Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Zmęczonyyy

Glukoza

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Niedawno odkryłem bardzo interesującą rzecz. Choruję na nerwicę już z 5 lat, jeśli nie więcej. Próbowałem ratować się wieloma różnymi sposobami i środkami, witaminy, magnez, kofeina, duże dawki witaminy C, zdrowym odżywianiem, unikaniem alkoholu, potem kawy, wszelkich używek, a i tak czułem się bardzo źle i nic tego nie zmieniało. Ani sport, ani wysypianie się, nic. Kilka dni temu pierwszy raz od kilkunastu miesięcy zrobiłem sobie herbatę i mocno ją posłodziłem (wcześniej nie używałem cukru, eliminując go z diety, jako coś niezdrowego) i po kilku minutach nagle część objawów jak zburzenia widzenia, koncentracji, ból głowy, lęk i napięcie znikły, albo raczej w wielkim stopniu zmniejszyły się. Efekt był piorunujący. Idę niedługo na badania w kierunku cukrzycy. Nie wiem, czy to jest to, czy po prostu duża dawka glukozy dodała mi energii, której stale mi brak przez wszystkie objawy, których doświadczam. Od tego czasu ciągle piję coś słodkiego, duże dawki cukru w herbacie, wodzie, etc. i co najlepsze to działa. Zdrowie nie wróciło mi nagle, ale różnica jest naprawdę olbrzymia, biorąc pod uwagę to jak czułem się wcześniej.

Piszę to, żeby może ktoś wypróbował to na sobie :-) jeśli też ma wielkie problemy z koncentracją, zmęczeniem, napięciem. Niebezpieczne na pewno to nie jest, więc można spróbować, czy coś pomoże.

I jakby co piszcie, bo jestem ciekawy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Swego czasu lubiłem glukozę, z uwagi na zimny smak. Nie zauważyłem jej działania antynerwicowego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Niedawno odkryłem bardzo interesującą rzecz. Choruję na nerwicę już z 5 lat, jeśli nie więcej. Próbowałem ratować się wieloma różnymi sposobami i środkami, witaminy, magnez, kofeina, duże dawki witaminy C, zdrowym odżywianiem, unikaniem alkoholu, potem kawy, wszelkich używek, a i tak czułem się bardzo źle i nic tego nie zmieniało. Ani sport, ani wysypianie się, nic. Kilka dni temu pierwszy raz od kilkunastu miesięcy zrobiłem sobie herbatę i mocno ją posłodziłem (wcześniej nie używałem cukru, eliminując go z diety, jako coś niezdrowego) i po kilku minutach nagle część objawów jak zburzenia widzenia, koncentracji, ból głowy, lęk i napięcie znikły, albo raczej w wielkim stopniu zmniejszyły się. Efekt był piorunujący. Idę niedługo na badania w kierunku cukrzycy. Nie wiem, czy to jest to, czy po prostu duża dawka glukozy dodała mi energii, której stale mi brak przez wszystkie objawy, których doświadczam. Od tego czasu ciągle piję coś słodkiego, duże dawki cukru w herbacie, wodzie, etc. i co najlepsze to działa. Zdrowie nie wróciło mi nagle, ale różnica jest naprawdę olbrzymia, biorąc pod uwagę to jak czułem się wcześniej.

Piszę to, żeby może ktoś wypróbował to na sobie :-) jeśli też ma wielkie problemy z koncentracją, zmęczeniem, napięciem. Niebezpieczne na pewno to nie jest, więc można spróbować, czy coś pomoże.

I jakby co piszcie, bo jestem ciekawy.

 

a nie masz przypadkiem problemów z drożdżakami candida? one bardzo lubią cukry proste, samopoczucie po ich spożyciu na krótko się poprawia, potem znowu to samo... :roll:

druga sprawa - ta poprawa samopoczucia psychicznego i fizycznego to może być to zwyczajna reakcja na szybki i gwałtowny wzrost poziomu cukru we krwi. nie wiem czy to jest dobry pomysł, bo prowadzi to do dużych wahań cukru co nie jest zdrowe dla organizmu. sama to przerabiałam. :pirate: zamiast tego próbowałabym na Twoim miejscu jeść pokarmy, które na długo utrzymują w miarę stały poziom cukru we krwi, np. razowy chleb. osobom cierpiącym na niedocukrzenie radzi się właśnie w chwili spadku cukru zjeść kanapkę z razowcem, a nie słodycze (bo wtedy cukier zbyt gwałtownie wzrośnie a potem spadnie po krótkim czasie). jeśli już to zamiast cukru proponowałabym przegryzać suszone morele, śliwki, rodzynki, daktyle, figi. one też zawierają mnóstwo cukru, tyle, że przynajmniej naturalnego.

