Aktywne wątki (bez zabaw/bez offtop)
Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Moje ciało sabotuje moje wysiłki na rzecz wyleczenia z nerwicy
brum.brum odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
Jaki to nasz, znerwicowanych osób klasyk -
Moje ciało sabotuje moje wysiłki na rzecz wyleczenia z nerwicy
Wojciech123 odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
@robertina Z tego co piszesz można wywnioskować: Silna reakcja lękowa organizmu Lęk często łączy się z objawami z ciała (np. nudnościami), napięciem, derealizacją i napadami paniki, szczególnie wtedy, kiedy jest za dużo bodźców naraz. Duża wrażliwość układu nerwowego Jest tendencja do szybkiego nakręcania się i potem trudno wrócić do spokoju. Po bardziej intensywnych dniach zdarzają się zjazdy, które potrafią trwać kilka dni albo dłużej. Emetofobia i lęk przed odczuciami z ciała Największym problemem nie są sytuacje same w sobie, tylko to, co dzieje się w ciele (np. nudności, napięcie, derealizacja). To te odczucia najbardziej nakręcają lęk. Zbyt szybkie tempo zmian w terapii albo w działaniu Próby „przełamywania się” albo robienia dużych zmian naraz często kończą się przeciążeniem i pogorszeniem, zamiast poprawy. Układ nerwowy potem jakby „uczy się”, że to jest niebezpieczne. Co nie działa? Przełamywanie się na siłę, duże ekspozycje, nagłe zwiększanie aktywności, robienie dużo rzeczy na raz w jeden dzień. Zwykle kończy się to zjazdem i wycofaniem na dłuższy czas. Co działa lepiej? Nie chodzi o brak odwagi czy motywacji, tylko o to, że układ nerwowy źle znosi duże skoki napięcia. Lepiej sprawdza się stabilne tempo, małe kroki, nieprzekraczanie momentu przeciążenia i stopniowe dokładanie rzeczy. Najważniejsze nie jest robienie więcej, tylko wolniej i stabilniej. Jak tempo jest za szybkie, to organizm się przeciąża i zamiast poprawy jest cofka. -
Co realnie działa wyciszająco?
brum.brum odpowiedział(a) na MiśDuży temat w Medycyna niekonwencjonalna
Czyli tabsy ziołowe. Realnie pomagają? Mnie wbrew pozorom odpowiednio dobrana muzyka uspokaja, wycisza, potrafi złagodzić stres. Mam swoje playlisty na Spoti i np teraz tak jest. Leci muzyka którą znam i wiem że mnie wprowadzi w stan relaksu psychicznego i odpędzi choć na chwilę czarne myśli -
Zacząłem brać sulpiryd 50 mg. Biore już 11 dobe. Czuje się lepiej. Więcej mi się chce. I mam zaparcie aby skończyć z tymi zakupami. Dosyć! Będe kupował tylko to co naprawde jest mi potrzebne.
- Dzisiaj
-
Czego się spodziewać po ćwiczeniach fizycznych?
MiśDuży odpowiedział(a) na MiśDuży temat w Medycyna niekonwencjonalna
Kilka lat temu, prawie codziennie robiłem gdzieś prze 3 miesiące, przysiady, hantle i sztanga. Żaden konkretny trening, tylko zwykłe ćwiczenia robione dopóki się nie zmęczyłem. Spektakularnie wtedy schudłem ze 100kg do 82kg. 82kg kilo to ja ważyłem jak miałem jakieś 13 lat. Mięśnie niestety nie urosły, ani nie poprawiła się siłą. Za to kondycja była wyraźnie lepsza, a babka od badania oddechowego tego na s, pytała się czy nie jestem jakimś sportowcem, bo wynik był jak u sportowca. -
Olejek lawendowy fajnie działa na sen - indukuje żywe sny i wzmacnia sen. Ale to bardziej działa jako wzmacniacz prawidłowego lub lekko zaburzonego snu. Na bezsenność, zwłaszcza polekową nic nie pomoże. Na depresję i inne rzeczy tak samo żadne olejki nic nie pomogą. To bardziej takie dodatki podtrzymujące już prawidłowy stan.
-
Dlaczego nie? Wystarczy wyprać w wysokiej temperaturze.
-
Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.
selenaciowy odpowiedział(a) na fantomek temat w Zaburzenia odżywiania
Spożywał ktoś colostrum (siarę bydlęcą) i może się podzielić opinią? Myślę nad suplementacją. -
Nie wiadomo czy się napic kawy czy coś mocniejszego Upal mnie zaczyna wnerwiać,a to dopiero początek
-
Zmiana wyglądu twarzy od zaburzeń i leków.
MiśDuży odpowiedział(a) na MiśDuży temat w Pozostałe zaburzenia
Ale ja nie muszę czekać na męski wygląd, bo go mam, plus jest wzmacniany różnymi atrybutami. Wygląd zanika, jak właduję się w leki i tutaj nawet te atrybuty nie pomagają. -
To zależy w co wierzysz w Biblię czy w katechizm
-
Już wiem czego chcą Irańczycy, teraz wzięłam się za audiobooka "Propaganda" Edwarda Bernaysa, ojca inżynierii tłumu i PRu.
-
Co do carnivore i depresji, to efekt „wow” często wynika po prostu z wyeliminowania przetworzonego syfu i lektynowego zapalenia jelit, a nie z cudownych właściwości samego mięsa. Fajnie, że brain fog odpuścił, ale przy takim rygorze pilnuj elektrolitów, bo stres o którym piszesz, to często po prostu kortyzol wywalony przez zbyt długie posty.
