Skocz do zawartości
Nerwica.com

Czy istnieją źli ludzie, czy tylko złe zachowania?


Verinia

Rekomendowane odpowiedzi

Godzinę temu, MicMic napisał(a):

Zupełnie tak nie uważam, raczej to te bachory są złe, a raczej ich zjebani rodzice.

 

Chyba jednak moja wcześniejsza wypowiedź nie do końca była trafiona tak teraz myślę. Bo jeśli mówimy o dzieciakach, które prześladują inne, że oni są źli... To ja się odnosiłem do zupełnie innego kalibru.

 

Dzieciaki mogą być niegrzeczne, okrutne i złośliwe. Ale ja mówiłem o prawdziwie złych ludziach. 

Nie chcę jednocześnie umniejszać cierpienia ludzi, którzy cierpieli przez poniżanie czy gnębienie w szkole. Ale to co miałem na myśli dotyczyło prawdziwego zła i ludzi zepsutych do szpiku kości 

 

I jeszcze odnośnie tego cytatu @MicMic to w sumie... Moi rodzice wychowywali mnie na dobrego człowieka i wydaje mi się, że zrobili bardzo dużo dobrego jeśli chodzi o moje wychowanie. A zdarzało mi się też być niedobrym dla rówieśników albo ogólnie rzecz mówiąc "szukałem problemów". Ale nie przyszło by mi do głowy obwiniać o to rodziców. 

Rodzice mogli sobie gadać, a to życie, znajomi i napotkane sytuacje sprawiały, że robiłem to czy tamto

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, brum.brum napisał(a):

@Dalila_ @MicMic @Doktor Indor kurde, każdy wątek przejmujecie i robicie „rozpierdol” filozoficzno-moralizatorski :D

Myślałem że chociaż w tym temacie dacie dojść do klawiatury innym użytkownikom forum 🤪

I co ja ci mogę, drogi brum.brum, powiedzieć…

 

Gdy wchodzę w jakąś społeczność, to zwykle wchodzę w nią na 100%. Nie umiem inaczej. Staram się przenosić ewidentne offtopy do mojego skromniutkiego indycznika, ale czasem się zapomnę. A czasem dyskusja nie jest aż takim offtopem, tylko jest generalnie na temat, a jedynie trochę zbacza.

 

Co ja mogę innego zrobić… Mam nie odpisywać? Nie odpisywać konkretnym osobom? Nie umiem tak.

 

Z pozytywnych rzeczy, musisz wiedzieć, że moja bytność na forum zapewne ma jakiś termin ważności. Nie wiem tylko jeszcze jaki ale myślę że kiedyś, któregoś dnia, gdy już zrażę do siebie tutaj wszystkich, indyk pójdzie sobie bez pożegnania, i będzie jak dawniej. Odetchniecie.

 

Zostaw tylko Dalilę, proszę. To wrażliwa dziewczyna i choć tego nie pokazuje to wiem, że przejmuje się, gdy ktoś ją odrzuca :(

 

3 godziny temu, cynthia napisał(a):

Jestem ciekawa, czy ci ludzie, którzy krzywdzili rówieśników w dzieciństwie pamiętają jeszcze swoje złe zachowania

Jedni pamiętają, inni pewnie jakoś to przed sobą usprawiedliwili, żeby poczuć się lepiej.

 

Ja akurat nikogo nie krzywdziłem, ale bywało, że byłem obojętny, gdy krzywdzili innych. Nie myślę o tym na co dzień ale tak, pamiętam to. I chciałbym wierzyć, że dziś zareagowałbym inaczej. I potem już reagowałem inaczej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Źli ludzie niestety jak najbardziej są. Psychopaci i socjopaci. Ci, dla których najważniejszy jest ich własny zysk, kariera czy władza, a nieważne są inne istoty, czy to ludzkie, czy inne. Niezdolni/nieskłonni do refleksji zarozumialcy, którym wydaje się, że zawsze to oni mają rację, a wszyscy inni się mylą.

