Skocz do zawartości
Nerwica.com

Pseudofilozoficzne popłuczyny o miłości.


MicMic

Rekomendowane odpowiedzi

2 godziny temu, MicMic napisał(a):

Moja była twierdzi, że zyskuję przy głębszym poznaniu :D

Nawet ja tak twierdzę. Na początku strasznie mnie wkurwiałeś. Potem jakoś zbudowałem sobie obraz całości, który jest korzystniejszy, niż pierwsze wrażenie. Opraw sobie ten komplement w ramki :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Doktor Indor napisał(a):

Nawet ja tak twierdzę. Na początku strasznie mnie wkurwiałeś. Potem jakoś zbudowałem sobie obraz całości, który jest korzystniejszy, niż pierwsze wrażenie. Opraw sobie ten komplement w ramki :D 

Dzięki, wydrukuje i powieszę nad łóżkiem :D

Ciekawe, co tak wkurwia, że się mądrze? Że jestem wyniosły? Że jestem wulgarny? Wieczór szczerości :D @little angelteż wkurwiałem.

Na początku nie wkurzałem chyba tylko Dalili i Verinii. 

 

Kurde, to jest smutne nawet, bo wydaje mi się, że od początku okazywałem ludziom tutaj wsparcie i zainteresowanie, a jednak zapamiętuje się te negatywne rzeczy. To samo widzę na terapii grupowej i jakieś mam takie poczucie niesprawiedliwości. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×