Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Hej troche zastanawialam sie czy tutaj napisac. Nie wiem czy cos mi jest czy nie, samej ciężko mi ocenic. Zastanawiam sie nad pojsciem do specjalisty od dluzszego czasu z przerwami. Wczesniej bylam u psychiatry ale to bylo ze 4 lata temu on zdiagnozowal bodajze zaburzenia osobowosci nieokreslone ale nigdy wiecej nie wrocilam do niego bo uwazalam ze mi przeszlo. Chyba nie powiedzialam wszystkiego nie pamiętam juz alechcialabym sie z wami tym podzielic. Moje objawy czasem trwaja dzien, dwa, trzy, tydzien, kilka miesiecy, jednak w tym momencie nie mam chyba zadnych objawow. Raczej w ich trakcie nie zdaje sobie sprawy ze sa nieprawdziwe, choc nie zawsze. Czesto to wszystko przechodzi i zapominam o tym potem powraca dosyc nieprzyjemnie sie robi. Generalnie miewam wtedy przerozne urojenia, głównie religijne, apokaliptyczne, przesladowcze i co do partnera. Potrafilam myslec ze elity spiskuja przeciwko wszystkim i chca nas zniszczyc ze zostana tylko wybrani ze ja nim jestem, wtedy balam sie ze mnie sledza itd. Popadlam tez w ogromne dlugi i zupelnie nie mam pojecia czemu to zrobilam jakbym byla zupelnie inna osoba przez ten czas, bo nie potrafie tego wytlumaczyc. Co do mysli to czesto miewam cos takiego jakby to nie ja jakby cos mnie opetalo i próbuje tym bluznierczym mysla zaprzeczyć bo sa niezgodne ze mna ale to jest silniejsze. Raz czdarzylo mi sie uslyszec moje imie jakby mnie ktos wolal tak naprawde realnie, wczesniej slyszalam jakies trzaski w domu ale to jak bylam dzieckiem. Zdarzylo mi sie raz przywidzenie ze kogos widzialam ale nie pamietam zeby sie to powtarzalo. Mam wrazenie ze troche przesadzam, ale jednak meczy mnie to wszystko bo czasem wraca. Moze to byc nerwica, chad albo wlasnie schiza ale sama nke wiem. Prosze was zebyscie spojrzeli na to z boku i ocenili czy jest powod zeby sie martwic czy cos, bo generalnie rozne rzeczy sobie czesto wmawiam i sama nie wiem. Te urojenia nie sa tak czesto jak te mysli. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hejka,

fajnie że wpadłaś na forum i podzieliłaś się swoimi uczuciami 🙂

Nie znam się kompletnie na schizofrenii i nie mam pojęcia czy to, co czujesz, pod nią podpada. Ale myślę że wizyta u psychiatry jest jak najbardziej wskazana. Trudno postawić diagnozę po jednym spotkaniu, zwłaszcza jeśli to, co czujesz, jest takie nieokreślone. Jeśli będziesz miała problem z rozmawianiem o tym, możesz sobie rozpisać to na kartce. Albo pokazać ten post, który napisałaś. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Generalnie wybieram sie juz naprawde dlugi czas bo czuje ze cos nie tak ale potem rezygnuje bo czuje sie zdrowa albo czuje ze sobie to wmawiam. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Xix to jest jak ze złamaną nogą. Boli, potem przestaje, ale w końcu i tak trzeba iść po pomoc. Ja bym nie czekała. Nad czym tu się zastanawiać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, z o.o. napisał:

@Xix to jest jak ze złamaną nogą. Boli, potem przestaje, ale w końcu i tak trzeba iść po pomoc. Ja bym nie czekała. Nad czym tu się zastanawiać?

 

Właśnie nie wiem na co czekam w sumie chyba na odpowiedz ze tak to moze byc to, wtedy bym miala jakies wyjasnienie, stabilizacje, spokój 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Będzie dobrze, trzymaj się. 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, z o.o. napisał:

Będzie dobrze, trzymaj się. 🙂

Dzieki miejmy nadzieje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Xix napisał:

Generalnie wybieram sie juz naprawde dlugi czas bo czuje ze cos nie tak ale potem rezygnuje bo czuje sie zdrowa albo czuje ze sobie to wmawiam. 

No właśnie to jest chyba częste wrażenie, w każdym razie też tak miałam. Ja i tak poszłam ale przez długi czas miałam przeświadczenie, że to niepotrzebne i przecież sobie radzę... potrzebni tu są chyba bliscy, którzy powiedzą wprost - idź! Jeśli nie masz takich osób to my Ci tu na forum w takim razie mówimy - idź! Nie bój się 🙂 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Aurora88 napisał:

No właśnie to jest chyba częste wrażenie, w każdym razie też tak miałam. Ja i tak poszłam ale przez długi czas miałam przeświadczenie, że to niepotrzebne i przecież sobie radzę... potrzebni tu są chyba bliscy, którzy powiedzą wprost - idź! Jeśli nie masz takich osób to my Ci tu na forum w takim razie mówimy - idź! Nie bój się 🙂 

Chyba tak zrobie ale sama sie wciaz zastanawiam czy przesadzam czy nie, ale bede musiala isc bo nie mi to oceniac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Xix nie przesadzasz. Samo posiadanie takich wątpliwości jest już wskazaniem do wizyty. Mówiąc wprost, jeśli się wahasz, czy iść, to oznacza, że coś jest nie tak i trzeba iść.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×