trzecia sprawa - jak się ogólnie odżywiasz? nie za dużo jadasz białka? według tradycyjnej medycyny chińskiej aby utrzymywać wysoki poziom energii należy spożywać 80% węglowodanów dziennie, 10% tłuszczu i 10% białka. co do węglowodanów to 40% ich powinny stanowić warzywa (i niewielka ilość owoców) oraz 40% zboża, ryż brązowy, kasze. wiele osób odczuwa ociężałość, ospałość, brak energii przez zbyt duży udział białka w diecie a zbyt mały zdrowych węglowodanów.

jeśli już używasz obecnie dużo cukru to może chociaż zamień go na nierafinowany, brązowy lub miód. ciekawą alternatywą jest też np. syrop z agawy. zawsze to zdrowsze trochę... nie na darmo się mówi, że cukier to biała śmierć. :roll: leczenie cukrem - nie polecam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
a nie masz przypadkiem problemów z drożdżakami candida? one bardzo lubią cukry proste, samopoczucie po ich spożyciu na krótko się poprawia, potem znowu to samo...
Nie mam pojęcia. Zastanawiałem się już kiedyś nad tym, ale zawsze jak próbowałem zorientować się w jaki sposób należałoby zmienić dietę, to ogarniał mnie strach i przerażenie, że to takie skomplikowane i poddawałem się.
druga sprawa - ta poprawa samopoczucia psychicznego i fizycznego to może być to zwyczajna reakcja na szybki i gwałtowny wzrost poziomu cukru we krwi.
Chyba właśnie o to chodzi. Mam kilka teori. Albo hipoglikemia i cukrzyca, idę się badać niedługo. Albo po prostu to napięcie jakie czuję pochłania tak dużą ilość energii, że potrzebuję dostarczać mu wspomagacza w postaci glukozy. Nie wiem, popytam lekarza, ale to naprawdę mi pomaga, mogę się nareszcie uczyć. A cukier to nie jest znowu żaden dopalacz, czy inne świństwo, żeby aż tak się od razu bać.
nie wiem czy to jest dobry pomysł, bo prowadzi to do dużych wahań cukru co nie jest zdrowe dla organizmu. sama to przerabiałam.
I co się działo?
Twoim miejscu jeść pokarmy, które na długo utrzymują w miarę stały poziom cukru we krwi, np. razowy chleb.
Jem od dawna razowy, wiele różnych rodzajów i to nie miało nigdy takiego pozytywnego działania.
trzecia sprawa - jak się ogólnie odżywiasz? nie za dużo jadasz białka? według tradycyjnej medycyny chińskiej aby utrzymywać wysoki poziom energii należy spożywać 80% węglowodanów dziennie, 10% tłuszczu i 10% białka. co do węglowodanów to 40% ich powinny stanowić warzywa (i niewielka ilość owoców) oraz 40% zboża, ryż brązowy, kasze.
Jem bardzo dużo warzyw, kasze, ryż również. Białka też dosyć sporo, ciężko byłoby mi zrezygnować z tego i żyć tylko na węglowodanach/błonniku, ale jeszcze pokombinuję z tym. Nie uważam, żeby takie restrykcyjne diety były rzeczywiście konieczne. Wielu ludzi żywi się "śmieciami", w dodatku ostro imprezuje co tydzień i aż tryskają energią, to nie może być sam pokarm.
to może chociaż zamień go na nierafinowany, brązowy lub miód. ciekawą alternatywą jest też np. syrop z agawy. zawsze to zdrowsze trochę...
Trzcinowy jest dobry, tylko drogi, rozejrzę się.
nie na darmo się mówi, że cukier to biała śmierć. leczenie cukrem - nie polecam.
Wiele rzeczy się mówi, ale ile w tym jest prawdy, zawsze słyszałem, że cukier jest niezdrowy, ale dlaczego? tego to już nie wiem, może to takie straszenie tylko, albo dotyczy ludzi otyłych. Cóż, na razie jakoś muszę się ratować, a już lepiej tak niż... no właśnie jak? nic innego tak pozytywnie na mnie nie wpływało do tej pory. Jak na razie rewelacja, ymm, żeby tylko znowu nie podrożał ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Cukier (oczywiście mówię głównie o białym rafinowanym cukrze) jest niezdrowy ponieważ jest czymś sztucznym; czymś co naturalnie w przyrodzie nie występuje. Cukry zawarte w zbożach czy owocach występują ZAWSZE razem z innymi związkami, które umożliwiają ich pełny metabolizm. Gdy brak takich składników, pojawiają się tzw. metabolity toksyczne, które odkładają się w układzie nerwowym czy czerwonych krwinkach, co prowadzi do wielu chorób degeneracyjnych.

