Skocz do zawartości
Nerwica.com

nietypowe pytanie


shape

Rekomendowane odpowiedzi

5 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

To było do:

 

 

No i ja myślę, że to różnie bywa i myśli mogą być różne – i niekoniecznie musi za nim iść coś więcej.

No jeśli tak jest to się zgadzam, że tak może być.

Co się dzieje, indyczek mądrze o miłości prawi, świat się kończy:D

1 minutę temu, Doktor Indor napisał(a):

Może jest, tylko nie jest zakochany.

Zrozumialam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, little angel napisał(a):

kwestia osoby, nie pokolenia

no właśnie, jakieś niezdefiniowane uczucie dalej pielęgnujesz przez utrzymywanie kontaktu, ale jak ci to pomaga..... 

ja to wiem :D 

nie, to nie jest normalne, ale powszechne

jak odbierasz świat, takim w dużej mierze jest

Jakie niezdefiniowane uczucie? Czy wszyscy muszą myśleć jak Ty? Ja oceniam Twój związek i Twoje wybory? 

 

A skąd Ty wiesz co jest normalne? 

 

Świat istnieje i jest jakiś niezależnie od tego, co o nim myślisz. Przynajmniej ja tak uważam. 

11 minut temu, brum.brum napisał(a):

Sam tak miałem, będąc zakochanym

Kluczowe słowo. Zakochanie. W zakochaniu to wiadomo, że się nie dostrzega innych kobiet. Ale ono trwa maks 2 lata. 

 

Już mnie wkurwia to całe forum, całe te internetowe kłótnie i nieporozumiemia, o które tak łatwo widząc tylko sam tekst. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Co się dzieje, indyczek mądrze o miłości prawi, świat się kończy:D

Bo indyczek to teoretyk miłości.

 

11 minut temu, MicMic napisał(a):

Kluczowe słowo. Zakochanie. W zakochaniu to wiadomo, że się nie dostrzega innych kobiet. Ale ono trwa maks 2 lata. 

Ja dostrzegałem. I mi się tylko ciepło na sercu robiło, że do pięt nie dorastają tej, w której byłem zakochany :D Ale dostrzegałem, widziałem że są ładne, pociągające.

 

No ale zakochanie zakochaniem, a miłość miłością. Indyczek teoretyk twierdzi, że miłość na pewnym etapie nie jest już tylko uczuciem, a staje się wyborem.

 

11 minut temu, MicMic napisał(a):

Już mnie wkurwia to całe forum, całe te internetowe kłótnie i nieporozumiemia, o które tak łatwo widząc tylko sam tekst. 

Spoko, tu nie jest tak źle. Tu przynajmniej admini są normalni i sprawiedliwi (i nie włażę w dupę bo nie muszę :D Tak po prostu uważam). Są fora, gdzie są fajni userzy, a admini tacy tępi, że po prostu zostawiasz forum (z tymi userami, z którymi chciałbyś dalej mieć kontakt), bo już się dłużej nie da.

Edytowane przez Doktor Indor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, MicMic napisał(a):

Już mnie wkurwia to całe forum

Jak już zaczynałem Cię lubić, to mi forum obraziłeś. No wiesz co. Tak się nie robi.

8 minut temu, MicMic napisał(a):

Kluczowe słowo. Zakochanie. W zakochaniu to wiadomo, że się nie dostrzega innych kobiet. Ale ono trwa maks 2 lata

Jak to 2 lata. Przciez to szmat czasu.

 

Wracając do poprzedniej strony to ja wiem o co Wam chodziło że facet widzi ale nie widzi. Tylko, że jeśli tak mówi to jest nieszczery. No przecież my biologicznie jednak mamy pewne wgrane programy które mniej lub bardziej działają tak samo. Są skrajności ale bez przesady. To by się kupy nie trzymało jeśli byłoby tak romantycznie jak byście chciały. 

