Skocz do zawartości
Nerwica.com

Pseudofilozoficzne popłuczyny o miłości.


MicMic

Rekomendowane odpowiedzi

14 minut temu, MicMic napisał(a):

Tak, przerasta mnie komunikacja z osobami, które wprost piszą, że w zasadzie mają we mnie wyjebane. To tak jak już wyciągasz priv tutaj.

Nigdzie wprost tak nie napisałam. To nasze priv nadaje się do badań. Jesteś naprawdę ciekawym przypadkiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

44 minuty temu, little angel napisał(a):

Nigdzie wprost tak nie napisałam. To nasze priv nadaje się do badań. Jesteś naprawdę ciekawym przypadkiem.

Oo widzę że nie tylko że mną się nie rozumie :D micmiczek

Haha I też kilka razy chciałam spytać o priv ludzi jak rozumieją jakiś cytat😂😂 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

34 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Oo widzę że nie tylko że mną się nie rozumie :D micmiczek

Haha I też kilka razy chciałam spytać o priv ludzi jak rozumieją jakiś cytat😂😂 

Dalej jestem w szoku, jak można dochodzić do takich interpretacji... Z ciekawości wkleiłam to nawet botowi, wnioski zachowam dla siebie, ale napiszę tylko, że są zgodne z moimi.

 

W dniu 12.01.2026 o 22:30, MicMic napisał(a):

Jak sobie pomyślę, ile czasu potrzeba żeby zbudować z kimś jakąś sensowna więź, wzajemne zaufanie, przywiązanie, przyjaźń to robi mi się  bardzo źle. Gdyby nie zauroczenie, fascynacja i inne gówna, to chyba nikomu by się nie chciało tego wszystkiego budować. Mózg wręcz musi być wyłączony, bo to się jakoś chujowo kalkuluje. Inwestujesz czas, energię, zasoby i nawet nie wiesz czy wszystko się nie spierdoli w ciągu kilku miesięcy. Może przestaniesz się komuś podobać? Może Twoja, partnerka przestanie się podobać Tobie? Może, kurwa, jakieś zjebane, losowe, aktywacje połączeń nerwowych doprowadzą do sytuacji, że pewnego pięknego dnia zaczniesz czuć do partnerki jakąś wielką niechęć? Albo nawet nie muszą to być losowe aktywacje, może się, kurwa, okaże, że mama była dla Ciebie niemiła 30 lat wcześniej i nagle nastąpiła emanacja owej ukrytej latami traumy? Może okaże się, że latami tłumiłeś niechęć do blondynek/brunetek /chudych/grubych/za mądrych/za głupich/seksualnie wyzwolonych/świętojebliwych/cycatych/płaskich/wrażliwych/empatycznych/samolubnych? I pewnego dnia owa niechęć nagle wypierdoli z pełną mocą? A może coś podobnego nagle zadzieje się z Twoja partnerką i pewnego pięknego dnia powie Ci, że ją brzydzisz? 

Pierdolę brak kontroli nad nawet  najmniejszymi aspektami rzeczywistości. 

W temacie raczej nic odkrywczego nie dodam. Zgodzę się z przedmówcami, że z takim myśleniem najlepiej nic nie robić, żeby się przypadkiem nie zawieść.

Jeśli już wybierze się tego człowieka dla siebie, to zdąży się on jeszcze wiele razy zmienić na przestrzeni lat - nie będzie tą samą osobą, którą poznało się na początku. Można od nowa się poznawać, fascynować i zakochiwać. I żyć długo i szczęśliwie. Tylko to nie wyjdzie z podejściem typu: "no na początku się nie znaliśmy, więc była fascynacja, teraz jest już zaklepany i nie muszę przechodzić od nowa tych gówien, po co budować coś, co się już zbudowało". Ale budowa wcale się nie skończyła. Tylko teraz po latach, czy było się przy niej, gdy tu doszedł nowy element, tam coś zaczęło wystawać, a z tyłu zmieniła się elewacja? Bo jeśli nie, to nie zdziwię się nagłym losowym aktywacjom połączeń nerwowych, które nakazują obrzydzenie czy nawet zerwanie. W końcu raptem jest się obudzonym w zupełnie innym miejscu niż je zapamiętano! A jeżeli było się przy tych wszystkich zmianach na bieżąco, dostrzegało każdy nowy element czy ubytek, rozmawiało z wykonawcą, akceptowało się to i tamto, adaptowało się do nowego otoczenia, zaczynało się je ozdabiać, żeby było jeszcze milej, to nie ma opcji, żeby nie pokochało się na nowo swojego gniazdka, któremu się przez cały ten czas skrupulatnie przyglądało. 

Człowiek jest tak piękną i złożoną istotą, że nie widzę przeciwwskazań do zakochiwania się w nim na okrągło.

Edytowane przez little angel

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, MicMic napisał(a):

Dzięki, postoję 🙂

No i tu masz kolejną różnicę między mną a Tobą co pewnie też wpływa na nasza komunikację.