Warto wiedzieć, że kiedyś cukier nie był produktem tak powszechnie używanym przez ludzi. W dawnych czasach był uznawany za LEK i jako taki sprzedawany, zresztą po bardzo wysokiej cenie. Wszystko zmieniło się w XIX wieku, kiedy technologia jego wytwarzania trafiła do publicznej wiadomości i zaczęły pojawiać się pierwsze cukrownie.....od tego też momentu ludzie zaczęli cierpieć na różne nieznane dotąd choroby.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nie na darmo się mówi, że cukier to biała śmierć. leczenie cukrem - nie polecam.
Wiele rzeczy się mówi, ale ile w tym jest prawdy, zawsze słyszałem, że cukier jest niezdrowy, ale dlaczego? tego to już nie wiem, może to takie straszenie tylko, albo dotyczy ludzi otyłych.

 

http://www.era-zdrowia.pl/strefa-toksyczna/szkodliwa-zywnosc/cukier-slodka-trucizna.html

baaardzo polecam ten artykuł, znajdziesz tam odpowiedź. odezwę się jak wrócę, bo zmykam teraz na korki :smile:

 

-- 04 paź 2011, 16:34 --

 

a nie masz przypadkiem problemów z drożdżakami candida? one bardzo lubią cukry proste, samopoczucie po ich spożyciu na krótko się poprawia, potem znowu to samo...
Nie mam pojęcia. Zastanawiałem się już kiedyś nad tym, ale zawsze jak próbowałem zorientować się w jaki sposób należałoby zmienić dietę, to ogarniał mnie strach i przerażenie, że to takie skomplikowane i poddawałem się.

 

zainteresuj się tym, mówię poważnie. zmiana diety nie jest taka straszna, tylko na początku bardzo nieprzyjemna, potem organizm się przyzwyczaja.

 

-- 04 paź 2011, 16:37 --

 

Albo hipoglikemia i cukrzyca, idę się badać niedługo.

 

no cóż, niestety drożdżaki wywołują hipoglikemię jak również i cukrzycę. nie mówię, że tylko one. bo hipoglikemię wywołuje właśnie czasem sam cukier, słodycze, to prosty mechanizm, zwłaszcza jeśli ich nadużywamy.

 

-- 04 paź 2011, 16:41 --

 

nie wiem czy to jest dobry pomysł, bo prowadzi to do dużych wahań cukru co nie jest zdrowe dla organizmu. sama to przerabiałam.
I co się działo?

 

odczuwałam bardzo nieprzyjemne objawy, tzn. najpierw po spożyciu słodyczy/słodkiej herbaty jakby mi ktoś adrenalinę wstrzyknął (pobudzenie, bardzo dobry humor-wręcz za dobry, jak jakieś upojenie, full energii) a potem dość szybko totalny zjazd, brak sił, słabość a jednocześnie nerwowość, otępienie, drżenie rąk, uginanie się nóg, wrażenie, że zaraz zemdleję.

 

-- 04 paź 2011, 16:42 --

 

cukier nie jest zdrowy, nawet mi moja dawna psycholog mówiła, że u niektórych ludzi wywołuje bądź nasila lęki, zwłaszcza jeśli jemy sporo słodyczy, i to całkowicie normalne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
a potem dość szybko totalny zjazd, brak sił, słabość a jednocześnie nerwowość, otępienie, drżenie rąk, uginanie się nóg, wrażenie, że zaraz zemdleję.
Aha, to ja tak mam normalnie, a dieta cukrowa mi pomaga. To w tej chwili jest jak zbawienie, no pół roku chyba będę musiał tak pociągnąć, mam nadzieję, że ten pozytywny efekt nie osłabnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

ta "dieta cukrowa" nie jest zbyt normalna.. dlaczego jeszcze pół roku masz ją stosować?

robiłeś badania krwi pod kątem cukrzycy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zmeczonyyy, to ile Ty spożywasz łyżeczek tego cukru w ciągu dnia? próbowałeś czy może np. zjedzenie suszonych owoców nie dałoby podobnego efektu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
ta "dieta cukrowa" nie jest zbyt normalna.. dlaczego jeszcze pół roku masz ją stosować?

robiłeś badania krwi pod kątem cukrzycy?

Wiem, że nie jest, ale działa. Jeszcze nie robiłem, działam w tym kierunku. Przez najbliższe pół roku mam mnóstwo pracy, muszę być 'na chodzie', muszę mieć koncentrację, potem pomyślę.

to ile Ty spożywasz łyżeczek tego cukru w ciągu dnia?
Mocno słodzę herbatę. Łyżek, może 9 w ciągu całego dnia.

Suszone owoce są dobre, może się przerzucę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zmęczonyyy, dużo, za dużo. Cukier bardzo uzależnia. Przy próbach zmniejszania jego ilości bądź całkowitego odstawienia mogą najpierw występować nerwowość, rozdrażnienie, duży spadek energii, ospałość itd. to normalne, trzeba przetrwać. suszone owoce polecam, bardzo zdrowe choć też zawierają dużo cukrów prostych. no ale przynajmniej naturalne... tylko szukaj takich niesiarkowanych. a jeśli jakieś zwykłe to najlepiej wymoczyć trochę najpierw.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
ta "dieta cukrowa" nie jest zbyt normalna.. dlaczego jeszcze pół roku masz ją stosować?

robiłeś badania krwi pod kątem cukrzycy?

Wiem, że nie jest, ale działa. Jeszcze nie robiłem, działam w tym kierunku. Przez najbliższe pół roku mam mnóstwo pracy, muszę być 'na chodzie', muszę mieć koncentrację, potem pomyślę.

to ile Ty spożywasz łyżeczek tego cukru w ciągu dnia?
Mocno słodzę herbatę. Łyżek, może 9 w ciągu całego dnia.

Suszone owoce są dobre, może się przerzucę.

za pół roku możesz się dorobić pięknej cukrzycy tak się odżywiając. badanie poziomu glukozy we krwi trwa parę sekund.

więc sorry, ale w tym momencie pieprzysz trochę.

zrób lepiej te badania i nie kombinuj, bo potem może być gorzej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
za pół roku możesz się dorobić pięknej cukrzycy tak się odżywiając. badanie poziomu glukozy we krwi trwa parę sekund.

więc sorry, ale w tym momencie pieprzysz trochę.

O co ci chodzi? Gdzie ja niby pieprzę bez sensu?
zrób lepiej te badania i nie kombinuj, bo potem może być gorzej.
Przecież napisałem 2 razy, że idę na badania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

aaa, bo zrozumialam, że pół roku badania mają poczekać bo masz coś ważniejszego :shock: aż mi to do Ciebie nie pasowało, żeby tak olać ważną sprawę. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Wybaczam... tym razem. :twisted:;)

Połowa objawów nerwicowych minęła odkąd to stosuję. Nie wiem, może miałem jakieś ogólne braki i organizm nie mógł się zregenerować. Przestanę na kilka dni, poobserwuję. Mam nadzieję, że bóle, głowy i absolutna niemożność skoncentrowania się nie wrócą. Teraz gdyby nie to, że jestem baaaardzo zmęczony i nie mam na nic siły, to jest w miarę ok, wzrok mi się znacznie polepszył od tygodnia :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

albo spróbuj się przerzucić na czekoladę gorzką narazie i zobacz co się będzie działo.

jeśli ktoś w rodzinie ma zbędny lub stary glukometr to możesz sobie pożyczyć i robić badania przez tydzień 3 razy dziennie, zapisywać wyniki i potem skonsultować to z lekarzem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Spróbuję

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zmęczonyyy, w Twoim wypadku najlepiej będzie zrobić krzywą cukrową, żeby zobaczyć jak tam się ma Twój cukier przed, tuż po i jakiś czas po "posiłku", czyli podanej glukozie.