W dniu 15.01.2026 o 09:29, brum.brum napisał(a):

Dla mnie zły człowiek, to taki który krzywdzi z pełną świadomością inne osoby/zwierzeta

To nie krzywdzenie innych czyni człowieka złym, tylko stanowi przejaw tego zła. Objaw, nie przyczyna.

Przyczyną jest paskudny charakter, który sprawia, że ludzie tacy są i mają skłonności do czynienia zła.

 

W krzywdzeniu istotny jest kontekst i motyw - jak ktoś krzywdzi innych dla własnego zysku, kariery czy utwierdzenia swojej dominacji i władzy, to jest zły i podły i nic go nie usprawiedliwia, a jeśli ktoś robi to z zemsty, krzywdząc tych, którzy wcześniej skrzywdzili jego lub jego bliskich, jak Punisher czy Deadpool, to wtedy nie jest złoczyńcą, tylko mścicielem. Choć można powiedzieć, że zemsta nie jest właściwym rozwiązaniem czy że jest posuwaniem się za daleko, to nazwanie zemsty złem jest przesadą. Zło to mocne słowo.

Na pewno złem jest krzywdzenie bezbronnych, słabszych istot. Z tym się nie kłócę.

Natomiast gdyby założyć sytuację, że ktoś okradł najbogatszego człowieka na świecie po to, by jego majątek rozdać biednym, i faktycznie by to zrobił, to wtedy trudno byłoby to nazwać złem, mimo że byłoby krzywdą dla tego człowieka - bo motyw byłby szlachetny. Podobnie jak np. zabicie kłusownika czy myśliwego w obronie dzikiego zwierzęcia, które on chciał zabić.

W dniu 15.01.2026 o 11:28, MicMic napisał(a):

nie uważam by istnieli źli ludzie, są jedynie złe czyny

Czyli nie uważasz np., by Stalin, Hitler, Himmler, Mussolini, Ubico, Rios Montt czy ojciec Stalina byli złymi ludźmi?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Chongyun napisał(a):

Naziści uważali siebie na wzajem za dobrych a inni uważali ich za złych.

To jest w sumie ciekawe pytanie. Czy nazista ze spranym mózgiem, który święcie wierzy w swoją ideologię, bo taki kisiel mu z mózgu zrobili, i chce dobrze, może być uważany za złego, jeśli robi złe rzeczy? Nie kieruje się złymi pobudkami.

 

11 minut temu, Kiusiu napisał(a):

Natomiast gdyby założyć sytuację, że ktoś okradł najbogatszego człowieka na świecie po to, by jego majątek rozdać biednym, i faktycznie by to zrobił, to wtedy trudno byłoby to nazwać złem, mimo że byłoby krzywdą dla tego człowieka - bo motyw byłby szlachetny.

A ja nazwałbym go złym. Prawo posiadania jest dla mnie święte. Można bogatego przekonywać, żeby rozdał pieniądze biednym. Można go prosić, może nawet na niego naciskać. Ale kraść? Zabierać coś, co nie jest twoje, choćbyś miał ratować innych? Wg moralności tego bogatego jego pieniądze są ważniejsze od życia tych innych, wg twojej nie, i narzucasz mu swoją moralność. A dlaczego to ty masz mieć rację, a nie on? Dlaczego zmuszasz go do przyjęcia twojej racji (przemocą zabierając mu coś, co jest jego)?

 

Ja zacząłbym takie altruistyczne pomaganie od rozdawania wszystkich swoich pieniędzy biednym, przyjmowania bezdomnych pod swój dach, itd. Nie masz kasy? To do roboty, pracować na bezdomnych, oczywiście ani grosza dla siebie nie zostawiając. A jeśli ktoś nie chce, bo łatwiej mu dysponować cudzymi pieniędzmi, no to mamy odpowiedź, jakie ma prawdziwe pobudki.