-
To ekstremalny model, który opiera się na tłuszczach nasyconych przy jednoczesnym niedoborze błonnika, co jest fatalne dla mikrobioty jelitowej. Mechanizm chudnięcia wynika tu z wejścia w ketozę i stabilizacji insuliny, ale można to osiągnąć znacznie zdrowiej na nowoczesnym Low Carb czy Keto, bez obciążania układu krwionośnego smalcem.
-
Moje trudności, z którymi wciąż dzielnie walczę
Kris0x0000 odpowiedział(a) na eleniq temat w Kroki do wolności
@eleniq Gratuluję siły w zmaganiach z przeciwnościami losu i trzymam kciuki za twoją dalszą walkę. Nikt nie da Ci lepszego wsparcia niż ty sam sobie ponieważ nikt inny nie przeżywa tego co ty. - Wczoraj
-
Hej. Piszę, bo mam za sobą potwornie trudny dzień i czuję, że zaraz pęknę. Zastanawiam się ostatnio nad toksycznymi relacjami. Znacie to uczucie gdy wszyscy dookoła czegoś od Was chcą i nie szanują waszych granic? Ostatnio mam tak, że analizuję zachowania innych osób (nawet tych z internetu). Dzisiaj poczułam się jak ostatnie ogniwo w łańcuchu - ktoś wybrał pracę zamiast czas wolny ze mną, ktoś był złośliwy, ktoś inny dawał nieźle popalić (nawet kot). Ostatnio dotarło do mnie jak bardzo męczą mnie gierki niektórych osób - jakieś hierarchie, lekceważenie, wzbudzanie poczucia winy. Macie tak, że czasami zbyt długo dajecie takim ludziom szanse? Czujecie czasem jakbyście w takie dni cofali się o krok? Macie poczucie jakbyście czasem byli dla tych osób opcją zapasową? Jedno już ćwiczę i nawet dość dobrze mi wychodzi - przestaje się w końcu przejmować tym, co pomyślą o mnie inni lub ktoś, kto i tak mnie nie szanuje - i reaguję adekwatnie do tego jak jestem przez kogoś traktowana... Na razie spotkałam się z oburzeniem ze strony starej, dobrej znajomej (jeszcze z czasów dzieciństwa). Ona chyba nadal siedzi i analizuje co się stało... Jak mogłam jej odmówić, przecież to ona ma tylko prawo odmawiać mi : ) nie pasuje jej chyba ta rola, musi być zdziwiona, że "podstawówka" (byłyśmy koleżankami w jednej ławce) już dawno się skończyła. Nie liczę na jakieś ekstra odpowiedzi... Ale może jest ktoś kto też miałby ochotę podzielić się jakąś swoją podobną w odbiorze historią... Kiedy ktoś się obraził, zdziwił lub zażenował tym, że już mu się od Was "nie należy"?
-
Bardziej ulgę niż radość, ale zrobienie zaległych rzeczy, które na mnie ciążyły.
-
Wyciek danych klientów (też się do nich zaliczam) cyfrowego polsatu W polsacie i plusie są miliony klientów, a niewiele się o tym mówi mainstreamie Bo i niewiele można zrobić w takiej sytuacji, ja zastrzegłem pesel. https://satkurier.pl/news/250517/wyciek-danych-klientow-polsat-box-co-robic.html
-
"Dramatem życia jest to, że starzejemy się zbyt szybko, a mądrzejemy zbyt późno." Benjamin Franklin
-
W tym hiperlinku zostało wygenerowane prawo. Nic nie trzeba więcej robić w tym temacie. Nie piszcie już więcej, żeby nie było że prowokujecie "stalkerów" Podany link obejmuje wszystkie zgłoszenia, ZASADNE. żegnam. mateus @&
-
Odzywał się do kogoś z Was albo na DC? To ważne
-
No coś nie styka jestem pobudzona wstaje o 6 jak nie ja. Dzisiaj względny spokój ale dostałam alergii i mam katar. Zaraz wysmarkam mózg dusi mnie kaszel i bolą zatoki ale nic nie chcą mi dać. Na razie mam dobre samopoczucie ale nie chwali dnia przed zachodem słońca. Czekam za mama będzie o 15 razem z przyjaciółką moja. W końcu się poznają.
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
selenaciowy odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Nie rozumiem, ale jak to jakaś praca domowa, to czemu nie skorzystasz z pomocy AI? W Korei Południowej w większości firm na potęgę używają ChataGPT, Claude'a i innych modeli, już nawet osoba ekspercka typu dyrektor w momencie dylematu pracownika odpowie mu: "A pytałeś ChataGPT?". Tam co nie przejdzie przez AI, jest gorsze niż zweryfikowane przez ludzkie ręce. Tak będzie wyglądała i nasza przyszłość. -
Lękowy styl a zdrowa komunikacja
Wylogowany odpowiedział(a) na Wylogowany temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Terapia grupowa może być jakimś pomysłem, chociaż mam tu pewne inne trudności, wynikające często z przyczyn obiektywnych. Ja też wiem, z jakimi osobami łatwo nawiązuję kontakt i wiem, że one też potem to tak przeżywają – mają np. paznokcie obgryzione po same łokcie, bo ktoś się denerwuje kropką na końcu zdania czy czymś podobnym. Albo czują się osaczone, bo próbuję sobie tę osobę jakoś tak „przywłaszczyć”... Niby o tym wiem, ale zatrzymanie takich odruchów to masakra. Strasznie się męczę, boję się cokolwiek odezwać do ludzi – do tego już doszło. Mam skrupuły.
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane