Skocz do zawartości
Nerwica.com

Eksperyment społeczny w Indiach


Gość abrakadabra xx

Rekomendowane odpowiedzi

Pan w ambulansie musiał jechać dostarczyć towar na budowę więc nie było miejsca dla umierającego. Tam ludzie są strasznie znieczuleni, przyzwyczajeni do takich widoków, śmiertelność jest dosyć wysoka i widok cierpiącego nie robi zbytniego wrażenia ale żeby stać obok i się gapić albo przejść sobie tak po prostu to już ekstremalna patologia.

 

Dobrze by było odświeżać ten temat, może gdy ludzie zobaczą siebie w roli ofiary uwrażliwią się trochę i nie będą obojętni na cierpienie.

 

Mam misję do spełnienia. Bóg mnie nawiedził i objawił mi że jestem drugim Jezusem ;) , więc odświeżam ten temat. Ha ha.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale znieczulica, ale w Indiach jest jeszcze miliard ludzi, jeden umrze to mała strata dla przeludnionego kraju

zespół natręctw; paroksetyna 60 mg, doraźnie diazepam 5 mg, fajki i kawa ogromne ilości

 

ściany mają uszy, ludzie to pluskwy, wiem to, część z nich jest jak szczury, co robią szczury - węszą, szklanka przy uchu życie na podsłuchu, i nawet nie wiesz kiedy już ziomek leżysz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×