Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Off-topic, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Kosz, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, Twórczość, Literatura, Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba, Muzyka/Film/Video, Inne, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Ja już wszystkie metody i lekowe i pozalekowe próbowałem chyba. Zresztą sam fakt że wstaje z łóżka, chodzę teraz do pracy, wcześniej 3 miesiące na oddział dzienny świadczy o tym że coś robię. Tylko żeby jeszcze z tego czerpać jakaś satysfakcje. Nie trawie arypiprazolu zupełnie, mam po nim okropne samopoczucie, lęk i mega akatyzje. Ogólnie nie trawie neuroleptyków oprócz kilku.
  3. Na grzyby? Na razie mam pozwolenie na krótki spacer koło domu i to już jest ambitny program dnia. Las zostawmy na etap, kiedy przestanę się czuć jak człowiek z baterią na 5%. Na ten moment sukcesem jest wrócić z takiego spaceru, pokonać 27 schodów (tak - policzyłem wszystkie) i udawać, że wcale nie potrzebuję potem usiąść i odpocząć, tylko że taki był plan.
  4. Plastrem na ranę i mega samotność.
  5. Zniszczona38

    Co teraz robisz?

    Masz rację. Tutaj nikt się nie przejmuje jak wychodzisz i w czym ubrana.
  6. Badania są takie że wpływ antykoncepcji jest złożony i niejednoznaczny - mam nadzieję że to pomogło w podjęciu decyzji bo dla mnie taki wynik nie mówi nic Fragment artykułu z MP dostępnego dla specjalistów (artykuł w miarę aktualny bo z końcówki 2025): Tabletka antykoncepcyjna nie jest równa drugiej tabletce antykoncepcyjnej: ktoś może źle reagować np, na dienogest (on może powodować obniżenie nastroju etc.) i wystarczy zmienić na drospirenon i już samopoczucie może być zupełnie inne. Niby obie substancje to progestagen, ale jednak właściwości już mają różne. To samo jest w przypadku estrogenu w tabletkach, bo tu na pewno mowa o dwuskładnikowych, bo podejrzewam, że osoba pytająca na jednoskładnikowe się nie kwalifikuje. Kluczem jest dobranie odpowiedniego preparatu, a nie ocenianie wszystkich przez pryzmat jednego.
  7. Dzisiaj
  8. Na naszym kanale Discord: #sciana-uciech-memy wysłano nowego mema:
  9. Poprawka od bazy dzielą mnie 48km.. Ja po prostu potrzebuje by ktoś mnie uspokoił bo od tego czytania newsów wpadam w ataki lękowe i byle huk odrzutowca mnie niepokoi Bo z miejsca dostaje stanów lękowych i tak cały czas..
  10. Grouchy

    Wkurza mnie:

