Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzisiaj czuje się...


Gość katrin123

Rekomendowane odpowiedzi

@little angel wysyłam wsparcie duchowo ❤️ 🦋

 

Dzisiaj pokłóciłam się znowu z ojcem. Ale już chyba na zawsze. Byłam u drugiej babci gdzie są dzieci jest s tam 150ścioro. Było śmieszne. Ja w śwwietnym nsdtroju. Gadalismy sobie. Za chwilę ojciec wyszedł. powiedział mi na odchodne że się dziwnie zachowuje, jak najarana, naćpana. Rodzina zaprzeczyła. Mówiła, źe cię ciesząś ze dużo mówię i jestem wesoła. rozpłakałam sie, bo mnie to traktowanie przez ojca męczy. Wygarnęłam mu przez whatsppa wsszystko. Byłam ostra. NIe chcę przeprosin. Albo on sie wyprowadza, albo ja. I może rozejrzę się za nową pracą. o

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, mała_mi123 napisał(a):

Weź swojego faceta.

Drzew do lasu się nie wozi…

Godzinę temu, MicMic napisał(a):

Mam tak samo! Nie lubię radosnych ludzi! Ale, ja mam też tak, że nie przepadam za innymi smutnymi! To pojebane jest. 

Może ty po prostu, tak jak ja, nie lubisz ludzi :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja lubię tylko fajnych ludzi, ale ogólnie jestem miła w realu. Czasem coś palnę, wybucham i dolewam oliwy do ognia. potrafię się bronić, albo kogoś. Albo, bo tak. Ludzkość jest głupia. Są wyjątki. I te wyjątki lubię.

Czyli teraz jak powiem, że czuję się świetnie to mnie znielubicie. xD

Albo już mnie nie lubicie.

Mi nie przeszkadza czyjeś szczęście, badziej intryguje mnie jak taka osoba to robi. Może po prostu kocha żyć.

 

SMutni też nie przeszkaadzają. Z nimi inaczej się rozmawia. Nie dzielę ludzi na smutnych i szczęśliwych. Dziwne to jest bardzo wg mnie. Kocham ludzi, którzy są głęboko świadomi siebie i świata. Takich, co lubią poznawać prawdę. NIe cierpię pozerów, którzy dążą tylko do tego by pokazać swoją rację. Pasywna agresja. ALE JA NIE POWIEDZIAŁEM NICZEGO ZŁEGO> TO BYŁ ŻART

 

Dziś czuję się bardzo dobrze. Kot sąsiada wpadł wieczorem, spał do 7 rano u mnie w łóżku. POtem poszedł pewnie na kupkę i pospacerować. Przed chwilą wpadł. nakarmiłam i napoiłam. Teraz śpi na mnie,. Ja leżę na brzuchu a on ułożył się do snu na moich nogach. Jak ja kocham tego KOTA! Kicia Gosia. Charakterek to ona ma. Jest drapieżna. Poluje, czasem drapie jak brat ją prowokuje xD Kociara ze mnie teraz na fulla. ❤️ piję drugą kawkę.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Veriniaprzykro ze było spiecie. Może świąteczny cud będzie i ojciec odpuści nieco i będziesz mieć spokój. Na to będę liczyć 😊😊

 

@little angeldo pozka nawet tak daleko bym nie miala hihi. Co to wystraszenie od razu? Ja na żywo jestem całkiem znosna. Można faktyczną zmiana nastroju ale może nie :P w pozku są 2 kluby do których chce kiedyś a pewnie dużo innych super. Ale lesbijskie rave 'y nie wiem czy sa. Ja na fejsie nie odpisuje ludziom więc bym Cię nie przytłaczala xd jak Cię znowu najdzie ochota to w razie co mam otwartą głowę

 

@MicMicwidzisz nie lubi ludzi tak jak ty. Ja tu widzę psiapsiowe viby, co ten indyk Cię tak napastuje

 

@Doktor Indor mnje też się nie widzi takie myślenie, podobnie jak z tym że wszystkie tinderowki szukaj tylko seksu :D :D nie podskakuj bo pójdziesz na rosół ssssiiiiio ssssiiiio do kurnika 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, little angel napisał(a):

dzięki @MicMic, niech wszyscy wiedzą!