 

Poza tym same biologicznie jestescie stworzone do odczuwania większej przyjemności z seksu niż facet. To chcecie mi powiedzieć, że też zawsze w związku myślicie tylko o tym jednym? To po co te wszystkie filmy, książki itp. których odbiorcami są głównie kobiety?

 

Ejjj no nie zaklamujmy rzeczywistości. Można sobie marzyć o idealnym świecie, ale ja sugeruje się dostosować do tego realnego

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, shadow_no napisał(a):

To chcecie mi powiedzieć, że też zawsze w związku myślicie tylko o tym jednym?

Stare małżeństwo kocha się, i kocha, i 15 minut, i pół godziny, i 40 minut… I mąż mówi do żony: – Co, też nie możesz sobie nikogo wyobrazić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, little angel napisał(a):

przecież nie oceniam, różnimy się, nie złość się już, życzę Ci lepszego dnia jutro ❤️ 

Dzięki. Już sam nie wiem czasem co jest prawdą. Jeśli uczucia mnie zwodzą, mózg mnie zwodzi. Wszystko mnie zwodzi. Dobranoc! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Doktor Indor napisał(a):

Indyczek teoretyk twierdzi, że miłość na pewnym etapie nie jest już tylko uczuciem, a staje się wyborem

To oczywiście prawda. Gdyby nie to przeświadczenie, to bym nie był z moją byłą 7 lat. I w sumie nadal chciałem być, byłem gotowy poświęcić duuużo, żeby ten związek uratować. 

No, ale może za mało było w nim uczucia, a za dużo wyboru. Nie mam pojęcia. Sam już nie wiem. Może nie wszystkim pisane bycie w takim związku jak ma @little angel. A może to kwestia innego mózgu. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, MicMic napisał(a):

To oczywiście prawda. Gdyby nie to przeświadczenie, to bym nie był z moją byłą 7 lat. I w sumie nadal chciałem być, byłem gotowy poświęcić duuużo, żeby ten związek uratować. 

No, ale może za mało było w nim uczucia, a za dużo wyboru. Nie mam pojęcia. Sam już nie wiem. Może nie wszystkim pisane bycie w takim związku jak ma @little angel. A może to kwestia innego mózgu. 

 

A czemu widzisz problem tylko w sobie? Może to z nią coś było nie tak. Skoro chciałeś poświęcić duuużo i nie wyszło, to co? Nie poświęciłeś jednak? Czy ona nie chciała.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, shadow_no napisał(a):

A czemu widzisz problem tylko w sobie? Może to z nią coś było nie tak. Skoro chciałeś poświęcić duuużo i nie wyszło, to co? Nie poświęciłeś jednak? Czy ona nie chciała.

Bo w środku mam taką wątpliwość, że jestem złą osobą. Której to wątpliwości nigdy się nie daje całkiem zlikwidować. 

Ona już nie chciała. Wcześniej na pewne rzeczy nie chciałem się zgodzić, a innych rzeczy nie chciałem przyjąć do wiadomości. Tzn. ten związek się sypał od pewnego czasu, ale ja się czułem bezradny, więc nie bardzo dopuszczałem to do świadomości. 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, MicMic napisał(a):

Bo w środku mam taką wątpliwość, że jestem złą osobą. Której to wątpliwości nigdy się nie daje całkiem zlikwidować. 

Wydaje mi się, że masz zbyt wysoko rozwiniętą inteligencję, by być tak po prostu zły. Możesz bywać zły w określonych sytuacjach, robić złe rzeczy od czasu do czasu, ale nie sądzę, byś był zły tak po prostu. A spotkałem w życiu złych ludzi i oni raczej nie mieli takich rozkmin. Nie sądzę, by nawet byli do nich zdolni. 

 

Może masz jakieś własne kryteria bycia złym, które wprogramowano Ci we wczesnych latach i może poprostu uważasz, że to co robisz teraz nie wpisuje się w te ramy. Ale kto mówi, że one w ogóle były poprawne. I może źle to nazywasz bo bycie dupkiem nie oznacza, że jest się od razu złym

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, MicMic napisał(a):

Bo w środku mam taką wątpliwość, że jestem złą osobą. Której to wątpliwości nigdy się nie daje całkiem zlikwidować. 

