Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw/bez offtop)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Powykreęcana we wszystkich kierunkach, niewyspana, zakochana, niewygodnie mi, nie mam spokoju chociaż mi humor miejscami dopisuje. Trzeba mieć pozytywne nastawienie.
  3. Kiusiu

    Alkohol w domu

    Rozumiem Cię - to, co robi Twój mąż, przypomina Ci i kojarzy Ci się z tym, co działo się w Twoim rodzinnym domu, zwłaszcza z ojcem, a było tam powiązane z poważnymi problemami, które odbiły Ci się na psychice. Nie ma nic dziwnego ani zaskakującego w takim podejściu do tego problemu. Dobrze, że zauważasz problem. Są różne stadia alkoholizmu. Twój mąż po prostu nie ma jeszcze najwyższego stadium związanego z występowaniem ciągów. Po prostu nadużywa alkoholu, czy też pije problematycznie, jak to się określa. Ogólnie, warto pamiętać, że nie istnieje bezpieczna dawka etanolu, bo każda jest toksyczna. Nie uważam, żebyś przesadzała. Dobrze, że jesteś czujna. Uzależnieni zawsze znajdą wytłumaczenie i wymówkę - np. właśnie takim stwierdzeniem, że wszystko jest dla ludzi itp. Twój mąż ewidentnie nie dba o zdrowie, ani fizyczne, ani psychiczne. A jego podejście do tematu świadczy o problemie. Skoro picie etanolu jest dla niego ważniejsze niż dobra, głęboka relacja, więź z Tobą, to świadczy o tym, że jest uzależniony, na pewno w jakimś stopniu, od etanolu. Etanol działa toksycznie i niszcząco na wątrobę, żołądek, serce, mózg, układ odpornościowy, gospodarkę hormonalną, skórę - ogólnie, na cały organizm. Poza tym przyśpiesza starzenie się i sprawia, że ludzie wyglądają starzej. Ludzie niestroniący od używek szybciej mają zmarszczki i ogólnie wyglądają jak stare pokraki "zmęczone życiem". Przykre, że masz takiego męża, a nie kogoś niepijącego, kto uważa etanol za syf. Całkowita racja. W moim rodzinnym domu wprawdzie nie było awantur wszczynanych w związku z niczyim pijaństwem, jednak jak spojrzę wstecz, to jak sięgam pamięcią, mój ojciec pił dużo i często. Obecnie też pije alkohol średnio z pięć razy w tygodniu, zwykle po cztery szklanki piwa albo po cztery kieliszki czegoś w rodzaju musującego wina, albo łączy jedno z drugim, przeważnie w okolicach obiadu. Chyba zawsze było u niego tak, że więcej było u niego dni z piciem niż bez. Jak rodzice zapraszali do siebie różnych gości, to też na każdej imprezie obowiązkowo było zarówno wino, jak i wódka/koniak, zwykle również piwo. Poza tym jest nałogowym palaczem, wprawdzie miał ileś lat bez palenia, ale później wrócił do nałogu. Do tego jest spasionym grubasem lubiącym wcinać wieprzowinę i kiełbasę. Ogólnie, traktuje swoje ciało jak śmietnik. Nie zdziwiłbym się, gdyby nagle dostał zawału/wylewu i zszedł z tego świata. Mój ojciec też zawsze twierdził, że pije dla relaksu. Mój ojciec praktycznie od początku dorosłego życia obracał się w towarzystwie ludzi pijących dużo i często. Widać: z kim przestajesz, takim się stajesz. Mnie praktycznie zawsze brzydziło pijaństwo. I uważam etanol za syf.
