Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw/bez offtop)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. hornet2

    Powitanie

    czas spać pozdrawiam wszystkich Forumowiczów dobrej nocy...
  3. Przyjmowałem swojego czasu medikinet CR 20mg, po zdiagnozowaniu F90.1 - syntetyczna amfetamina, niby uspokaja, ale kołatanie serca, magnez nie pomaga, jakieś propozycje?
  4. Dzisiaj
  5. znam osobę, która ćpa zolpidem nagminnie, przechodzi fazę snu, i wchodzi totalne zapomnienie, co się dzieje, co się działo, to nie istotne, ważne to co "po", jak z tym walczyć?
  6. jetson

    Samotność

    Wątpię by były uczciwe. Ostatnio nie wiem co mam w życiu robić, za dużo tego wszystkiego.
  7. Biorąc pod uwagę to co wypisujesz, to jak patrzysz na ludzi i to jak patrzysz na siebie to wpadłeś w błędne koło. Nie widać zbytnio światełka skoro ze wszystkim jesteś na nie. I to dosłownie ze wszystkim. Wygląda na to że jedynym ratunkiem byłaby magiczna erekcja która trwałe powiększyłoby ci siusiaka a później jeszcze zanim się odezwiesz magicznie musiałaby pojawić się przy Tobie kobieta. No a to tak nie zadziała. Dopóki nad sobą nie popracujesz to samo się nic nie zrobi. Szkoda że nie jesteś otwarty na dziesiątki rad jakie dostałeś. Choćbyś się zastosował do kilku z nich to by już się zaczęło zmieniać coś w Twoim życiu. A tak to tylko się umacniasz w swoim smutnym świecie, który wcale smutny nie musi być
  8. Sen , jedzenie, mój ukochany się ładnie pouśmiechał
  9. Czy nie lepszym rozwiązaniem byłoby przejść z krótkodziałającej benzodiazepiny na długodziałającą? np. zamienić alprazolam na clonazepam? o wiele dłuzszy okres półtrwania, łatwiej redukować dawkę, działa dłużej a tak samo silnie uspokajająco, czy lekarz nie zaproponował takiego rozwiązania? Zdecydowanie łatwiej schodzić z clona niż z alproxu. Piszę to, ponieważ Sam brałem po 3mg alprazolamu, przerzuciłem się na clonazepam co 3 tygodnie schodze o 0,25mg i aktualnie biore już tylko 0,75mg... porozmawiaj z lekarzem... to ta sama równowartość leku, diazepam może okazać się za słaby póki co
  10. W ogóle ten cień wiatru, który do mnie przemawia to czubek. Mój ukochany mentor relic był dobry i inteligentny. Zniknął, bo go pewnie zastraszyli i zatruli. A cień wiatru prawdziwym jest i tak pocek. Nie podawaj się gościu za cienia wiatru.
  11. 4 lata niezmiennie, fluo bardziej na lęk wolnopłynący, ale to w dalszej perspektywie, bo wpierw 1-wszy rzut to ogromne lęki... i to niestety trzeba przeżyć, oby nie leczyć benzo... bo to zło!
  12. Pablo18k2

    BREKSPIPRAZOL (rexulti)