Rozdzielmy coś. Oceniasz siebie  jako osobę a co najwyżej powinieneś skupić się na danym zachowaniu bo to one nas definiują. Co więcej widzę w Tobie więcej zachowań pozytywnych co poniekąd udowodniłeś nieraz więc nie tylko to jest moje domniemanie. I nawet Twój wkurw traktuję z przymrużeniem oka, co więcej nawet reaguje śmiechem na niektóre wpisy. Postrzegam Cię też jako kogoś prawdziwego co dzisiejszym świecie jest sporą wartością. Piszę to na podstawie tego co piszesz tylko i wyłącznie. Każdy z nas ma różne strony i nawet ta dobra osoba nie musi być idealna i ma w sobie emocje, które potrafią spowodować, że zachowuje się w sposób nieakceptowalny. Suma sumarum każdy z nas ma w sobie jasną i ciemne stronę. Ważne, którą stronę dopuszczamy do głosu (jeżeli zdajemy sobie sprawę z tego) ;)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

42 minuty temu, RefleXia napisał(a):

Rozdzielmy coś. Oceniasz siebie  jako osobę a co najwyżej powinieneś skupić się na danym zachowaniu bo to one nas definiują. Co więcej widzę w Tobie więcej zachowań pozytywnych co poniekąd udowodniłeś nieraz więc nie tylko to jest moje domniemanie. I nawet Twój wkurw traktuję z przymrużeniem oka, co więcej nawet reaguje śmiechem na niektóre wpisy. Postrzegam Cię też jako kogoś prawdziwego co dzisiejszym świecie jest sporą wartością. Piszę to na podstawie tego co piszesz tylko i wyłącznie. Każdy z nas ma różne strony i nawet ta dobra osoba nie musi być idealna i ma w sobie emocje, które potrafią spowodować, że zachowuje się w sposób nieakceptowalny. Suma sumarum każdy z nas ma w sobie jasną i ciemne stronę. Ważne, którą stronę dopuszczamy do głosu (jeżeli zdajemy sobie sprawę z tego) ;)

 

 

8 godzin temu, shadow_no napisał(a):

Wydaje mi się, że masz zbyt wysoko rozwiniętą inteligencję, by być tak po prostu zły. Możesz bywać zły w określonych sytuacjach, robić złe rzeczy od czasu do czasu, ale nie sądzę, byś był zły tak po prostu. A spotkałem w życiu złych ludzi i oni raczej nie mieli takich rozkmin. Nie sądzę, by nawet byli do nich zdolni. 

 

Może masz jakieś własne kryteria bycia złym, które wprogramowano Ci we wczesnych latach i może poprostu uważasz, że to co robisz teraz nie wpisuje się w te ramy. Ale kto mówi, że one w ogóle były poprawne. I może źle to nazywasz bo bycie dupkiem nie oznacza, że jest się od razu złym

 

42 minuty temu, RefleXia napisał(a):

Rozdzielmy coś. Oceniasz siebie  jako osobę a co najwyżej powinieneś skupić się na danym zachowaniu bo to one nas definiują. Co więcej widzę w Tobie więcej zachowań pozytywnych co poniekąd udowodniłeś nieraz więc nie tylko to jest moje domniemanie. I nawet Twój wkurw traktuję z przymrużeniem oka, co więcej nawet reaguje śmiechem na niektóre wpisy. Postrzegam Cię też jako kogoś prawdziwego co dzisiejszym świecie jest sporą wartością. Piszę to na podstawie tego co piszesz tylko i wyłącznie. Każdy z nas ma różne strony i nawet ta dobra osoba nie musi być idealna i ma w sobie emocje, które potrafią spowodować, że zachowuje się w sposób nieakceptowalny. Suma sumarum każdy z nas ma w sobie jasną i ciemne stronę. Ważne, którą stronę dopuszczamy do głosu (jeżeli zdajemy sobie sprawę z tego) ;)

 

Dzięki. 