 

-- 05 paź 2011, 14:05 --

 

wprawdzie wkleiłam ten link w "Łaknienie na cukier", ale pozwolę sobie umieścić go również i tu. to a propos hipoglikemii, wahań poziomu cukru i diety: http://vitalia.pl/index.php/mid/25/fid/201/odchudzanie/diety/forum/1/topicid/6122/page/0

warto przeczytać

 

-- 06 paź 2011, 07:31 --

 

Zmęczonyyy, coś o cukrze:

To nie nowość, że cukier spożywany w nadmiernych ilościach prowadzi do otyłości, hipoglikemii, cukrzycy, wysokiego ciśnienia krwi, chorób serca, anemii, osłabienia układu odpornościowego, próchnicy zębów, osłabienia kości. Przyczynia się również do powstawania opryszczki, infekcji drożdżycowych, nowotworów, zespołu napięcia przedmiesiączkowego i zaburzeń miesiączkowania u kobiet, impotencji u mężczyzn. Ma również znaczący wpływ na stan umysłu: zaburza koncentrację, osłabia pamięć, utrudnienia komunikację słowną, powoduje także nerwowość, pesymistyczne myśli, niestabilność emocjonalną, rozdrażnienie. Jednak mimo tego, że wiemy to wszystko, i tak nie możemy się oprzeć apetytowi na słodycze, odmówić sobie cukru. Nie musimy rezygnować ze słodkiego smaku, po prostu powinniśmy zmienić jego źródła.

Najlepszym źródłem słodkości jest dieta złożona z pełnego, roślinnego pożywienia, które wymaga długiego przeżuwania, dzięki czemu wydobywa się jego naturalny słodki smak. Im dłużej przeżuwamy zboża, rośliny strączkowe, warzywa i inne węglowodany złożone, tym stają się one słodsze. Jeżeli będziemy spożywać je regularnie, łaknienie słodyczy będzie stopniowo zanikało.

Nie polecamy raczej „naturalnych” słodzików, takich jak fruktoza, czy brązowy cukier trzcinowy, gdyż są one niemal w takim samym stopniu rafinowane i skoncentrowane jak biały cukier. Mają również podobne negatywne oddziaływanie na nasze zdrowie.

Do łaknienia smaku słodkiego mogą przyczyniać się słone produkty: sól morska, marynaty, miso, sos sojowy, a także produkty odzwierzęce (mięso, sery), gdyż zawierają dużą ilość białka.

Desery słódź owocami, sokami owocowymi, syropem ryżowym, słodem jęczmiennym, stewią, nierafinowanym cukrem (sproszkowanym nierafinowanym sokiem z trzciny cukrowej), syropem klonowym, melasą czy amasake.

Jedz słodkie warzywa: buraki, marchewki, słodkie karczochy, dynie, słodkie ziemniaki, pasternak. Polecamy zwłaszcza surowe marchewki, gdyż powodują szybszy i bardziej długotrwały wzrost poziomu cukru we krwi niż cukier rafinowany, a więc sprawdzają się w przypadku nasilonego łaknienia cukru.

Stosuj kiełki i produkty ze skiełkowanych ziaren, gdyż proces kiełkowania zamienia skrobię w cukier. Pomocne są również mikroalgi – wstępnie przetrawiają swoją skrobię do postaci cukrów; stanowią również świetne źródło łatwostrawnego białka, które pomaga szybko uregulować metabolizm cukru: spirulina, chlorella i sinice bardzo skutecznie likwidują apetyt na spożywanie słodyczy.

Aby zmniejszyć chęć na słodkości - zjedz coś kwaśnego, gorzkiego lub ostrego.

Silne łaknienie smaku słodkiego może być spowodowane przez nadmierne zakwaszenie organizmu, które z kolei spowodowane jest głównie przez niewystarczająca ilość ruchu, jedzenie posiłków w pośpiechu i stresie, częste spożywanie mięsa i produktów rafinowanych. Kiedy najdzie cię chęć na słodycze: poćwicz, zjedz surowe lub lekko ugotowane warzywa.

Unikaj spożywania posiłków w restauracjach, fast foodach i garmażerkach. Samodzielnie przyrządzaj potrawy, wtedy będziesz mieć pewność ile cukru rzeczywiście spożywasz. Pamiętaj że cukier jest również tam gdzie się go nie spodziewasz: w chlebie, płatkach śniadaniowych, sosach do sałatek, w niektórych zupach, wędlinach, żywności w puszkach, napojach.

