Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw/bez offtop)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. take

    Chaos

    Rysowanki nawet lubię, wycinanki, wyklejanki, wycieczki - mniej albo wcale. Na oddziale dziennym najbardziej lubiłem, gdy inni opowiadali o swoich doświadczeniach, na przykład na zebraniach czy psychoterapii. Na oddział całodobowy nigdy nie chciałbym iść. Kojarzy mi się on z nudą, brakiem prywatności, potencjalnie niebezpiecznymi osobami czy innymi rzeczami, których chciałbym uniknąć.
  3. Ja często jeżdże do Katowic albo Gliwic. Sama jestem z Małopolski. A moja siostra studiuje na Uniwersytecie Śląskim:-)
  4. Dzisiaj
  5. mała_mi123

    Osobliwe "ŚWIRY"

    Pieniądze to nie wszystko, ale wszystko bez pieniędzy to nic.
  6. Morvena

    Wkurza mnie:

    Moi też mnie wspierają. To jest mega plus i ważne dla osoby cierpiącej psychicznie. Bez tego czułabym się z pewnością dużo gorzej. Tak... To mam bezpieczne miejsce w którym jestem sobą i mogę z kimś porozmawiać a także pośmiać się i po prostu żyć jak chcę. A wkurzają mnie szczekające psy sąsiada xd i wgl psy. Nie lubię ich.
  7. Sigrid

    Dzisiaj czuje się...

    Źle. Jest mi cały dzień słabo, kręci mi się w głowie i znów cała się trzęsłam i musiałam wziąć benzo.
  8. mateusdobrarada@ dr.mateus@ hiperłącza@ jutrodopracy@
  9. mam nerwicę lękową. trazodon zaskoczył dość szybko ale sen ustabilizował się po bardzo długim czasie , około 3-4 miesiące. tak na Mircie głównie było łaknienie na cukry , szczególnie wieczorem. Ale tez namieszała mi coś w hormonach albo retencji wody bo waga nie schodziła pomimo deficytu kalorycznego
  10. Faktem jest, że nie pasuję i nawet nie chcę pasować, bo bym się nie odnalazł.
  11. Chłopak nazwał mnie alkoholikiem, bo chciałem wziąć alkohol ze świąt do domu, święta były w rodzinie, która nie pije, ale specjalnie kupuje alkohol na tę uroczystość, no i rok temu mi wręczono pozostałości procentowe, a w tym zapomniano, więc chciałem się upomnieć, ale chłopak mnie powstrzymał. Będzie u nich leżał ten alkohol do następnych świąt, a tak bym teraz wypił.
  12. 300mg to juz mocne zalanie serotonina jak paroksetyna.. czasem przebija sie ona przez noradrenaline za mocno i jest ta sedacja, u mnie 375 i nawet 450 mg powodowało sennośc i brak energii , paradoks
  13. Wczoraj
  14. A im częściej staje przy ciężkich dla mnie rzeczach tym więcej tracę siebie To co wypieramy działa na nas jeszcze silniej poprzez wtórność dlatego stałem się laleczką voodoo a przynajmniej bym nią był gdyby nie zaburzenia percepcji
  15. Witam. Dawno mnie tu nie było, bo przez cały czas walczyłam o zdrowie na terapii i wolałam się na tym skupić. Ale teraz chciałam się was poradzić. Nie wiem dlaczego, ale mam wrażenie, że mój organizm sabotuje moje próby dążenia do zdrowia. Terapeuta uważa, że bez wprowadzenia do mojego życia większej ilości aktywności i zbudowania tym samym poczucia sprawczości nie ruszymy. I ja się z tym zgadzam, ale mam z tym ogromny problem. Za każdym razem, kiedy próbuję coś zmienić w swojej rutynie dnia i zająć się czymś więcej, niż scrollowaniem kończy się to szybkim zaostrzeniem nerwicy. I ostatnio znowu się tak stało - przedwczoraj wreszcie wyszłam ze strefy komfortu, posprzątałam, ugotowałam obiad, pozmywałam po śniadaniu i obiedzie. Zaczęłam czytać o rzeczach, które mnie interesują od dawna, ale wcześniej nie miałam na to energii. W tym dniu było bardzo dobrze. Ale już wczoraj od rana okropne objawy psychosomatyczne, lęk i ogólnie to był jeden z najtrudniejszych dni w tym roku. Jeszcze na dokładkę nie mogłam zasnąć, bo ten temat, o którym czytałam wywoływał mi gonitwę myśli. Dziś też mam ciągłe napady lęku. Nie ma już mowy o zakłóceniach w rutynie, bo nawet normalne czynności, jeśli muszą być wykonane tu i teraz powodują derealizację i atak paniki. Nie wiem jak sobie z tym radzić i dlaczego to się dzieje. Bardzo boję się, że moja terapeuta w końcu ze mnie zrezygnuje, bo naprawdę nie idziemy do przodu a ja już zaczynam bać się zmian wiedząc o konsekwencjach. Co o tym myślicie i co byście radzili?
  16. Problemy się mnożą jak grzyby po deszczu Trwam.
  17. Melodiaa

    Kto dzisiaj ma urodziny?

    Wszystkiego najlepszego solenizantom. Sama ostatnio obchodziłam Urodziny.
  18. Ostatni tydzień
  19. Oo dokładnie, jak ja tego nie lubie. Zanim dotre do tego że widać cokolwiek mięśni brzucha to wyglądam troche jakbym usechł wszędzie indziej Szczęśliwi ci którym schodzi troche bardziej po równo wszędzie
  20. koniec smutku, nastał czas radości koniec smutku, nastał czas radości koniec smutku, nastał czas radości
  21. Wziąłem dziś prysznic. Po ponad miesiącu bez prysznica czy kąpieli ...
  22. take

    Usuwanie konta

    I jeszcze żeby nie było usuwania całych wątków, które założył ktoś, kto poprosił o usunięcie konta wraz z zawartością.
  23. Wspomnienia Scarlet o Ch. Bukowskim. Jestem w trakcie czytania
  24. Racja. 2 różne podejścia to się nie sklei nie ma prawa chyba się nie rozkleic @shadow_nocbś centralne biuro śledcze
  25. Ale Ty chyba jeszcze nie jesteś starcem oni się już pewnie nie zastanawiają nad skutecznością
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×