Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw/bez offtop)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Że zdążyłem do domu przed deszczem
  3. zpomorza

    Alkohol w domu

    Dziękuję za Wasze odpowiedzi! Tak, tak, to że on nie ma problemu żadnego i w każdej chwili może przestać już przerabialiśmy. On twierdzi dokładnie, że lubi dla relaksu wypić to piwo, odprężyć się po stresującym dniu itp. że to przecież normalne i wszyscy tak robią. I o zgrozo w naszym otoczeniu to jest rzeczywiście normalne. Kiedy odwiedzamy teściów czy jego siostrę, pytanie czy się czegoś napije pada zaraz po zdjęciu butów (i nie jest to pytanie o kawę czy herbatę). W takich sytuacjach czasami się zastanawiam, czy aby na pewno nie przesadzam. Każda impreza, nawet urodzinki dzieci kręcą się wokół alkoholu, każde spotkanie nawet takie spontaniczne bez okazji musi być okraszone alkoholem. To nie jest też tak, że ja całe życie byłam abstynentką. Jak "uciekłam" po maturze do innego miasta odczułam, że w końcu ten problem z domu mam już za sobą, też poszalałam trochę, popróbowałam życia jak inni. Ale trochę dorosłam, pojawiły się dzieci, zmieniły się priorytety, potrafię się bawić i relaksować bez tego. A mój mąż nie chce/nie potrafi sobie tego odmówić. Na pytanie "ze mną się nie napijesz?" to już w ogóle nie potrafi odmówić. Myślę, że czeka mnie kolejna już rozmowa z nim z postawieniem sytuacji jasno. Do tej pory nie stawiałam, żadnych warunków, ale może taki silny bodziec będzie w stanie go otrzeźwić w myśleniu.
  4. Czuję się dosyć słaby, pewnie przez niżową, zmienną pogodę.
  5. No znam kogoś, kto ma gorzej – jak ja mam podparcie to lęk znika. Mogę stąć na balkonie bardzo wysoko, mogę podejść do okna w wieżowcu, na dach też wejdę i będę po nim chodził bez problemu, jeśli są schody (a nie drabinka) i barierki. Do krawędzi dachu podejdę dopóki jest barierka, nawet jeśli sięga mi poniżej kolan. Jak nie ma (i dach się po prostu kończy na płasko) to na dwa metry nie podejdę. A znam ludzi, którzy nie są w stanie wejść na ruchome schody w Złotych Tarasach (takie długie, wysokie chyba na dwa piętra), albo jechać tam windą (przeszkloną)… albo ta winda to w innym centrum handlowym, nie pamiętam. Więc ja się jako takiej wysokości nie boję, boję się braku podparcia. W życiu bym nie skoczył. Raz że by mnie sparaliżowało, dwa że bym się bał tak logicznie, że zrobię sobie krzywdę. Ale ja nawet na wesołym miasteczku na te młyny wszystkie i inne dziwactwa nie wejdę, chociaż to bardziej z powodu braku poczucia kontroli i poczucia uwięzienia.
  6. Dzisiaj
  7. Inaczej patrze na niektóre sprawy ,ile mężczyzna potrafi wnieść do życia
  8. Też jestem zależna, ale nie uzależniona. Gdyby tak było, to zmiana leków byłaby koszmarem- w końcu to zupełnie niepodobne do siebie substancje, a przecież nie jest
  9. Bardzo chciałbym iść na całodobowy oddział terapeutyczny, bo już nie daję sobie rady, jedni dnia jest ok a drugiego lęki dają o sobie znać. Ale nie mogę sobie na to pozwolić, bo rachunki się same nie opłacą a ja nie mam pracy. Więc najpierw muszę iść do pracy, którą straciłem przez choroby psychiczne. I tak się to wszystko kręci w kółko
  10. To ja bym nie mógł urydyny z uwagi na SSRI. Z tego co czytam to częściowo mogą być przeciwstawne w niektórych obszarach. Szczególnie ostrożnie urydyne powinni stosować "lękowcy"
  11. Verinia dziękuje za ciepłe słowa. Niestety jest u niej bardzo źle i jeszcze trochę posiedzi w szpitalu.
  12. Ja też miałem silnego lenia na solianie i to w dawce 50mg, dlatego tego leku nie uznaję, by u mnie stosować.
  13. Mam problem ze scrolowaniem lecz nie z socjalami, a portalami informacyjnymi. Czasami skroluję dziwne rzeczy, typu lista apek na telefonie lub ustawienia. Podobno ustawienie czarnobiałego ekranu ma pomóc na scrolowanie systemu.
  14. Wczoraj
  15. Mi nie po drodze z religią, natomiast o ile dobrze ją rozumiem, to możesz być bliżej Boga bez względu na to co robią księża (ludzie). Ale to taki off bo temat jednak o czyms innym
  16. No bardzo mądre. Tylko potem się nie dziw że jest jak jest.
  17. Tak ta „pustka” o której wspomniałeś jest bardzo częsta u wielu uzależnionych niestety
  18. Proponowałbym nie rzucać stanowczych osądow. Jeśli na Ciebie lek nie działa, ok. Pozwól się cieszyć tym, na których działa. Mianseryna też nie jest dopuszczona w Stanach, i co z tego.
  19. "Natchnij mnie Chryste, co mam czynić, abym zaś nie oszalał" Potop
  20. Mam pytanie odnośnie ryzyka uszkodzenia płodu na paroksetynie. Duże jest to ryzyko? Są tutaj kobiety w wieku rozrodczym co to biorą? Ja dopiero zaczynam i już mnie to trochę stresuje. Nie planuje dziecka ale gdzieś ten stres jest z tyłu głowy.
  21. Fluo działa na receptor 5ht2A najsilniej z wszystkich leków, bardzo silnie wiąże sie z tym receptorem, po odstawieniu jeszcze do miesiąca lek opuszcza ten receptor. No i tu jest najwazniejsza sprawa, jak ktoś dobrze to toleruje to przez ten receptor wzrasta dopamina, chęć do działania. Często jednak ten receptor pobudza lęki , tak było u mnie lęki nie do zniesienia. 2 miesiace dałem szansy ale było coraz gorzej. Kwestia tolerancji.
  22. Ostatni tydzień
  23. larra

    KONTAKT DO ADAMA KIZAMA

    Minęło troszke czasu. Udało się Panu uzyskać wiedzę odnoście Pana Adama? Wyszedł Pan całkowicie z nerwicy?
  24. Heledore

    Wkurza mnie:

    Mam taki burdel w głowie, że sama go już nie ogarniam.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×