Oj tam, skąd jesteś nie wiadomo, wiemy że tymczasowo jesteś tam :D coś pojebalam wydawało mi się pisałaś że jesteś z pozka czy okolic xd ja zawsze wszystko pojebie, także mi zdardzanie informacji na swój temat jest całkowicie bezpieczne, mam problem z przypomnieniem sobie imienia, nawet gdy znam osobiście 😬

@MicMicdo pozka mam bliżej ale chyba kwestia 20 km? Tym niemniej jeśli Wawa to jeszcze lepiej, zaprosisz na herbatkę bo ja muszę się zregenerować bo źle podróże znoszę :D może być w parku ale u Ciebie też spoko. W razie co też mnie kimniesz. A w razie co to w ogóle z chłopakami zrobimy ekipę, z shadowem i jeszcze kimś, tylko nie pamiętam czy zdradzal swe polozenie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam świątecznego doła po przedświątecznej krzątaninie. Dni przed świętami są nieco stresujące, ale to pozytywnie działa na depresję bo jest jakaś akcja. Punktem kulminacyjnym jest wieczór wigilijny bo wtedy na moment świat staje, a później przychodzi zjazd i wizja powrotu do codzienności. Dobrze, że jeszcze jest oczekiwanie na sylwestra a także zapowiadane są opady śniegu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 godzin temu, Doktor Indor napisał(a):

Drzew do lasu się nie wozi…

Weź. Ona chce potańczyć, a nie iść zaliczać i bawić się w zdrady.

 

18 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Oj tam, skąd jesteś nie wiadomo, wiemy że tymczasowo jesteś tam

Planuje zmienić wawe na coś innego?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

32 minuty temu, MicMic napisał(a):

Aaa to chyba ujdzie, choć zależy w co

Heheh no w sumie mam tylko jedne, racja. Ale motocykl zimuje u rodziców :P

 

Kurde i samochód mogłabyś zajebać też hmmmm.

Hyh he ale ktos by musiał byc zaangazowany w zbrodnie ;/ swoja drogą, jak kradną fury to jest dopiero manewr, podchodzi z maszynką, otwiera drzwi i odjezdza ferrari

Ach. Mamy na forum jakiegoś złodzieja samochodów? Sikoreczke do przygarnięcia znam 

 

O zarzuce wam sucharami z kalendarza i zastanówcie sie który was lepiej smieszy:

 

Po latach spotyka Jasia nauczycielka z liceum?

- Co u ciebie słychać, co porabiasz?

- A wie pani, chemię wykładam.

- Niemożliwe! A gdzie Jasiu?

- W Biedronce

 

Żart 2:

- Kopę lat! Co u ciebie słychać? Jak dzieci?

- Jakoś leci. Najstarszy syn zrobił doktorat z historii sztuki, córka skończyła socjologię z wyróżnieniem, najmłodszy się trochę wyłamał, bo został pospolitym złodziejem.

- Powinieneś wykopać go z domu.

- Nie mogę. Tylko on przynosi jakieś pieniądze...