    Hej i jak z tym lekiem? Sam szukam jakiegoś rozwiązania .
  13. Bo efekt działania leku nie jest taki że to całkowicie pstryk i nie ma w ogóle lęku i jest samo dobro. Swoją pracę i tak trzeba wykonać i podejmować walkę. Po prostu jest wtedy dużo łatwiej. Ale to nie zamiecie w 100% złych myśli. Tym bardziej że one od dawna z nami są. Także tutaj też nie ma co przeginać z oczekiwaniami w drugą stronę. Tym bardziej że często leki zostaja z nami na długie lata. A po paroksetynie skutki uboczne pewnie i tak odczuwasz. Więc wyższe dawki też wiążą się z mocniejszymi ubokami no. Pssd
  14. Mam dobrą wiadomość część problemów znikła tak jakby chlorprothixen zaczął działać.. Biorę go krótko bo od bodajże grudnia i jest dużo lepiej Sen też się ustabilizował tak jakby Teraz pozostają mi inne problemy Jak je ogarnę będzie dobrze.
  15. witam społeczność Forumową, aktualnie przyjmuję 150mg na noc, odczuwaliście może jakieś problemy z sercem, przy takiej dawce, ewentualnie podobnej?!
  16. Witam społeczność Forumową, przyjmuje aktualnie 3200mg lucetamu... na co przyjmujecie?
  17. Dopytam jeszcze inaczej. Doszło dzisiaj obniżenie samopoczucia. Szukam nadziei, że to ma szanse na obniżonej dawce się ustabilizować, bo jeśli nie, to mam problem, bo powrót na wyższą też dupa.
  18. Zależy kto i na jakim stanowisku. Inna sprawa, że czasem są cięcia wynikające z jakichś decyzji managerów wysokiego szczebla, którzy nie mają pojęcia, co się tak naprawdę dzieje w firmie, tylko wyniki mają dobrze wyglądać dla inwestorów lub udziałowców, i nic nie można z tym zrobić. Bo co im za różnica wywalić 30 ludzi, zamknąć cały dział w jakimś kraju który nawet nie wiadomo czy wymawia się Poland czy Holland? Miałem takiego jednego, mówi „tu w tej tabelce jest tyle, a ma być tyle (mniej)”, to mu mówię… ale stary, to jest przychód… „Aha, no tak”. Też nie. Jeśli robisz coś, co przynosi pieniądze firmie, i jeśli trudno jest cię zastąpić, to cię nie wywalą ot tak. A jak wywalą, to potem mocno żałują i proszą o powrót na lepszych warunkach (znam takie historie). Człowieka mają w dupie i trudno im się dziwić, bo to jest prosta umowa – ja wykonuję pracę, wy mi płacicie – ale swoich pieniążków z czyjejś pracy już nie mają w dupie. Chyba że ktoś jednak nie przynosi zysku, no to trudno się dziwić, że nie będą go trzymali. Firma jest od tego, żeby zarabiać. Sam po zmianie pracy jeszcze miesiąc jeździłem do starej wdrożyć i uczyć osła, który przyszedł po mnie (był najmniej durny ze wszystkich durni, którzy przyszli na rozmowę, wiem bo jako ostatnie zadanie miałem zrekrutować swoje zastępstwo, co też nie było zdrową sytuacją), za bardzo grube pieniądze, które ta firma płaciła mojej nowej (a z których ja zobaczyłem okrągłe zero, bo to firmie płacili a nie mnie – trzeba było się dogadać jako niezależny konsultant, no ale się nie dogadałem bo żegnałem się z nimi w bardzo złych stosunkach). W sumie jeszcze mniej zdrową sytuacją było to, że rekrutowałem swojego nowego szefa (bo on odszedł pierwszy, trzeba było znaleźć mu zastępstwo a żaden z tych głąbów na górze tak naprawdę nie wiedział, czym my się zajmujemy, i nie znał specyfiki branży). Ale tam wszystko było niezdrowe.
  19. Normalnie p*erdolca idzie dostać. Wczoraj bezsennie, na szczęście olanzapina pomogła. Ale mam już serdecznie dosyć tej huśtawki. Co prawda nie ma aż tak dużej amplitudy, ale wciąż. Nie można poprosić najzwyczajniej w świecie spokoju?
  20. Ta książka prezentuje poglądy sprzeczne z powszechnie uznawanym konsensusem medycznym dotyczącym związku między cholesterolem a chorobami układu sercowo-naczyniowego. Mimo że jej autor, Ravnskov, jest doktorem nauk medycznych, to jego tezy są uznawane przez główne towarzystwa kardiologiczne i medyczne za kontrowersyjne i niepotwierdzone. Badania kliniczne i metaanalizy potwierdzają związek między wysokim poziomem cholesterolu LDL a zwiększonym ryzykiem zawału, udaru i miażdżycy. Książka Ravnskova jest popularna wśród czytelników poszukujących alternatywnych podejść do zdrowia i promowana w kręgach medycyny alternatywnej, np. przez Jerzego Ziębę. Co powinno zapalić czerwoną lampkę u ludzi, którzy orientują się co do szarlatanerii takich osobników. No chyba że uważasz Jerzego Ziębę za uczciwego i rzetelnego. Polecam nie traktować tej książki jako uniwersalnej prawdy naukowej, tylko jako perspektywę jej autora. O ile wiem, Ravnskov, który stał się obiektem krytyki ze strony innych naukowców, sam niejako stworzył nowe mity na temat cholesterolu. Oparł swoje główne argumenty na źle zaprojektowanych badaniach, m.in. braku grup kontrolnych. Pominął złożoność związków biologicznych i błędnie zinterpretował wyniki badań, oczekując liniowych zależności - co wytknął mu np. Olov Wiklund w komentarzu do książki Ravnskova. W komentarzu do tez Ravnskova opublikowanym w recenzowanym czasopiśmie naukowym "British Journal of Nutrition" Jan Pedersen wraz z innymi napisał, że Ravnskov ignoruje wysokiej jakości badania wykazujące związek między spożyciem cholesterolu a poziomem lipidów we krwi i związek przyczynowo-skutkowy cholesterolu z miażdżycą. Autorzy komentarza wykazali, że argumenty Ravnskova są często błędne. Ogólnie, towarzystwa medyczne, kardiologiczne i dietetyczne są zgodne, że najzdrowszą dietą jest śródziemnomorska, oparta na niskiej zawartości tłuszczów i cholesterolu. Do zdrowych zaliczają się też dieta DASH, okinawska i adwentystów dnia siódmego. A jeśli ktoś twierdzi, że dieta wysokotłuszczowa jest dietą dobrą na całe życie, to niech wskaże społeczności, które od pokoleń żyją na takiej właśnie diecie i są bardziej długowieczni niż inni i mają niższe ryzyko chorób serca. Tradycyjni Eskimosi, którzy żyli i żyją na diecie wysokotłuszczowej, opartej na mięsie, mieli i mają zawały, udary i miażdżycę częściej niż ludzie na dietach niskotłuszczowych i o niskiej zawartości produktów odzwierzęcych. Już sto lat temu badacze zwracali na to uwagę - co przeczy popularnemu wśród wysokotłuszczowców przekonanie, jakoby zdrowie Eskimosów zepsuło dopiero zetknięcie się z tzw. dietą zachodnią. Pytanie, skąd się u niej ta pasja wzięła.
  21. Parę dni na 100 mg sertraliny byłem fajnie pobudzony i bardziej żywy ale to minęło nagle, wróciła apatia a niepokój się utrzymuje. Zastanawiam się czy i ile jeszcze zaczekać zanim spróbuję wyższej dawki. Chyba że okaże się że sertra jednak nie dla mnie i trzeba będzie szukać czegoś innego, mogę lekarza poprosić o escitalopram, być może fluwoksaminę ale generalnie wszystko już brałem i to na ogół więcej niż raz.
  22. Wczoraj
  23. wspolczuje, niech szlag trafi tych ktorzy Cie krzywdzili
  24. Przestańcie. U mnie też równia pochyla. Do tego beton nam się zarwal jeszcze mocniej całe płaty betonu i te płaty betonu podkladac pod kolo Bo nie wyjedziesz
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×