    Że Cyberpunk 2077 mi się wypłaszcza...
  11. Już widziałam twoja s na fotach gdzie coś piszesz. Piszesz zwykle s, w sensie nie to pisane
  12. Mi szpital w niczym nie pomógł i będę szczery nie chcę nigdy więcej tam trafić choćbym nie wiem w jakim sensie był.
  13. To, że czuję się dobrze, a jak obudziłam to myślałam, że będzie lipa..no ale jakoś tak się pozmieniało.
  14. Dzisiaj? Wypiłam dwie kawy, porozmawiałam z bratem, a teraz słucham muzyki i palę. Oczywiście jest w głowie alarm: Muszę ogarnąć dom. Muszę iść do sklepu. Muszę siebie ubrać i to zrobić. Ale ta Madonna mnie na razie nie motywuje. Jeszcze kilka piosenek.
  15. Dajcie se spokój z tą robota. Bo u mnie jest takie powiedzenie w domu, że "życie polega na robocie"
  16. Tak. Znam osobę, która zwierzyła się, że ma taki problem. Rozumiem, że to jest problem, ale trzeba wyjść z tego wałkowania w glowie, że jest się gorszym z tego powodu. Tak się nie da żyć.
  17. Zgadzam się z @shadow_no, bo to leki i mnie zadziałały na wszystkie moje problemy. Lecze się od wielu lat i było mnóstwo prób, ogromnego cierpienia jak i strachu przed utratą kontroli i znalezieniem się w szpitalu. Leczenie było co chwilę zmieniane, a nic się nie poprawiało lub działało na jakiś czas i znowu się zaczynało. Droga leczenia jest bardzo trudna w wielu przypadkach, a w wielu zadziała szybko. Tom kwestia indywidualna. Jak mieszkałam sama tk potrafiłam dzwonić do mamy wieczorem, żeby przyjechała, bommam atak paniki i boję się, że umrę. Oczywiście musiałam wtedy jakoś się uspokoić sama, co było cholernie trudne, więc nie czuję się na siłach, by się wyprowadzić. Na ten moment ataków jest mniej, ale pod koniec dnia odczuwam niepokój, choć już mniej. Czasem dawka leku jest dla mnie za duża, tak jak było to z kwetiapiną. Została zmniejszona o prawie połowę, i męczyłam się początkowo z bezsennością i lękiem. Po jakimś miesiącu się to uspokoiło i na ten moment jestem na dawce 400mg, co też nie jest małą dawka, ale i mnie jest to konieczne zabezpieczenie przed nawrotem manii/ psychozy. Biorę też lit,.który ciągle spada. Na razie czuję się w miarę stabilnie, ale też nie do końca, jednak myśli się uspokoiły i nie mam w sobie takiej chaotyczności. Lit jest tutaj dobrym lekiem w moim przypadku. Działa jakby w tle i też odbudowuje neurony w pewnych częściach mózgu, chyba chodzi o hipokamp. Dawno nie czytałam o tym, może jeszcze to sprawdzę. Teraz mam znowu zwiększony lit, żeby dojść chociaż do 0.7 - 0,8. 19 października idę na wizytę, potem będzie badanie na poziom litu i się okaże. W ChAD jest to często skuteczny lek, ale mam dobrego inne leki: lamotrygina, kwetiapina, a doraźnie na sen jest chlorprotiksen, ale rzadko go biorę. Wydaje się, że to dużo leków, ale uwierz mi, brałam więcej i dużo mocniejszych leków. Tutaj mówię o swojej chorobie, więc to inna para kaloszy. Chcę jedynie powiedzieć, że każdy przypadek jest inny i jedyne, co trzeba robić to liczyć na pomoc specjalistów, bo sami mało mozemy, a potem jest czas na pracę nad sobą Po kolei i bez obwiniania siebie za to, co się dzieje. Mi tak naprawdę trudno jest się ciągle pogodzić z chorobą. Wiem, że może być gorzej i było gorzej. Doceniam tę drogę, która przeszłam i liczę na to, że nie pojawia się Stany psychotyczne, które są dla mnie traumatyczne. Co do mojej derealizacji, to są dni, gdzie okropnie mnie to męczy i zwykle jest to pod wieczór, gdy zostaję sama ze sobą i odczuwam już to mocne działanie lekow., które mnie czasem dezorientują i powodują odczuwanie tej derealizacji mocniej. Jednak za dnia jakoś to jest i jestem przyzwyczajona, że "żyję snem" i nie czuję swojej obecności gdziekolwiek. Po prostu o tym zapominam. Wiem, że jestem i tyle. To co wtedy czuję schodzi na dalszy plan. Marzę, by poczuć rzeczywistość jak zwykły człowiek. Ta bajka, to bajka niezbyt przyjemna. Nie wiem, czemu się tak rozpisalam, bo to nie wątek na takie problemy, ale jakoś poszło. Może poczułam, że chcę się tym podzielić. Nie gadam na te tematy już z nikim, więc może dlatego.
  18. Jest okay. W zasadzie powiem, że bywają gorsze i lepsze dni. Pamiętam, co kiedyś napisała Acheronthia Styx, że zajmuje czas i robi wszystko jak zawsze, nawet gdy jest gorzej z samopoczuciem. To skłania do refleksji mnie, bo to też jest sposób. Siedzenie w moim przypadku i wałkowanie jest najgorsze, co mogę zrobic. Staram się nie narzekać i nie chce analizować każdej swojej emocji, choć oczywiście robię to, ale rzadziej. Tłumaczę sobie, że to jak jest teraz jest takie jakie powinno być, bo lepiej nie będzie i nie będę analizować, bo ludzie mają gorsze problemy, a życie jest krótkie i staram się pracować nad tym, by było lepiej, choć nie wszystko zależy ode mnie. Ale... "Takie jest życie". Może gadam banały, ale te banały trzymają mnie na powierzchni. Każdy niesie swój krzyż. To może się nie spodobać, ale życie jest niesprawiedliwe i cóż.
  19. Wczoraj
  20. Tez masz taki zestaw że się w garści ledwo mieści? Proszę tu masz fajne przepisy. Możesz sobie zrobić i później pochrupać chemią
  21. Co do sedacji przy paroksetynie to jest to niezaprzeczalny fakt. Szczególnie małe dawki "dają odpocząć". Dokładnie tak jest że najlepiej to sprawdzić to na sobie jeśli takie jest zalecenie lekarza. (wenle też można że to samemu przetestować żeby się upewnić że nie bez powodu hejtuje )
  22. Frankfurt. Dzisiaj mamy plan zwiedzić ciekawe miejsca .Ogólnie zobaczyć.
  23. Żaba Monika

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Obiad jem w pracy, quiche z sałatką.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×