Skocz do zawartości
Nerwica.com

Marzenia a rzeczywistość


Anastazja 7

Rekomendowane odpowiedzi

Godzinę temu, Anastazja 7 napisał(a):

To źle myślisz i zanim kogoś będziesz oskarżać to trzeba mieć dowody

Kiedyś spróbowałam założyć ty 2 konto. Od razu miałam wiadomość od admina, że będzie usunięte.

Czy nie wszyscy są tu tak samo prześwietlani jak ja?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, seleneles napisał(a):

Mózg nie potrzebuje celów, wymyślasz je sobie, bo społeczeństwo ci tak wmówiło. Tak samo z tym szczęściem na drodze. Prawdziwe szczęście jest wtedy, gdy za niczym nie gonisz, tylko cieszysz się z chwili tu i teraz, niczego ci więcej nie potrzeba. Czasem osiągam taki stan relaksu. I miałbym go codziennie, gdybym miał nieograniczoną ilość pieniędzy. Nic bym nie musiał.

Zdecydowanie nie, ten stan to tylko przystanek po którym trzeba iść w coś dalej, bo inaczej to szczęście ci szybko minie.

Myślisz że tak by było przez to, że tylko czasami jesteś w miejscu w którym możesz odczuwać to szczęście z "tu i teraz". To nie działałoby w długim ciągu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale my się nie urodziliśmy po to, by za czymś pędzić... Ludzie myślą, że są wyjątkowi i muszą "rozwijać" świat i siebie. Usiądź na chwilę i rozejrzyj się. Jakoś przyrodzie i zwierzętom donikąd nie śpieszno. A jesteśmy na tej samej płaszczyźnie. Rozwój przychodzi samoistnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

20 minut temu, conditioner napisał(a):

Zdecydowanie nie, ten stan to tylko przystanek po którym trzeba iść w coś dalej, bo inaczej to szczęście ci szybko minie.

Myślisz że tak by było przez to, że tylko czasami jesteś w miejscu w którym możesz odczuwać to szczęście z "tu i teraz". To nie działałoby w długim ciągu

Myślę, że działałoby, mając kupę kasy umożliwiającej wszystko w obecnej rzeczywistości, realizowałbym poboczne cele, takie jak zakup SUPa i deski surfingowej, sam surfing, zakup okularów VR, obżarstwo w Tajlandii i takie tam duperele.

Jak nie leżing na tej plaży, to na następnej. Właściwie marzy mi się leżenie całymi miesiącami w łóżku, do porzygu, ale nie płacą mi za leżenie.

Edytowane przez seleneles

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×