Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Off-topic, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Kosz, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, Twórczość, Literatura, Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba, Muzyka/Film, Inne, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Jestem totalnie maksymalnym rannym ptaszkiem. Wstaję zwykle kołor 4 rano, ale bywa, że wcześniej - 2/3 rano. A wieczory? Odpływam. Popoułdnie to czas drzemki dłuższej. Koło 22 znowu zasypiam, może wcześniej - różnie. Poranki, przedpołudnie - wtedy czuję się najlepiej. Im później tym mam mniej energii i jestem "grzeczna". Ale nie mam już skoków nastrojów. Bo wcześniej wieczory były dla mnie nie do zniesienia. Teraz są spokojne, ale bez smutku itp. Rano mam po prostu najwięcej energii i mogę wiele zrobić, a potem już gasnę. Robię coś spokojniejszego.
  3. Może jestem niedoinformowana, czy coś, ale nie używam spfów. Nie wierzę, aby to przynosiło realne korzyści. Wg mnie słońce jest najlepsze. Mi już piegi powyskakiwały. Cera robi sę smagła A potem sie suplementujcie 5 tabsami D3. Bezsensowność jak dla mnie. Jak w podkładzie, czy lekkim kremie jest jakaś ochorna to okej, ale nie skaczę z radości. Pewnie taki krem jest mega ciężki dla skóry. Nie wyobrażam sobie używania tego na co dzień, ewentualnie wtedy gdy idę na placę lub tarasowy leżak. Marketing, jeszcze to zaleanie nakladanie filtru co kilka godzin xDDDDDD
  4. Pokaże jutro. Jak nie zapomnę oby
  5. Dzisiaj
  6. U mnie bez zmian. We wtorek Idę po wypis:-) Czuję się dobrze
  7. Okej, nie brzmi to tak przerażająco jak sobie wyobrażałam, ale zobaczymy jak to wyjdzie mam zamiar w tym okresie i jakis czas po, dalej chodzić na terapię i jakoś to przepracowywać, bo nie ukrywam, że to takie moje male marzenie, by funkcjonować bez leków i nauczyć sie radzic sobie z nerwica na własnych zasadach. A jesli sie nie uda, to też nie będzie żadna porazka, sprobuje wtedy przerzucić sie na leki bezpieczne w ciąży i juz. Dzięki za odpowiedzi
  8. Jak nie trzeba to nie chodzę, ale badania z krwi co roku warto robić.
  9. Naketo

    Nerwica i stres a łuszczyca

    Tak, łuszczyca jest autoimmunologiczna i nic z tym nie zrobisz, na chwilę obecną nie jest uleczalna. Co do stresu to ma spory wpływ na "wypryski", zwłaszcza na głowie jest widoczne. Zasadniczo te szampony na łuszczyce to nic nie dają, u mnie działa SQuamax i Belosalic.
  10. Na pustyni jest się bardzo samotnym. Równie samotnym jest się wśród ludzi. Antoine de Saint-Exupéry, Mały Książę
  11. Może teraz jest moda na wege... ale to nie jest nic nowego... u mnie trwa to już (?) miałam 16,5 teraz 44 : ) taka różnica, że dawniej było więcej czepialskich osób a teraz od czasu do czasu ktoś musi skomentować bo go ewidentnie rusza...
  12. Ja jak zwiększyłem do 150 to od razu zacząłem lepiej spać Wiaodmo że pewnie doxepin też pomógł w pewnym sensie ale kiedyś jak miałem wszytko dobrze dobrane to właśnie na 150 byłem przez ponad 5 lat i było git spałem dobrze w dzień nie miałem jazd itp pragebaline biorę zawsze wieczorem obecnie 150, kiedyś przez pewien czas brałem 300 ale to było zdecydowanie za dużo a co dopiero 600 Chociaż kiedyś moja psychiatra mi mówił że są ludzie którzy biorą dawkę 600
  13. a u Ciebie po jakim czasie dobrze zaskoczył ?
  14. shadow_no

    Co teraz robisz?

    Jedną ręką staram się coś napisać a druga przyciśnięta przez kocura
  15. Dalila_

    Osiemnaste urodziny

    Spontaniczny polonez nie taki planowany. Więc nie był wykwintny żaden ale dobrze potanczyli rodzinie się podobało. Dj wymyślił
  16. Krejzi1

    Orgazm mózgu ASMR

    To jest właśnie taki skupiający sie na skórze głowy, choc na tym co ja byłam to zahaczyło tez o szyje i nawet barki wiec taki dosyc kompleksowy. I twarz trochę (skronie). Ogolnie ma za zadanie pobudzić tam krążenie itd wiec na włosy tez dobry;) jak ktos lubi jak mu sie ktos tam tyka wlosow itd jak my to bardzo polecam Tez. Teraz moim odkryciem jest to kobido, bo ja mam mocno pospinane miesnie twarzy wiec dla mnie idealna opcja.
  17. Czy jest ktoś na tym forum z Kielc ?
  18. Ale moi dziadkowie tak naprawdę wychowują mnie od urodzenia więc miałem prawo teraz do tego tak dojrzeć. Moja Mama za długo z nimi żyła, chociaż poznała ich jako dorosła. Ale tak naprawdę moi rodzice mieli się rozstać jak miałem 3 latka a miałem już 17. Mogłem przecież nie dojrzeć jeszcze, żeby znać się na żartach czy ironii ale i tak od zawsze wciskali mi kit. W końcu nie każdy musi w wieku 6 czy 7 lat być dojrzały do obowiązku szkolnego ale najbardziej to moja babcia ze strony Ojca zaprzeczyła, że to kompletna bzdura. A sama była nauczycielką ale już wtedy nie pracowała. Już na emeryturę w wieku 51 lat. W 2001 przestała pracować. Ale ADHD u mnie stwierdzono w 1 podstawówki ale mój Tata i babcia uważają, że to pomyłka. Ale byłem nadpobudliwy. Też niektórzy po mnie się niespodziewali, że byłem trochę niegrzeczny jako dziecko ale pozory mylą. Kiedyś jak byłem u Psychologa na badaniu testu inteligencji to myślę, że raczej wyszło trochę mało jak na mnie ale i tak norma intelektualna, ale byłem trochę zestresowany i zamyślony, miałem wtedy 18 lat. W szkole też chyba mogłem dostawać ciut wyższe stopnie, nigdy nie miałem świadectwa z paskiem.
  19. Grouchy

    Nasze sny

    Śniło mi się, że spod mojego bloku mieliśmy z @Dalila_ i @ubezo2 wyjechać rowerami na przejażdżkę. Ja z piwnicy wyciągałem rower i oczywiście jak to ja, zawsze w piwnicy pewien dreszczyk. Wydawało mi się, że jest tam jakiś potwór jak zwykle ale jeszcze żeby podkręcić adrenalinę to krzyczałem, wołałem go. Wiem, że pomyliłem rowery ale nie ważne. Wyszło tak, że autentycznie w piwnicy był potwór ale to była czyjaś ściema bo ukradkiem otworzyłem drzwi i wyglądało teraz jakby plan filmowy, bo ktoś trzymał kamerę filmową i jakby wyświetlała ona na ścianie tego potwora. Jeszcze miałem 2 inne motywy ale się rozwiały.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×