Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
dzidzia!

kiedyś byliśmy inni !!!

Rekomendowane odpowiedzi

Poznaliśmy się ponad 3 lata temu, byliśmy zbuntowanymi alternatywnymi nastolatkami, nasze pierwsze wakacje to był nieustanny pijany szał, koncerty, pogo, wielka miłość... Byliśmy zbuntowani, mieliśmy irokezy i glany i wszyscy mogli pocałować nas w tyłek. Ale po tych 3 latach to się zmieniło, on to pracuje, to siedzi w domu i gra na xboxie, ja tez pracuje... Już nie jestesmy tacy jak wczesniej... Teraz oczywiscie nadal bardzo sie kochamy i chcemy byc razem, mamy plany na przyszlosc, ale to juz nie jest takie szalone jak kiedys, kiedy moglismy sie kochac w krzakach obok ruchliwej ulicy czy wypic po 2 nalewki, lezec i cieszyc sie tym stanem i tym, ze jestesmy obok siebie.... teraz kochamy sie żadziej, mniej spontanicznie, to wszystko juz nie jest takie szalone.... a ja bym chciala, zeby bylo jak dawniej, bo kiedys było niesamowicie, a teraz mamy znowu wakacje i czas wolny ale siedzimy w domu i gramy :/ co ja moge z tytm zrobic? ciesze sie ze go mam i ze nasza milosc utrwalila sie i spoważniała ale chce by oprocz tego byla tak szalona i szczeniacka jak kiedys... bo teraz mam 17 lat a czasami czuje sie jak kura domowa :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

to wymyśl coś szalonego i go zachęć do tego, czekasz na niego aż się domyśli? Jeśli chcesz odmiany to zrób coś w tym kierunku po prostu ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

kochana wczesnei zaczelas i moze po prostu minal ten etap pierwszego zuroczenia, za wczesnie moze bylas zbyt zbuntowana nastolatka. Moze teraz ubawiloby was zupelnie cos innego? tez szleonego ale inaczej. Wyjdz z inicjatywa!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spokojnie to nie awaria ani rewolucja. To tylko ewolucja, dojrzewanie. Konsekwencją bycia nastolatkiem jest dojrzenie i dorosłość.

Każdy to przeżywał, nie będzie już tak jak dawniej. Nie znaczy że będzie gorzej, będzie... inaczej. Polubisz to, zobaczysz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×