Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw/bez offtop)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Dzisiaj
  2. Cześć wszystkim. Chciałbym opisać swoją historię, bo czuję się z tym wszystkim potwornie sam i niezrozumiany, i pomyślałem, że może ktoś z Was ma podobnie albo przechodził przez coś takiego. Mam 21 lat, od zawsze byłem trochę depresyjny, a niedawno zdiagnozowano u mnie ADHD. Moje prawdziwe problemy zaczęły się jednak jakieś dwa lata temu, kiedy zacząłem odczuwać dziwny, wewnętrzny niepokój. To było takie uczucie, jakby wył we mnie alarm, mimo że na zewnątrz nie było żadnego zagrożenia. Zacząłem się strasznie nakręcać każdym ukłuciem w ciele, a dodam, że wcześniej przez co najmniej rok żyłem bardzo niezdrowo – komputer prawie całą dobę i śmieciowe jedzenie w nocy. Przed samym momentem kulminacyjnym przez jakiś czas męczyły mnie kłucia w szyi, które strasznie mnie martwiły. W końcu nadeszła noc, która zmieniła wszystko. Oglądałem Netflixa i nagle dostałem silnego dyskomfortu wbrzuchu, kołatania serca, nudności i potwornego strachu. Trwało to z 10 minut. Tydzień później stało się to samo, ale trzymało mnie już pół godziny. Trzeci atak był najgorszy, podejrzewam, że to był atak paniki ale nie wiem. Wracałem autem do domu i nagle poczułem mrowienie w głowie. Zacząłem się nakręcać i znowu dostałem nudności, uczucia gorąca w brzuchu i tak mocnego kołatania serca, że miałem już wzywać karetkę. Jakoś udało mi się zasnąć z tym walącym jak młot sercem w klatce i nie wiem czy miało to na to wpływ na jego odczuwanie później. Od tamtej pory moje życie obróciło się o 180 stopni. Ciągle mam jakieś objawy, kłucia w ciele, drganie powiek, drgania mięśni, mgłę mózgową i problemy z koncentracją, ciągły lęk, czarne myśli. Przede wszystkim jednak cały czas czuję, jak pracuje moje serce – w klatce, szyi, a czasem nawet w brzuchu. Ta ciągła panika doprowadziła mnie do ostrej hipochondrii, żyję w lęku o zdrowie i życie i codziennie o tym myślę czy nic mi nie jest i czy to napewno siedzi w „głowie”. Przed tym wszystkim około 3 lata temu miałem sytuację, gdzie ktoś przyłożył mi nóż do gardła. Zastanawiam się teraz, czy ta trauma nie odezwała się we mnie po czasie. Robiłem podstawowe badania, takie jak morfologia, USG brzucha bo później jak się to wszystko zaczynało bardzo często zaczął mnie boleć brzuch ale wyszła tylko stluszczona wątroba. Kilka razy EKG i wszystko wyszło w normie oprócz tachykardii. Kardiolog przepisał mi Propranolol i pomaga na to odczuwanie bicia serca, ale lęki i stany derealizacji dalej wracają. Często mam myśli, że to wszystko nie ma sensu (życie), bo na pewno jestem na coś chory i zaraz umrę. Zazwyczaj po południu pod koniec pracy, łapią mnie potworne, napięciowe uściski głowy. Czuję się totalnie przebodźcowany i przeładowany. Od dwóch lat ani razu nie poczułem pełnego, głębokiego spokoju. Albo czuję serce, albo to napięcie w głowie, albo lęk. Byłem u psychologów, ale nikt nie potrafi ze mną porozmawiać tak, jak tego oczekuję. Ostatnio ciągle uciekam w nostalgię, oglądam stare zdjęcia i filmy z czasów, kiedy czułem się normalnie i tak strasznie chciałbym do tego wrócić. Czy ktoś z Was się zmagał z takim czymś? Najgorzej z tym odczuwaniem serca, nie idzie się skupić, spać ani nic zrobić w spokoju. Jak się czymś zajmę to mniej odczuwam.
  3. Wczoraj
  4. Ludzie to są jednak biedne stworzenia ;(
  5. Coo jakie 300 dni w ogóle xd ahahha Rozwodzisz się z żoną przez kochanka i jeszcze jego dziecko ci wpierają?! Hahah wtf Ciekawe ile ludzi jest w takiej sytuacji Dzięki za takie cenne info illi
  6. Dalila_

    Dzisiaj czuje się...

