Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw/bez offtop)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Dzisiaj jest lepiej niż wczoraj, oglądanie czegokolwiek zajmuje czas i głowę. Wczoraj wszystko było do kitu, co włączyłem, to zaraz wyłączyłem, co wstałem, to zaraz usiadłem, nic nie miało sensu, nic nie chciało wejść do głowy i przejąć stery, więc tylko siedziałem i pogrążałem się w tym dole, nawet kilka łez i glutów uroniłem. Z tego nie da się wyjść na zawołanie, niestety, trzeba przetrwać, zawsze kolejny dzień jest trochę lepszy, jeszcze kolejny jeszcze lepszy, aż jest znowu umiarkowanie dobrze, na tyle, że można się czymś zająć i poczuć coś więcej niż tylko bezsens i "ja pierdolę, niech ten dzień już się skończy". Powodem jest życie samo w sobie, po prostu, są takie dni, w których mam pełno kosmicznych zagwozdek, nie potrafię się cieszyć z bycia zamkniętym w pudełku ze skóry i wody, nie jara mnie życie, wręcz zaczyna mnie irytować otaczająca mnie materia i nacisk na życie z góry ustalonym "prawidłowym" sposobem. A tak naprawdę coś w neuroprzekaźnikach musiało się zjebać z rana i stąd nastrój zepsuty, co zrobisz, może jakieś duchy nas krzywdzą i stresują mózg, gdy śpimy. Zawsze to była loteria, a męczy mnie to od najmłodszych lat, tylko teraz lepiej sobie z tym radzę.
  3. Ludzie z biegiem czasu się zmieniają i dość często jest sytuacja że pierwsze początki dogadadują się świetnie, prawie bez słów a po np 10 latach już nie potrafią się dogadać wcale. Ja też nie mam zamiaru brać ślubu z kimkolwiek kiedykolwiek. Kiedyś jak ktoś mnie zapytał dlaczego nigdy nie chciałam ślubu to odpowiadalam ze jeszcze się taki nie urodził co by na mnie zasługiwał.
  4. Catriona

    Chaos

    To tak jak moja ale ja już się nie bawię, tylko się przypominam. Ostatnio napisałam jej rano smsa, odpisała po godzinie że podeśle mi receptę ok 14. O 21:30 się musiałam przypominać ale jak się przypomniałam to już receptę dostałam w 3 minuty
  5. Dzisiaj
  6. Ale jak, próbuję sobie to wyobrazić, robiłeś coś, ona coś robiła, wstała, podeszła do drzwi i kazała ci je sobie otworzyć? Będąc przy tych drzwiach? Czy byłeś zamknięty w pokoju, a ona krzyczała, żebyś otworzył? Nie dziwię się, że denerwują cię rozkazy, zwłaszcza jakieś absurdalne, gdy ktoś sam daną rzecz może zrobić, o ile w tym przypadku tak było.
  7. Coś w tym może być. Trudniej wyrządzić krzywdę innym niż sobie. Oczywiście nie licząc socjopatów.
  8. Dalila_

    Krytyka

    Bardzo możliwe mam nietypowe ścieżki skojarzeń w głowie mi się wydaje haha
  9. Pewnie o tym, i o tym, zachowaly sie ich listy i sa o nauce i tez o ich zyciu prywatnym. Na przyklad Einstein ja wspieral gdy francuska prasa obrocila sie przeciwko Marii, ktora wywolala skandal wiazac sie z zonatym mezczyzna po smierci meza.
  10. Sigrid

    Ku lepszemu

    Nie jesteś Queen. Królowa jest tylko jedna a jest nią Freddie Mercury nie ogarniam niektórych ludzi
  11. take

    Wkurza mnie:

    "To, jak funkcjonuje moja siostra".
  12. A ja biorę pridinol rano teraz i prege dzielę to jestem inna trochę taka zobojetniona i afekt inny mam
  13. Jak byłam na studiach, czyli dobre kilka lat temu notorycznie odprowadzałam się do krwawienia z nosa, tzn. majsterkowałam przy nim dopóki nie zaczynała mi lecieć z niego krew. Nie wiem do końca co mi to dawało, może jakąś ulgę? Dziś w pracy znowu to zrobiłam. W ogóle zaspałam dzisiaj do pracy i zadzwoniłam powiedzieć, że zaspałam. Eh.
  14. No jak to skąd. Bo do chłopaków jestem jak taka typowa blondi jak ktoś z boku popatrzy. Ale czemu znowu ja pisze o sobie pod każdym tematem koniec dyskusyji O to się nazywa dzisiaj pick me Typowa blondi XDD kiedy ktoś chce w slang młodzieżowy i go nie zna
  15. Dokładnie może tak być.
  16. Choroby przekreślają życie?
  17. Na całym moim łóżku leżą kredki, ołówki, pastele i gałąź xDDDDDD Dobra, idę sprzątać, ogarniać się i wyruszam na miasto
  18. A miałem. I przez 9 lat nic a nic. Mówiła że jej nie kręcę seksualnie.
  19. Nawet na Wikipedii znajdziesz info że bupropion działa przede wszystkim na noradrenalinę. Co nie znaczy że nie może działać dobrze.
  20. Jak i tym myśle to mi słabo i mam ochotę zrezygnować:/
  21. Wczoraj
  22. och u mnie to nawet nie jest kompromis bez leków (a co ciekawe biorę minimalne dawki bo pregabalina 75 mg pralex 5mg i sulpiryd 50 mg) jest po prostu fatalnie za to z nimi po prostu funkcjonuję skutki uboczne są w sumie marginalne zupełnie a zyski olbrzymie troszkę się pogodziłem z koniecznością brania tych 4 -5 tabletek dziennie (bo czasem jeszcze dochodzi absenor na noc) w sumie rytuał już przy piciu porannej kawy więc nie przeszkadza w niczym wizja tego że się zmieniam w tego zombie co myśli jedynie o mordowaniu ludzi wokół - jest przestrogą by z farmakoterapii nie rezygnować przy okazji tematu skutki uboczne mam taki że się zapędzam w pracy - w dowolnej zresztą muszę się zmusić do wyjścia z DPS albo do odstawienia narzędzi ogrodniczych bo inaczej pracowałbym do upadłego... da się to jednak ogarnąć drugim jest jednak spory spadek zdolności intelektualnych i odporności na dłuższy stres - ale to chyba nie leki robią tylko sama choroba i hmm pesel...
  23. MBTI traktowałbym bardziej jako zabawę, zwłaszcza jak wychodzą rozbieżne wyniki w krótkim czasie, trudno jest ocenić siebie obiektywnie, a w takich testach ma się tendencję do zaznaczania odpowiedzi tak, jak by się chciało, żeby było, mimo że w rzeczywistości jest zupełnie inaczej. Rozwiązując takie testy, kreujemy wymarzoną wersję siebie lub taką, na jaką aktualnie się czujemy. Tak nas stworzyła natura, a ona jest nieomylna, fapanie jest częścią życia, zwierzęta (ssaki) też się masturbują. Jest coś takiego jak masturbacja rozwojowa, niemowlęta i dzieci poznają swoje narządy płciowe, zaczynają się nimi bawić i odczuwać przyjemność. To proces rozwoju człowieka. Mnóstwo zmian hormonalnych i silne napięcie z tym związane, najłatwiej rozładować fapaniem. Sam pamiętam, ile fapałem za dzieciaka, od kiedy pamiętam świat. Zacytuję coś: Nie czuj się źle, wszyscy to robimy od małego, czasem częściej, czasem rzadziej, czasem wcale, ot zwykła czynność redukująca napięcie.
  24. Ostatni tydzień
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×