Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw/bez offtop)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Ja to bym najchętniej miał dużo koleżanek, ale żeby moja partnerka nie miała kolegów xd
  3. Problem jest bardziej złożony. Są specjaliści, którzy rzeczywiście będą te diagnozy robić rzetelnie, a są tacy co nie. Zależy od człowieka. Dwa, są badania mówiące o tym, że przyznanie etykietki w przypadku zaburzeń o łagodnym nasileniu nie przynosi ŻADNYCH wymiernych korzyści dla pacjenta długoterminowo ale etykietka w postaci diagnozy zostaje na całe życie. Poza etykietką nic się nie zmienia w stanie człowieka, nadal ma te same problemy tylko, że nazwane, a czasami etykietka sprawia, że sam człowiek zaczyna się traktować jak osobę chorą, ba może sprawić, że każde swoje zachowanie zacznie usprawiedliwiać chorobą. Diagnozy stawia się po coś, nie dla idei i czasami lepiej diagnozy nie mieć. To tak w mocnym skrócie i z pominięciem kilku innych kwestii. Tak. Pracodawca może wybrać dostępnego normalnie człowieka, zamiast tego z krótszym wymiarem i kasy.
  4. Dzisiaj
  5. cynthia

    Chaos

    Ja bym nie mogła pić yerby bo ja nie mam dna jeśli chodzi o kofeinę xD serce by mi wysiadło Ja też w to wierzę. Kochana jesteś! No jest to największy błąd - odstawiać, bo się dobrze czuje. A później koszmar.
  6. Ja przez liceum stałem się aspołeczny.
  7. Dalila_

    Samotność

    mam na mysli ze twoj domysl byl blędny. Zwyczajnie ktos chcial mi troche potruć publicznie i tak wyszlo. A z tego co ja kiedys slyszalam nikt nie ma kasy z tego i nie jest zatrudniony u wp, to glupie domysly tez @mała_mi123
  8. Przedstawił się jako Michał ale to nie jest żaden Michał cień wiatru może Łukasz, może sam Krzysztof ja nie rozumiem nic. Średniego wzrostu, masywny z twarzy podobny do mnie.
  9. Jurecki