 

Mówię oczywiście o osobie, która wzbogaciła się w legalny sposób, a nie o kimś, kto ukradł pieniądze – bo wtedy jest to po prostu przywrócenie posiadania, a złodziejom należałoby ucinać łapy przy dupie dla przykładu.

 

11 minut temu, Kiusiu napisał(a):

Czyli nie uważasz np., by Stalin, Hitler, Himmler, Mussolini, Ubico, Rios Montt czy ojciec Stalina byli złymi ludźmi?

To jest też kolejny ciekawy temat. Znamy czyny tych ludzi, które wg naszej moralności były złe, ale co nimi kierowało? Czy oni byli źli i podli? Czy byli po prostu zaburzonymi fanatykami? Czasem granica jest cienka. Na szczęście to jest tylko teoretyczny problem i nie muszę się nad tym zastanawiać, bo to nie ja ich sądziłem.

Edytowane przez Doktor Indor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, Kiusiu napisał(a):

Czyli nie uważasz np., by Stalin, Hitler, Himmler, Mussolini, Ubico, Rios Montt czy ojciec Stalina byli złymi ludźmi?

W tym znaczeniu co napisałem, to nie. Bo nie wierzę w jakieś substancjalne zło. Można robić sobie jakąś skale zła i przydzielać współczynniki zła na podstawie czynów. Potem jeśli współczynnik osiągnie pewną wartość, nazywać sobie daną osobę 'złą', ale to tylko czysty formalizm. Nie ma dla mnie jakościowej, immamentnej różnicy pomiędzy kimś dobrym i kimś złym. Każdemu przydzielamy pewną liczbę i przynajmniej toaretycznie moglibyśmy wskazać że X jest bardziej zły niż Y.  I to tyle. Zupełnie nie potrzebuję takich dychotomicznych rozróżnień.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

50 minut temu, Kiusiu napisał(a):

Natomiast gdyby założyć sytuację, że ktoś okradł najbogatszego człowieka na świecie po to, by jego majątek rozdać biednym, i faktycznie by to zrobił, to wtedy trudno byłoby to nazwać złem, mimo że byłoby krzywdą dla tego człowieka - bo motyw byłby szlachetny.

Nieeeeee. W żaden sposób nie można usprawiedliwiać takiego postępowania. Najbogatszy człowiek na świecie nie różni się od najbiedniejszego w tym aspekcie, że oboje posiadają "coś" a ktoś inny chce im to coś zabrać i rozdać innym. @Doktor Indor uargumentował to dobrze i zgadzam się w pełni. Janosikowanie nie jest szlachetne nic a nic.

Równie dobrze możnaby powiedzieć, że w dylemacie kolejki (kojarzycie ten eksperyment myślowy z wagonikiem i zwrotnicą) zawsze lepiej ratować więcej osób. Dla mnie to jest absurdalne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, shadow_no napisał(a):

Równie dobrze możnaby powiedzieć, że w dylemacie kolejki (kojarzycie ten eksperyment myślowy z wagonikiem i zwrotnicą) zawsze lepiej ratować więcej osób. Dla mnie to jest absurdalne

Ten dylemat akurat da się rozwiązać…

 

Trolley Problems

 

Napisy pomińcie, taki znalazłem.

 

A z resztą tego co napisałeś zgadzam się w 100%.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, shadow_no napisał(a):

Nieeeeee. W żaden sposób nie można usprawiedliwiać takiego postępowania. Najbogatszy człowiek na świecie nie różni się od najbiedniejszego w tym aspekcie, że oboje posiadają "coś" a ktoś inny chce im to coś zabrać i rozdać innym. @Doktor Indor uargumentował to dobrze i zgadzam się w pełni. Janosikowanie nie jest szlachetne nic a nic.