  4. @brum.brum wiele osób się zmaga z róznymi schorzeniami i te nasze wbrew pozorom nie są takie złe. Wiadomo, że często jest przykro, że coś nie jest dla nas osiągalne ale po prostu trzeba zaakceptować limity jakie się ma. I skupić się na tym co można. Bo można dużo. Szkoda nerwów na spinanie się. A jak człowiek sobie jeszcze uświadomi ile w sumie dzięki temu zawdzięcza to można i nawet być z tego kim się jest zadowolonym. Bo może tego nie zauważasz jeszcze, ale dzięki tym schizom dzieje się też dużo dobrego
  5. Dzisiaj
  6. Jaki to preparat bierzesz? Bo ja biorę taką samą dawkę, preparat, Now Foods Ultra Omega 3 180 kap.
  7. Inaczej patrze na niektóre sprawy ,ile mężczyzna potrafi wnieść do życia
  8. Też jestem zależna, ale nie uzależniona. Gdyby tak było, to zmiana leków byłaby koszmarem- w końcu to zupełnie niepodobne do siebie substancje, a przecież nie jest
  9. Bardzo chciałbym iść na całodobowy oddział terapeutyczny, bo już nie daję sobie rady, jedni dnia jest ok a drugiego lęki dają o sobie znać. Ale nie mogę sobie na to pozwolić, bo rachunki się same nie opłacą a ja nie mam pracy. Więc najpierw muszę iść do pracy, którą straciłem przez choroby psychiczne. I tak się to wszystko kręci w kółko
  10. Verinia dziękuje za ciepłe słowa. Niestety jest u niej bardzo źle i jeszcze trochę posiedzi w szpitalu.
  11. Ja też miałem silnego lenia na solianie i to w dawce 50mg, dlatego tego leku nie uznaję, by u mnie stosować.
  12. Mam problem ze scrolowaniem lecz nie z socjalami, a portalami informacyjnymi. Czasami skroluję dziwne rzeczy, typu lista apek na telefonie lub ustawienia. Podobno ustawienie czarnobiałego ekranu ma pomóc na scrolowanie systemu.
  13. Wczoraj
  14. Mi nie po drodze z religią, natomiast o ile dobrze ją rozumiem, to możesz być bliżej Boga bez względu na to co robią księża (ludzie). Ale to taki off bo temat jednak o czyms innym
  15. No bardzo mądre. Tylko potem się nie dziw że jest jak jest.
  16. Tak ta „pustka” o której wspomniałeś jest bardzo częsta u wielu uzależnionych niestety
  17. Proponowałbym nie rzucać stanowczych osądow. Jeśli na Ciebie lek nie działa, ok. Pozwól się cieszyć tym, na których działa. Mianseryna też nie jest dopuszczona w Stanach, i co z tego.
  18. "Natchnij mnie Chryste, co mam czynić, abym zaś nie oszalał" Potop
  19. Mam pytanie odnośnie ryzyka uszkodzenia płodu na paroksetynie. Duże jest to ryzyko? Są tutaj kobiety w wieku rozrodczym co to biorą? Ja dopiero zaczynam i już mnie to trochę stresuje. Nie planuje dziecka ale gdzieś ten stres jest z tyłu głowy.
  20. Fluo działa na receptor 5ht2A najsilniej z wszystkich leków, bardzo silnie wiąże sie z tym receptorem, po odstawieniu jeszcze do miesiąca lek opuszcza ten receptor. No i tu jest najwazniejsza sprawa, jak ktoś dobrze to toleruje to przez ten receptor wzrasta dopamina, chęć do działania. Często jednak ten receptor pobudza lęki , tak było u mnie lęki nie do zniesienia. 2 miesiace dałem szansy ale było coraz gorzej. Kwestia tolerancji.
  21. Ostatni tydzień
  22. larra

    KONTAKT DO ADAMA KIZAMA

    Minęło troszke czasu. Udało się Panu uzyskać wiedzę odnoście Pana Adama? Wyszedł Pan całkowicie z nerwicy?
  23. Heledore

    Wkurza mnie:

    Mam taki burdel w głowie, że sama go już nie ogarniam.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×