    Usuwanie konta

    Mi, nu, nu, nie usuwać konta
  10. udręka, brak wyboru, lament: oto co mi życie proponuje
  11. Wkręciłam się w powieści japońskie. Właśnie skończyłam "Zaleca się kota" Sho Ishidy i zaczęłam "Wyznania" Kanae Minato.
  12. Umyłam kibel, odkurzyłam i umyłam podłogi.
  13. testowałem i nie, żadne miękkie środki nie pomogą żadne witaminy , aminokwasy itp, jeśli już to celowałbym w RC tylko, ale to wiadomo też i ryzyko może to być droga wyjścia ale straszenie męcząca, zauważyłem że jestem w stanie osiągać niepełne erekcje ale jednak wizualizując sobie sceny sexu , gdyby prowadzić takie treningi + do tego jakiś środek zwiększający BDNF to może by odbudował część szlaków neuronowych odpowiedzialnych za seksualność, ale że jestem leniwcem to się za to nie biorę.
  14. Bingo ... Odwrotność tego sprawia że relacja może być odnowiona, coraz głębsza, silniejsza niż kiedykolwiek, coraz silniejsza ... Tak skutkuje miłość agape Pierwszy list św. Pawła do Koryntian 13:4-8a BW1975 [4] Miłość jest cierpliwa, miłość jest dobrotliwa, nie zazdrości, miłość nie jest chełpliwa, nie nadyma się, [5] Nie postępuje nieprzystojnie, nie szuka swego, nie unosi się, nie myśli nic złego, [6] Nie raduje się z niesprawiedliwości, ale się raduje z prawdy; [7] Wszystko zakrywa, wszystkiemu wierzy, wszystkiego się spodziewa, wszystko znosi. [8] Miłość nigdy nie ustaje" Ewangelia według św. Łukasza 6:31 BW1975 [31] A jak chcecie, aby ludzie wam czynili, czyńcie im tak samo i wy.
  15. Widzę że post sprzed roku, ale tak, ja dostałem ataku padaczkowego po blisko 15 latach leczenia się na schizofrenię prostą. W sumie nie wiem czy mam padaczkę bo po jednorazowym ataku to dziwne brzmi aby się na to leczyć, ale już tyle leków i prób pomocy sobie wypróbowałem, że chyba jednak będę brał leki p. padaczkowe. Biorę Kapprę.
  16. Wczoraj
  17. Dostałem diagnozę padaczki. Biorę teraz Veritę (znaną jako Kappra), nie jest jakoś tragicznie po tym więc mogę to brać. Dalej się zastanawiam czy jest sens z jednorazowym atakiem to brać, ale nie mam już pomysłów na to jak sobie pomóc, więc chyba będę to brał.
  18. Słabe to. Brak ludzkich odruchów i empatii - że tak powiem. To też słabe. Ale to typowe stadne zachowanie. Zawsze musi być jakiś kozioł ofiarny. Zastanawiam się czy nie są to zaburzenia dysocjacyjne w odpowiedzi na ekstremalny stres i traumatyczne/ ciężkie przeżycia (śmierć bliskiej osoby, mobbing).Ponoć normalny mechanizm obronny dla przeciążonego ciężkimi zdarzeniami układu nerwowego. A co ci da zmiana wydziału, jak dalej chodzisz do tego samego budynku z którym masz zle wspomnienia. To tak jakbyś chodziła codziennie do miejsca w którym cię zgwałcono. Tu tylko zmiana pracy, ale to też nie gwarantuje że problem zniknie. Ofiary mobbingu to zagadnienie związane z PTSD, niczym ofiary wojny. Bez terapii będzie ci ciężko. Nieufność do ludzi raczej do końca życia. Płacz jest zawsze oczyszczającym i pomocnym rozwiązaniem. Co do brata - można to tak za czyimiś plecami skręcać komuś leki? Może ci jeszcze je dosypywał? Ciekawe jaki lekarz coś takiego wypisuje.. szok i niedowierzanie... Ale śmierć mamy nie była raczej powodem wysunięcia dysków w kręgosłupie... Bywa że stres, infekcje oraz leki psychiatryczne osłabiają siłę mięśniową, zatem kręgosłup wtedy "kwiczy". Duża odwaga. Zazwyczaj po takich tekstach mobberzy jeszcze bardziej mobbinguja. Bo musiałabyś całkowicie zmienić miejsce pracy. Trauma to nie tylko wydarzenia i ludzie, to także miejsca z nimi związane. Nie umiem cię pocieszyć, bo można mieć i kilkanaście lat żałoby, albo i nawet przez całe życie - po pewnych wydarzeniach czy stratach. A jeśli zdarzenia dalej się powtarzają i trwają to już w ogóle sprawa beznadziejna. Po niektórych bliskich, którzy odchodzą z naszego życia, można mieć i żałobę do końca swego życia. Pewnych osób nie da się zastąpić. W tym przypadku odcięcie się od uczuć (wg mnie) jest najrozsądniejszym rozwiązaniem - mniej cierpisz. Wypady do galerii? Do świątyni sztuki czy do tych handlowych? Zakupy? Kiedyś zawsze się przejedzą. Często zakupy stanowią sposób na wypełnienie emocjonalnej pustki lub samotności. Zwierzaki, ogród.. No nic dziwnego - jeśli ludzie nie reagują na to co się wobec ciebie dzieje, to też bym wolała kontemplacje przyrody w otoczeniu futrzaków. Po takich przeżyciach raczej nikomu nigdy już nie zaufasz. Nawet jeśli będziesz zmieniać miejsce pracy czy zamieszkania co roku. Nieufność zostaje wdrukowana w twoje DNA. Zwierzaki wydają się być dobrym wyborem, bo mają moc odstresowania i obniżania kortyzolu. Ciężko jest usunąć rany/ rysy na psychice. Ciało goi się dużo łatwiej. Zwłaszcza ze nigdy nie wiadomo jak delikatna ktoś ma psychikę. Co dla jednego będzie uciążliwością, dla drugiego może być przyczynkiem do rozwiązań ostatecznych. Masz dzieci i faceta, którzy stanowiliby dla ciebie wsparcie w trudnych chwilach po stracie mamy czy podczas zmiany pracy, czy jesteś z tym wszystkim sama? Ja potrafię płakać i kilka lat po stracie ukochanego kota czy psa, także nie pomogę za wiele w tym temacie. Może ktoś ci tu pomoże, kto przerabiał temat PTSD albo cPTSD. Btw, płacz to tak intymna czynność, gdzie tylko płaczący zna prawdziwy powód swego płaczu. To też mi się podoba w tej czynności.
  19. Brzmi może jak coś wielkiego ale dla mnie to zmiana pt. nie płyn pod wiatr ale z wiatrem. Zauważyłam, że coraz szybciej się regeneruje Jeszcze wczoraj jeb a dziś wstałam i działam. Czekam na poniedziałek ale już dostaje sygnały pozytywne pt. mam to w wysokim priorytecie
  20. Melodiaa

    Wkurza mnie:

    Poplułam ekran Przypomniała mi się moja sunia u weterynarza. Jak wyczuwa , że weterynarz chce jej grzebać w odbycie z grzecznej suni zmienia się w rozwścieczonego rodwailera
  21. Wdzięczna jestem za dzisiejszy dzień Wchodzę do pokoju syna a on poodsuwał meble i sprząta pajęczyny, wymywa wszystko i odkurza. Mój syn! Hehe burdel mu zaczął wadzić Niby sprząta z nudów o 22
  22. jedyny racetam który na mnie działa jeśli chodzi o nerwicę. polecam
  23. tak blokuje jeszcze mocniej, Zwiększona ilość serotoniny pobudza receptory serotoninowe typu 2C (5-HT2C). Pobudzenie receptorów 5-HT2C hamuje uwalnianie dopaminy i noradrenaliny w niektórych obszarach mózgu (m.in. w korze przedczołowej i jądrach podstawy).
  24. Ja pije herbatę bez cukru i nadal NIC. Mój mózg nie chce wyzdrowieć. Współczesny palący problem to jak zagłuszyć sygnał dronów idący po swiatlowodzie. Gratuluję złotego piorka, uważam że zasłużone jakwyzdrowieć@ radymateusa@ problemdronów@
  25. Czy ktoś miał po lamotryginie taką straszną suchość w ustach? Jak sobie z nią radziliście? Przeszła, czy to raczej prezent na stałe?
  26. Wziąłem dziś 1 mg risperidonu i jestem zaskoczony, czuję lekką sedację chociaż kiedyś ta dawka mnie aktywizowała. Mam nadzieję że to minie z czasem, jeśli nie to będzie trzeba brać 0,5 mg. Tak przy okazji to znalazłem info jakoby risperidon bywał z dobrym skutkiem stosowany przy zaburzeniach osobowości borderline, zwłaszcza jeśli chodzi o nadmierną złość ale też depresję oraz lęk.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×