    Eeeech nie wiem skąd u mnie to pogorszenie. W sumie od roku ponad tendencja spadkową. I mój mózg zjebany imituje coś zwanego bólem samobójców. Ale że to nie to, to nadal żyje:p może przejść się trzeba do Pana ordynatora poskomlić. Fajny jest gość z niego, ciut za stary dla mnie kurde xd
  7. Bierze ktoś paroksetynę na noc? Udaje się w ten sposób zmniejszać zmęczenie w ciągu dnia?
  8. Nie są mocne. Wszystko zależy od dawki. I od tego, na co się choruje. PS. Przeniosłam wątek do działu do którego bardziej pasuje
  9. Nie pamiętam, ale dostawałam go 3 razy dziennie. 2 tygodnie szybko zlecą, wytrzymaj.
  10. Pozmywałam, sprzątnęłam kuchnię, sprzątnęłam łazienki, zamiotłam i wymopowałam podłogi, to wszystko opiekując się dzieckiem (mama mi pomagała ile dała radę), i jeszcze udało mi się wyskoczyć na pół godziny na nordic walking.
  11. Dalila_

    Wkurza mnie:

    Widzicie, wy z innymi diagnozami zapominacie A co dopiero osoba z adhd zapominająca własnej głowy tralala Ale to prawda że nawet ja mogę wyrobić sobie nawyk i wyrobi się. Wieczorny nawyk leków mam wyrobiony. Trzeba czasu
  12. W tych mniejszych teoretycznie działa antydepresyjnie czyli tak do 200 mg, potem przy wyższych dawkach już bardziej przeciwpsychotycznie np. na urojenia. Tak jest książkowo a każdy inaczej reaguje. Ja nie lubie tego leku ale może tobie pomoże.
  13. Ktory z neuroleptyków najskuteczniej działa przeciwdepresyjne i przeciwlękowo?
  14. Aby wygasić trochę ten optymizm, radzę przeczytać cały wątek i dowiedzieć się o takich skutkach ubocznych jak parestezje. Z opisu wynika, że mogą być permanentne. Jak ktoś chcedoświadczyć czym one są to może przyjąć suplement w postaci Beta-alaniny, tam efekt jest chwilowy i niegroźny, ale zapewniam nie jest to miłe uczucie.
  15. Ostatni tydzień
  16. W sumie z perspektywy czasu do niczego mi ta diagnoza nie była potrzebna. O ile to nie pomylona diagnoza, bo te testy to są cóż mega tendencyjne, pytania podobne do siebie i w ogóle xD Ale chyba nie bo jestem ksiazkowa
  17. Trochę odczuwam taki efekt ale czy mam inne wyjście? Miałem depresje i byłem niestabilny a teraz czuje się lepiej. Także już tak musi być.
  18. Co o nich sądzicie, interesuje mnie Śląsk i Opolskie? Czy Jest to skuteczne w kontekście alkoholizmu ...
  19. poleszuk111

    Witam wszystkich

    Zadam tu pytanie, bo nie wiem gdzie je można zadać. Forum jest bardzo rozbudowane. Udzielam korepetycji z j. angielskiego za psie przyrodzenie, taki ze mnie dziwny człowiek. Potrzebuję podręcznika. Czy może ktoś podać mi dobry podręcznik do nauki podstaw, to zamówię go sobie na allegro, z dołu dziękuje.
  20. W sumie moje życie jest fajne tylko ludzie hu..wi,gów ..warci .
  21. Karolcia_2103

    Witajcie

    Bardzo możliwe, więc ja już z nim nie walczę. Niech spróbuję.
  22. Ten użytkownik był pod specjalnym nadzorem i miał ręcznie zmienioną grupę aby nie mógł wysyłać PW z brzydkimi treściami. Zmieniliśmy troszkę uprawnienia nowych użytkowników którzy często byli botami albo przychodzili tu jedynie w celach innych niż przeznaczenie tego forum. Więc te restrykcje dla nowych osób mogą trwać trochę dłużej ale nie zawsze tak jest. Jak ktoś aktywnie korzysta z forum w normalny sposób to automatycznie przechodzi do normalnej grupy z pełnymi uprawnieniami. Odpisałem tu: https://www.nerwica.com/topic/54023-czesc-wrocilam-z-podkulonym-ogonem-verinia/#comment-2861110
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×