Równie dobrze możnaby powiedzieć, że w dylemacie kolejki (kojarzycie ten eksperyment myślowy z wagonikiem i zwrotnicą) zawsze lepiej ratować więcej osób. Dla mnie to jest absurdalne

Na czym polegał ten eksperyment coś mi świta ale nie pamiętam nic

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

21 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Na czym polegał ten eksperyment coś mi świta ale nie pamiętam nic

Za wikipedią:

 

Wagonik kolejki wyrwał się spod kontroli i pędzi w dół po torach. Na jego drodze znajduje się pięciu ludzi przywiązanych do torów przez szalonego filozofa. Ale możesz przestawić zwrotnicę i w ten sposób skierować wagonik na drugi tor, do którego przywiązany jest jeden człowiek. Co powinieneś zrobić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Doktor Indor napisał(a):

Czy nazista ze spranym mózgiem, który święcie wierzy w swoją ideologię, bo taki kisiel mu z mózgu zrobili, i chce dobrze, może być uważany za złego, jeśli robi złe rzeczy?

Nazistowska ideologia wprost i jednoznacznie opierała się na nienawiści. Zatem pobudki, z których naziści robili to co robili, były złe, zasługujące na potępienie. Nazizm był głupim i szalonym złem, to była charakterystyczna jego cecha.

4 godziny temu, Doktor Indor napisał(a):

A ja nazwałbym go złym.

Dla jasności - nie uważam, że takie postępowanie jest dobre. Moim zdaniem takie coś nie jest czarno-białe. Sam czyn jak najbardziej można oceniać negatywnie i potępiać, choć można też próbować zrozumieć motywy sprawcy. Głównie o motyw tutaj chodziło.

I też negatywnie oceniam narzucanie innym swojej moralności. Aczkolwiek w sytuacji, gdy chodzi o rzeczy takie jak wspomniana już obrona słabszych i bezbronnych, to wtedy rozumiem i nawet popieram takie narzucanie. Np. kłusownikowi czy myśliwemu IMHO obrońcy zwierząt mogą narzucać swoją moralność - a w drugą stronę byłoby to złe, bo motywem byłoby utwierdzanie własnej dominacji nad słabszymi i bezbronnymi istotami, czyli niska pobudka.

5 godzin temu, Doktor Indor napisał(a):

Nie masz kasy? To do roboty, pracować na bezdomnych, oczywiście ani grosza dla siebie nie zostawiając.

To akurat o wiele bardziej złożona kwestia - niektórym jest trudno znaleźć pracę, bo np. nie mają żadnych znajomych i oblewają rozmowy o pracę, bo są w spektrum autyzmu lub ogólnie z braku umiejętności społecznych. Ale to już osobny temat. Dygresja.

A tak BTW, czy powiedziałbyś, że Elon Musk wzbogacił się w legalny sposób? ;) Pytam z ciekawości. To wysoce kontrowersyjna postać.

5 godzin temu, Doktor Indor napisał(a):

Znamy czyny tych ludzi, które wg naszej moralności były złe, ale co nimi kierowało?

Chęć dominacji nad innymi. Nad tymi, których uznawali za słabszych i istniejących, wg nich, po to, by im podlegać.

Czyli kierowały nimi niskie pobudki, zasługujące na potępienie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, shadow_no napisał(a):

Za wikipedią:

 

Wagonik kolejki wyrwał się spod kontroli i pędzi w dół po torach. Na jego drodze znajduje się pięciu ludzi przywiązanych do torów przez szalonego filozofa. Ale możesz przestawić zwrotnicę i w ten sposób skierować wagonik na drugi tor, do którego przywiązany jest jeden człowiek. Co powinieneś zrobić?

No i Ty się nie zgadzasz że 5 żyć jest warte więcej niż 1? Zakładając że wśród tych 5 był Hitler to nie. Ale w takiej sytuacji decyzja musi być szybka, więc człowiek podejmuje ja instynktowanie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×