 

 

 

 

 

 

:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, little angel napisał(a):

Tak się nie wydarzy! Tutejsze ludki z forum wszystkie lubię i chciałabym, żeby wszystkie były szczęśliwe, a Twoją obecność szczególnie lubię, zwykle jesteś smutna, melancholijna, w końcu zmagasz się ze swoimi problemami, więc kiedy jesteś wesoła, to i ja się cieszę 🙂 

 

To miłe z Twojej strony. Też Cię lubię Angie. ❤️ 

3 godziny temu, little angel napisał(a):

Albo MASZ KIJ W DUPIE, TRZEBA WYCIĄGNĄĆ

noo nie każdy żart jest na miejscu, nie w każdej sytuacji, nie do każdej osoby, też tego nie cierpię, ale mogę co najwyżej przewrócić oczami

No tak, lepiej nawet nie wchodzić w dyskusje. Trolle same zdechną bez uwagi czyjejś 😛 

3 godziny temu, little angel napisał(a):

jak fajnie, że Gosia Cię odwiedziła ❤️ Koty są terapeutyczne, może dlatego teraz po nocy z Gosią czujesz się bardzo dobrze :D kocia sesja :D 

 

Gosia pierwszy raz spała u mnie całą noc. Poszła pewnie na siku i kupkę, i się przejść. Za chwilę była spowrotem. Troche pozwiedzała dom, dostała wodę. Była mocno spragniona. Zrobiła krótką drzemkę. A teraz nie wiem, czy wyszła na zewnątrz, czy gdzieś się chowa w którymś pokoju 😛

Koty są terapeutyczne, też o tym słyszałam. NIe każdego kota wielbię, oczywiście wszystkie lubię, ale Gosia to już moja przyjaciółka ❤️ 

3 godziny temu, little angel napisał(a):

U mnie teraz kontynuacja nastroju z wczoraj, bardzo mnie głowa boli przez to, że zasnęłam jakoś dopiero po 7 rano, mam czerwone wypieki na policzkach i spuchnięte oczy. 

 przewalone mieć bezsenne noce, w dzień się tego nie odeśpi, trochę zaburzony rytm. A bierzesz jakieś wspomagacze na spanie?

1 godzinę temu, Dalila_ napisał(a):

przykro ze było spiecie. Może świąteczny cud będzie i ojciec odpuści nieco i będziesz mieć spokój. Na to będę liczyć 😊😊

 

Już się pogodziliśmy. Przeprosiłam go za tą wiadomość na whatssap. Bo mocno się wkurzyłam i napisałam okropne rzeczy. Już gadamy normalnie. Ech. jestem do niego podobna i z twarzy i z charakteru. Dwa ogniste temperamenty, dlatego są często zgrzyty, częściej jednak są dobre momenty, które doceniam. Ja jestem zmienna, chorągiewka, niestabilna. Czasem nie wiem, co czuję i czasem się komuś obrywa, ale od razu przepraszam. Nie lubię napiętej atmosfery w domu. Bo tak ogólnie to wszyscy w domu jesteśmy zżyci. 

 

Dziś święto szczepana, spędzamy w domu. Dopiero na sylwka wpadną kuzynki i już planuję dla nas zabawy, malowanie się ekscentryczne z diamentami przyklejonymi do twarzy. POtem pójdziemy do biedry tak pięknie wymalowane, kupimy na pewno PIccolo (jest pyszne), jakieś lody i chipsy. I włączymy Billie Eilish. Będziemy tańczyć, grać w kalambury, w czółko, w grę 5 sekund. Śpiewaaaaać!!!! Przebiorę je w jakieś moje mniejsze stroje, sukienki i porobimy fotki. Będzie niezła imprezka. A petard na pewno nie kupię, bo się ich boję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Chongyun napisał(a):

Mam świątecznego doła po przedświątecznej krzątaninie. Dni przed świętami są nieco stresujące, ale to pozytywnie działa na depresję bo jest jakaś akcja. Punktem kulminacyjnym jest wieczór wigilijny bo wtedy na moment świat staje, a później przychodzi zjazd i wizja powrotu do codzienności. Dobrze, że jeszcze jest oczekiwanie na sylwestra a także zapowiadane są opady śniegu.