 

Ja lubię czytać rzeczy z którymi się... nie zgadzam (np. książki pisane przez "lewaków" albo słuchanie radia TOK FM xd - kompletnie nie moja bajka. Jestem bardziej na prawo niż na lewo ale lubię też słuchać tej drugiej opcji co ma do powiedzenia a kurwować sobie tylko pod nosem). 

 

Ty jak widzisz coś z czym się nie zgadzasz to "bez odbioru, szkoda mojego czasu". A później rozmawiamy o tym, że jest problem z komunikacją i czujesz się jak z innej bańki ^^ Dialog nie polega tylko na przedstawianiu własnych idei i liczeniu na to, że każdy je podziela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mojej siostry mąż i teściowe są na prawo, A moja rodzinę nie, o ile w ogóle można to tak sprowadzać do tego słowa, bo właściwie moi nie są za żadnymi ale dużo z prawa jest takim pieprzeniem jakby xd no  nie ważne, chodzi mi o to że ciekawi mnie czy kiedyś to wpłynie na siostry rodzinę że mają różne poglądy. Bo jednak w bliskich relacjach trudno mieć temat tabu i kropka bo to musi frustrowac z czasem, no nie wiem🤔

Nawiązuje Tu do tematu wątku relacji

-------

Jeszcze powiem że u mnie rodzina, sąsiedzi, przed ślubem mężowie mało piją lub nie, A po ślubie się zaczyna z czasem

Edytowane przez Dalila_

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Dalila_ rozmawiać o polityce, gdy się dwie strony nie zgadzają to jest w ogóle wyższa szkoła jazdy. Mało kto potrafi prowadzić taki dialog i w pełni kontrolować emocje. Z moim szwagrem to spiny były nie raz bo on właśnie taki narwany i kompletnie nie potrafi rozmawiać i przyjmować, że ktoś może mieć inne zdanie. Z taką osobą każda dyskusja w której się nie zgadzamy jest jałowa

5 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Jeszcze powiem że u mnie rodzina, sąsiedzi, przed ślubem mężowie mało piją lub nie, A po ślubie się zaczyna z czasem

Czyli wychodzi na to, że te baby sprowadzają mężów na złą drogę. Okropność

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To chyba dlatego że my nie lubimy ogólnie polityków, to żeśmy przy stole odpowiedzieli słowo A potem udawać że się zgadzasz. Jak na wigilii tamci teściowej zaczęli coś podgadywac bosz 

Więc da się być opanowanym i puszczać mimo uszu. Ja tak mam z babcią, żebyście słyszeli co niektóre media wygaduja to byście się wystraszyli xdd 

Nie jaram się tym że ktoś jest wg mnie ciemniejszy wiec nie zwracam uwagi :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o polityką, to ani lewa nie jestem, ani prawa. NIe interesują mnie te zakładki. Mogę się zgadzać z wieloma apsektami polityki liberalnej, ale też zgadzać się z prawą stroną. I nie będę się tu na ten temat rozwodzić. Według mnie należy czerpać wiedzę z różnych żródeł, by nie złapać się na przynętę być tym, lub tamtym. Telewizja kłamie, więc jak tu wyrobić sobie twardy pogląd. Trzeba patrzeć obiektywnie. Bo jak już zdecydujesz się być np. prawakiem, to będziesz czytał tylko prawicowe media i bronił "swego", nawet gdy wiesz, że to co mówisz jest "z lekka podejrzane". I dlatego jestem bezstronna. Oglądam politykę, czytam strony z każdego źródła. I myślę, że tak jest najlepiej 🙂 

 

NIe ma co się tak przywiązywać do głoszenia poglądów. Na każdą stronę poliytki zawsze znajdziemy coś, gdzie robią według nas źle. trzeba tylko się otworzyć...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

35 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Ja tak mam z babcią, żebyście słyszeli co niektóre media wygaduja to byście się wystraszyli xdd 

Ale Velvet grajo

 

20 minut temu, Verinia napisał(a):

Według mnie należy czerpać wiedzę z różnych żródeł, by nie złapać się na przynętę być tym, lub tamtym. Telewizja kłamie, więc jak tu wyrobić sobie twardy pogląd. Trzeba patrzeć obiektywnie.

:brawo:

 

21 minut temu, Verinia napisał(a):

Na każdą stronę poliytki zawsze znajdziemy coś, gdzie robią według nas źle. trzeba tylko się otworzyć...

Yes ma`am 🫡

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, shadow_no napisał(a):

No i tu masz kolejną różnicę między mną a Tobą co pewnie też wpływa na nasza komunikację.

 

Ja lubię czytać rzeczy z którymi się... nie zgadzam (np. książki pisane przez "lewaków" albo słuchanie radia TOK FM xd - kompletnie nie moja bajka. Jestem bardziej na prawo niż na lewo ale lubię też słuchać tej drugiej opcji co ma do powiedzenia a kurwować sobie tylko pod nosem).

Ale tu nie chodzi o niezgadzanie się. Z założenia nie zajmuję się pseudonaukowymi teoriami. Jest ich miliony, nie starczyłoby życia, żeby się nimi zajmować. Tak, to jest mój główny filtr (naukowość) - szczególnie jeśli chodzi o psychologię, która sama w sobie ma gorsze podstrawy niż twarda nauka pokorju fizyki  i chemii.