Ograniczenie przyjmowania cukru wymaga dyscypliny, zwłaszcza na początku, gdy pojawią się objawy odstawienia: zmęczenie, niepokój, depresja. Nie można wtedy pozwolić sobie na „cukrową ucztę”, ważne jest twarde postanowienie. W konsekwencji nieprzyjemne objawy odstawienia cukru zamienią się w całkowicie przeciwstawne nastroje: zwiększenie stabilności emocjonalnej, poprawę samopoczucia, poprawę pamięci i koncentracji, a nawet zdolności wypowiadania się. Ograniczenie cukru gwarantuje też dobry spokojny sen bez koszmarów, większą odporność na przeziębienia i wytrzymałość. Łatwo wywnioskować, że osoby spożywające mniej cukru mają mniej problemów zębami i nadwagą, cieszą się lepszym zdrowiem i samopoczuciem.

źródło: http://www.kuchnia-kuchnia.pl/pl15/teksty1035/jak_zaspokoic_apetyt_na_slodycze

 

-- 06 paź 2011, 07:36 --

 

i tu też cośgodnego przeczytania: http://natura-medica.pl/Recepty/recepta1.htm

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Przestało działać.

Tak właśnie podejrzewam, że to hipoglikemia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

choruję na to. i czuję się na ogół tak jak opisujesz. właściwie, tak się do tego przyzwyczaiłam, że nie zauważam. najbardziej jednak przeszkadza to chroniczne zmęczenie. na to sposobu nie znalazłam. często pomaga większy wysiłek fizyczny. czasem się rozejdzie czasem mnie dobije :) ogólnie, gorzka czekolada i słodzik ale na bazie aspartamu - też mi pomagają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zmęczonyyy, może zabrzmi to szaleńczo i absurdalnie, ale spróbuj przez jeden dzień żywić się tak: rosół, rosół i jeszcze raz rosół (najlepiej z kury, z warzywami) + minimum 3 surowe żółtka (wcześniej sparzyć jajko!) + ewentualnie minimum łyżka oleju kokosowego. ale podstawą niech będzie ten tłusty rosół z warzywami i surowe żółtka, pij go przez cały dzień jak będziesz głodny. ciekawa jestem jak będziesz się czuć. zrób ten eksperyment, bo paradoksalnie możesz poczuć się dużo lepiej, silniejszy, z mniejszym zmęczeniem niż stosując cukier. no i przy tym możesz sprawdzić czy to na pewno jest hipoglikemia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Spróbuję tak zrobić we wtorek. Na badaniu krwi jeszcze nie byłem, poczekam tydzień, zrobię razem z innym badaniem, które muszę wykonać, ale dziś mierzyłem sobie cukier (nie na czczo) glikometrem i był w normie 94 mg/L. Zaczynam powątpiewać w tą teorię.

Kiedyś piłem spore dawki oliwy z oliwek (samej), co nie dawało żadnych większych efektów na moje samopoczucie, poza przejściowym bólem w okolicach wątroby (tak sądzę)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zmęczonyyy, eeee, oliwa to nie to samo, ciężko tylko potem jak za dużo, mówię Ci, spróbuj gorących rosołów z dobrych kur z warzywami i surowych żółtek, bardzo jestem ciekawa czy Cię postawi na nogi, bo ja aż się boję napisać, ale mnie postawiło. :shock: a zaleciła mi to ostatnio dietetyczka. daj potem znać jakie samopoczucie. :) tylko ważna sprawa - żadnych węglowodanów w tym dniu (kasz, ziemniaków, ryżu, makaronów, a tym bardziej słodyczy, cukru i owoców)

 

-- 16 paź 2011, 17:00 --

 

Spróbuję tak zrobić we wtorek. Na badaniu krwi jeszcze nie byłem, poczekam tydzień, zrobię razem z innym badaniem, które muszę wykonać, ale dziś mierzyłem sobie cukier (nie na czczo) glikometrem i był w normie 94 mg/L. Zaczynam powątpiewać w tą teorię.

 

moim zdaniem najzwyczajniej w świecie masz przerost drożdżaków w organizmie. :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Gratuluję dobrego samopoczucia i życzę Ci, żeby to było już na stałe. I ja też spróbuję, ciągłe męczenie się ze sobą nie należy do moich ulubionych zajęć, więc na pewno skorzystam z rady.

 

moim zdaniem najzwyczajniej w świecie masz przerost drożdżaków w organizmie.
To całkiem możliwe, ale jak to się stało nie wiem, kiedyś byłem okazem zdrowia. Może przez stres układ immunologiczny się osłabił na tyle, że miały wolną drogę, a stresów ja miałem nie mało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×