Porobisz zdjęcia na konkurs, gdy spanie śnieg? Planujesz jakoś sylwestra? Oby Nowy Rok przyniósł nam nadzieję i radość. Kiedyś musi zaskoczyć pozytywność. Wierzę, że Ci się uda dobrze poczuć. Walcz. Chodź do lekarza i próbuj. W końcu coś pomoże. Ja wiele lat zmieniałam leki i czułam się fatalnie. DOpiero teraz coś ruszyło. I mam nadzieje, że depresje, które są nieuniknione w mojej chorobie nie będą intensywne. Wiem, łatwo się mówi. Będzie dobrze. Ale z Ciebie fajny facet, naprawdę Ci życzę byś Nowy Rok zaczął z nadzieją na lepsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

33 minuty temu, Verinia napisał(a):

. Dopiero na sylwka wpadną kuzynki i już planuję dla nas zabawy, malowanie się ekscentryczne z diamentami przyklejonymi do twarzy. POtem pójdziemy do biedry tak pięknie wymalowane, kupimy na pewno PIccolo (jest pyszne), jakieś lody i chipsy. I włączymy Billie Eilish. Będziemy tańczyć, grać w kalambury, w czółko, w grę 5 sekund. Śpiewaaaaać!!!! Przebiorę je w jakieś moje mniejsze stroje, sukienki i porobimy fotki. Będzie niezła imprezka.

Mogę dołączyć? 🥹

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Verinia no widzicie ciesze sie ze pogodzeni. A wczoraj napisalas ze na zawsze niezgoda. Ach te gorące krwie, sama taką mam i często sie czlowiek wplacze w to co nie powinien. Ciesze sie, i milej zabawy :D piccolo jest spoko, to samo rusacz igristoje, w sumie nie pilam innych xd

bo tradycja to wazna rzecz ;d

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, cynthia napisał(a):

Mogę dołączyć? 🥹

Jasne, że tak. Same krejzolki! Pozytywne osóbki.

 

8 minut temu, Dalila_ napisał(a):

no widzicie ciesze sie ze pogodzeni. A wczoraj napisalas ze na zawsze niezgoda. Ach te gorące krwie, sama taką mam i często sie czlowiek wplacze w to co nie powinien. Ciesze sie, i milej zabawy :D piccolo jest spoko, to samo rusacz igristoje, w sumie nie pilam innych xd

bo tradycja to wazna rzecz ;d

najpierw mówię, potem mysle. Najpierw robię coś, potem sprzątam. Ale wyszło pogodzenie, więc już jestem szczęśliwa.

 

piccolo i może skuszę się na cydr lubelski

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Verinia napisał(a):

Porobisz zdjęcia na konkurs, gdy spanie śnieg? Planujesz jakoś sylwestra? Oby Nowy Rok przyniósł nam nadzieję i radość. Kiedyś musi zaskoczyć pozytywność. Wierzę, że Ci się uda dobrze poczuć. Walcz. Chodź do lekarza i próbuj. W końcu coś pomoże. Ja wiele lat zmieniałam leki i czułam się fatalnie. DOpiero teraz coś ruszyło. I mam nadzieje, że depresje, które są nieuniknione w mojej chorobie nie będą intensywne. Wiem, łatwo się mówi. Będzie dobrze. Ale z Ciebie fajny facet, naprawdę Ci życzę byś Nowy Rok zaczął z nadzieją na lepsze.

💙🧡💛

Tak, postaram się porobić zimowe zdjęcia na konkurs. Kiedyś, gdy łaziłem z psem to cykałem bardzo dużo i zimą też bo obaj z piesełem lubiliśmy śnieg. Sylwester raczej bierny, zresztą jak zwykle ale chciałbym być wówczas na górce nieopodal miasta aby było fajnie widać fajerwerki więc też coś pocykam, na ile telefon pozwoli.

 

Co do depresji to sam nie wiem bo wynika ona z realistycznego spojrzenia na moje możliwości ogarnięcia życia. Ale nie chcę nikogo zanudzać. Dzięki za reakcję. 😘

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×