 

Ja jestem lewicowy w w zasadzie na obu osiach, romanse z prawicowym myśleniem mam już dawno za sobą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

5 godzin temu, MicMic napisał(a):

Tak, przerasta mnie komunikacja z osobami, które wprost piszą, że w zasadzie mają we mnie wyjebane. To tak jak już wyciągasz priv tutaj.

Ty też dostawałeś pełne czułości privy od naszego malutkiego aniołeczka? :3 

 

2 godziny temu, shadow_no napisał(a):

Ja lubię czytać rzeczy z którymi się... nie zgadzam (np. książki pisane przez "lewaków" albo słuchanie radia TOK FM xd - kompletnie nie moja bajka. Jestem bardziej na prawo niż na lewo ale lubię też słuchać tej drugiej opcji co ma do powiedzenia a kurwować sobie tylko pod nosem). 

Weź, ja nie wiem kiedy tokfm tak skręciło. Słuchałem ich ze 20 lat temu, albo to wtedy było normalne radio albo mnie aż tak polityka nie interesowała, żebym wyłapywał lewoskręt.

 

Ja próbowałem czytać takie rzeczy, ale zawsze dochodzę do wniosku, że „oni” (ta druga opcja, bez wskazywania która, bo zaraz się tu znowu gównoburza zrobi) to są po prostu ludzie chorzy psychicznie, którzy z jakiegoś powodu są dopuszczeni do decydowania o zdrowej większości.

 

Godzinę temu, Dalila_ napisał(a):

o jednak w bliskich relacjach trudno mieć temat tabu i kropka bo to musi frustrowac z czasem, no nie wiem🤔

Nie wyobrażam sobie być z kimś, kto ma skrajnie różne poglądy od moich na fundamentalne tematy. Moja dziewczyna ma podobne do moich, tylko chyba nie aż tak skrajne.

 

Godzinę temu, shadow_no napisał(a):

rozmawiać o polityce, gdy się dwie strony nie zgadzają to jest w ogóle wyższa szkoła jazdy. Mało kto potrafi prowadzić taki dialog i w pełni kontrolować emocje.

Tylko na jednym forum coś takiego widziałem. Faktycznie dialog i wymiana poglądów, bez obrzucania się gównem. Jedna osoba stamtąd nawet została, myślę, moim kumplem, mimo skrajnych różnic politycznych.

 

Inna sprawa, że to międzynarodowe forum, więc scena polityczna też wygląda inaczej. Nie można bezpośrednio porównywać naszej lewicy i prawicy np. do demokratów i republikanów w U, S i A.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, little angel napisał(a):

Nigdzie wprost tak nie napisałam. To nasze priv nadaje się do badań. Jesteś naprawdę ciekawym przypadkiem.

Sama jesteś 'przypadkiem'. 

Sorry, po prostu zablokuj mnie jak ja Ciebie i po problemie. A to że jakiś wyrwany z kontekstu fragment wrzuciłaś botowi, to rzeczywiście zajebisty dowód. Bez odbioru. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Ja próbowałem czytać takie rzeczy, ale zawsze dochodzę do wniosku, że „oni” (ta druga opcja, bez wskazywania która, bo zaraz się tu znowu gównoburza zrobi) to są po prostu ludzie chorzy psychicznie, którzy z jakiegoś powodu są dopuszczeni do decydowania o zdrowej większości.

W obu kierunkach skrajne poglądy zazwyczaj są bliskie szaleństwu. Bez względu na to czy to ta czy tamta strona imho

 

6 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Inna sprawa, że to międzynarodowe forum, więc scena polityczna też wygląda inaczej. Nie można bezpośrednio porównywać naszej lewicy i prawicy np. do demokratów i republikanów w U, S i A.

Bardzo trafna uwaga, mimo, że usilnie się jedni chcą podpiąć pod tych drugich na naszym rynku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Ty też dostawałeś pełne czułości privy od naszego malutkiego aniołeczka? :3 

Jakie privy? Dlaczego kłamiesz? Jeden, jedyny priv ci wysłałam, w którym żadnej agresji, żadnych wręcz emocji nie było! Myślałam, że sobie to wyjaśniliśmy wtedy na discordzie, ale ty dalej żyjesz swoimi urojeniami. Nie chciałam robić burzy w tamtym wątku, więc wysłałam ci prywatnie, co myślę, ale i tak burza się rozpętała, bo nie tylko mnie się nie spodobało, co napisałeś! Nie pamiętasz już? A do Mica privów nie wysyłam, tylko odpisuję, odpisywałam, bo też mu się coś uroiło i to srogo, skoro wszystko odbierał jako atak, nawet jeśli nie chciałam o czymś pisać i wolałam zakończyć mój prywatny temat. Boże, chłopaki.

Naprawdę nie wiem co miała na celu ta indycza, złośliwa uwaga. Jakiś uraz w tobie został. Tylko dlaczego? Bo raczyłam wysłać priva? Jezu, trzymajcie mnie! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×