *
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na You know nothing, Jon Snow temat w Kroki do wolności
-
@hope93to trochę nie tak, ja dulo 90 mg brałem kilka lat temu, potem miałem od niej przerwę i brałem inne leki, dopiero około 3 tygodnie temu zacząłem znowu ją brać. Nigdy leków nie odstawiam stopniowo, po prostu od razu zaczynam brać inny, żadnych redukcji dawek czy tego typu historii. Jak chodzi o libido i sprawność sprzętu to biorąc leki od tylu lat mam z tym duży problem, ostatnio kiedy spotykałem się z babką musiałem ratować się sildenafilem żeby być sprawnym, na szczęście działał bardzo dobrze chociaż problemy ze skończeniem były i tak. Rozpoznanie to u mnie zaburzenia osobowości, podobno borderline. Nie biorę nic na sen, po pracy jestem tak zmęczony że zasypiam o 21 i śpię do 3 około, a potem się tak kręcę do rana, piję kawę i palę pety.
- Wczoraj
-
Dyplomy to z zawodów, nie ma czym się chwalić bo to bardzo niszowy sport, który większości nie zainteresuje. Podziękowania są od pewnego klubu (MC) za pewną przysługę. A obrazy, szczególnie ta kocia czaszka, są piękne, ale nie wiem czy szanowna pani malarka wyraziłaby zgodę na publikację, a kontaktu już z nią nie mam i wyjątkowo nie chcę mieć – niby rozeszliśmy się w pokojowej atmosferze, ale oboje mamy do siebie bardzo dużo żalu i tak już zostanie.
-
Za co jesteś dzisiaj wdzięczny/wdzięczna?
bei odpowiedział(a) na Lord Cappuccino temat w Kroki do wolności
Kierownik mnie pochwalił, że miałam dobry pomysł. -
na ja wogole doszedlem do tego, ze potrzebuje uspokajaczy, a nie pobudzaczy, wiec juz koncze przygody z ssri snri bo mialem pare chwil grozy w zyciu przez nie plus latalem jak nakrecony, dlatego ta mirta jak na razie jest Na poczatku 7,5 wystarczalo przed snem, teraz ta konfiguracja 7,5 w ciagu dnia wyczilowuje a na sen 15 usypia. Jak moj mozg wejdzie na nizsze tony to bede probowal brac tylko 15 na sen.
-
Hej. Czy ktoś aktualnie bierze amantadynę i czy to lekarz psychiatra ją wypisuje, i którą wersję viregyt czy amantix?
-
Tak jest. Ale skoro ma urojenia hipochondralne to chodziło mi o to żeby pamiętała że to są tylko urojenia. Wiem że to trudne no bo jak to inaczej ugryźć człowiek musiałby sprawdzać wszystkie swoje objawy na badaniach
- 5 odpowiedzi
-
- ból głowy
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Uzależnienie od wulgaryzmów i wielka nerwowość
Doktor Indor odpowiedział(a) na vdes__ temat w Uzależnienia
No to zmienia postać rzeczy. Jakbyś miał 30 lat to jednak można byłoby wymagać jakiejś dojrzałości. Jesteś teraz w wieku, który ja wspominam jako najtrudniejszy okres w życiu pod względem burzy, która działa się u mnie z emocjami, i z którą nie potrafiłem sobie poradzić (i dlatego często reagowałem agresją). Za parę lat psychika się ustabilizuje. Tak to działa.- 13 odpowiedzi
-
- uzależnienia
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
HALOPERYDOL(Decaldol, Haloperidol Unia/WZF)
Lusesita Dolores odpowiedział(a) na milka24 temat w Leki przeciwpsychotyczne
Trochę obniża nastrój. Reszta nie Ogólnie dobrze działa. Ale nie wyciszył do końca głosów -
Przeszłam, przeżyłam, dałam radę, było ciężko ale jestem ,stoję na nogach ,nie poddaje się i do przodu .
-
W związku z tym, że jestem chora lekarka kazała zmniejszyć klozapol do 150mg. Bo on nie pomaga zdrowieniu. A resztę biorę grzecznie tak jak przepisane
-
Najpopularniejsze