To jest taka pozaracjonalna część u mnie. Takie pęknięcie jakby. Kiedyś powodowało to we mnie sporo cierpienia, dużo obsesyjnych myśli. 

Ciągłą kontrolę siebie samego, etc. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, MicMic napisał(a):

Dzięki. 

To jest taka pozaracjonalna część u mnie. Takie pęknięcie jakby. Kiedyś powodowało to we mnie sporo cierpienia, dużo obsesyjnych myśli. 

Ciągłą kontrolę siebie samego, etc. 

Rozumiem doskonale. Sama mam w sobie podobna część i działa na mnie w podobny sposób. Czasem trudno to zneutralizować i wrócić do racjonalnego osądu. Potrzebny czas i inni, którzy pomogą pewne kwestie rozdzielić. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, kamysto napisał(a):

ja sie staram nikomu nie narzucać własnej woli. wlasciwie nie tyle się staram, co tak się zachowuję

Od zawsze tak było? Ja się tego uczę każdego dnia, bo niestety mam tendencje do autorytarnego przedstawiania swojego zdania a jednoczesnie bardzo mnie denerwuje jak ktoś tak robi w stosunku do mnie.

 

Chyba I'm człowiek jest starszy tym łatwiej przychodzi mu też milczenie i posiadanie w dupie tego, czy ktoś go słucha i przyjmuje jego zdanie, czy nie. Podoba mi się ten aspekt starości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, RefleXia napisał(a):

Rozdzielmy coś. Oceniasz siebie  jako osobę a co najwyżej powinieneś skupić się na danym zachowaniu bo to one nas definiują. Co więcej widzę w Tobie więcej zachowań pozytywnych co poniekąd udowodniłeś nieraz więc nie tylko to jest moje domniemanie. I nawet Twój wkurw traktuję z przymrużeniem oka, co więcej nawet reaguje śmiechem na niektóre wpisy. Postrzegam Cię też jako kogoś prawdziwego co dzisiejszym świecie jest sporą wartością. Piszę to na podstawie tego co piszesz tylko i wyłącznie. Każdy z nas ma różne strony i nawet ta dobra osoba nie musi być idealna i ma w sobie emocje, które potrafią spowodować, że zachowuje się w sposób nieakceptowalny. Suma sumarum każdy z nas ma w sobie jasną i ciemne stronę. Ważne, którą stronę dopuszczamy do głosu (jeżeli zdajemy sobie sprawę z tego) ;)

Zgadzam się z Tobą. @MicMic to naprawdę fajny gość. Autentyczny!!!! Kocham takich ludzi. NIe myśl o sobie źle, Mic. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15 minut temu, Verinia napisał(a):

Zgadzam się z Tobą. @MicMic to naprawdę fajny gość. Autentyczny!!!! Kocham takich ludzi. NIe myśl o sobie źle, Mic. 

Dzięki. Teraz nie jest tak źle, kiedyś miałem obsesję na tym, żeby być moralnie nieskazitelnym. 

I zawsze mam w sobie ten lęk, że jeden zły czyn albo nawet nie zły, tylko 'przyjemny' sprawi, że małymi krokami wpadnę w przepaść egoizmu, no i bycia złą osobą, cokolwiek to by nie znaczyło. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, MicMic napisał(a):

Dzięki. Teraz nie jest tak źle, kiedyś miałem obsesję na tym, żeby być moralnie nieskazitelnym. 

I zawsze mam w sobie ten lęk, że jeden zły czyn albo nawet nie zły, tylko 'przyjemny' sprawi, że małymi krokami wpadnę w przepaść egoizmu, no i bycia złą osobą, cokolwiek to by nie znaczyło. 

No to co jeśli nawet. Egoisci muszą mieć rozkoszne życie. A do szpiku kości zła to długa droga, pewnie życia już nie starczy 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×