Pomoc
Trwa przebudowanie indeksu wyszukiwania. Prezentowane wyniki mogą być niekompletne.
-
Cześć, mam 23 lata, od paru lat zdarzają mi się napady lękowe( konkretnie nerwice żołądka). Występują czasami przez 2-3 miesiące, a potem ustają. Mam wrażenie, że im mniej wiedziałam o tym schorzeniu to łatwiej było mi z nim żyć. Moje ataki atakują głównie w układ pokarmowy, biegunki, mdłości bardzo mocne, ale raczej bez wymiotów. Występuje również kołatanie serca. Tutaj chyba mogę śmiało przyznać, że rozwinęła mi się fobia przed wymiotowaniem, to brzmi aż śmiesznie, ale to prawie dla mnie uczucie jakbym umierała, gdy dopada mnie taki stan, gdy mi "niedobrze". Mam wrażenie, że ten cały strach zainicjowała grypa żołądkowa, którą przeszłam jako dziecko... w każdym bądź razie, nie muszę chyba pisać jak bardzo takie napady niszczą życie, towarzyskie szczególnie. Pierwszy raz mam taki okres w życiu, że jestem bezsilna, ten okres napadów trwa u mnie już 3 miesiąc, a czuje się coraz gorzej. Na początku poszłam się przebadać pod kątem żołądka, jelit, ogólna morfologia, szczerze liczyłam, że to może tym razem nie nerwy ale niestety, wszystko w normie...(jakkolwiek to brzmi) dostałam propranolol, hydroksyzyne. Byłam u psychiatry, dostałam SSRI Zoloft, a doraźnie Zomiren. Po zolofcie miałam przez 4 tyg mdłości, bolała mnie głowa, a co najgorsze to wzrok mi się całkiem rozmywał... musiałam przerwać, a przy tym wszystkim wyrobiłam sobie kolejną fobie, że po takich lekach będę wiecznie chodzić głodna bo cały dzień nie mogę nic przełknąć We wtorek ide na kolejną wizytę i opowiem o problemie. Ale kochani, jestem już na skraju załamania, czy jest tutaj ktoś, kto może wyszedł z tego i opowie o tej drodze? Też mierzył się z nerwicą żołądka? Może mi coś polecić? domowe/własne sposoby? Naprawdę przyjmę każdą poradę, najbardziej na świecie chce żeby wszystko wróciło do normy Z góry dziękuję za "wysłuchanie" i jakiś odzew.
-
- nerwica
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Witam. Czy ktoś z państwa był w szpitalu psychiatrycznym na Sobieskiego w Warszawie? IPIN w celu leczenia zaburzeń odżywiania/ anoreksji? Jestem aktualnie w szpitalu klinicznym pod sondą lekarze chcą mnie doprowadzić do bmi z którym przyjmą mnie na Sobieskiego i przewieźć mnie tam. Nigdy nie byłam w szpitalu psychiatrycznym. Tutaj mam spersonalizowane posiłki od dietetyk mimo, ze to szpital publiczny i sie boje jak tam jest. Ogólnie. Na oddziale. Jakie są zasady. Jakie są warunki. Jaki personel. Jak wyglądają posiłki? Ile jest ich w ciągu dnia? Co podają? Ogolnie to chciałabym wiedzieć wszystko. Jeśli ktoś mógłby opisać taki typowy dzień lub opisać jak jest na takim oddziale to byłoby mi bardzo miło. Wiem, że muszę się leczyc, ale muszę się zgodzić na szpital który zaproponują a proponują kilka. Czy to jest wogole dobry wybór? Prosze o opinie i opis jak to wszystko tam wygląda.
- 1 odpowiedź
-
- anoreksja
- (i 10 więcej)
-
Znakomite filmy, które mogą się przyczynić do wolności!
KodZła opublikował(a) temat w Kroki do wolności
Witam! Filmy otwierające umysł na wolność życiową: Wędrująca Dziewczyna (2020): Fern porzuca swoje życie i rusza w podróż furgonetką. Inspirująca historia o prostym życiu i szczęściu. Into the Wild (2007): Christopher McCandless porzuca wygodne życie dla natury na Alasce. Historia o odrzucaniu schematów i podążaniu za marzeniami. Stowarzyszenie Umarłych Poetów (1989): Nauczyciel języka angielskiego inspiruje uczniów do myślenia inaczej i realizacji marzeń. Historia o sile edukacji i wyobraźni.- 1 odpowiedź
-
- wolność
- (i 7 więcej)
-
Witam serdecznie. Mam takie pytanie odnośnie depresji. Nie byłem z tym jeszcze u psychologa/psychiatry i miewam ostatnio spore huśtawki nastrojów, nie mam energii do życia, wszystko mnie przybija i jak mam wyjść do ludzi to aż cały drżę. Do tej pory jakoś sobie z tym radziłem, ponieważ normalnie pracuję z ludźmi i gdzieś tam to umykało w tłumie, ale od jakiegoś czasu mam styczność z mobbingiem w pracy, nie tylko od strony pracodawcy ale i również współpracowników. Głównie chodzi o wygląd, bo jestem grubszy, a jestem taki, ponieważ nie mam energii żeby się zabrać za siebie bo mnie psychika blokuje w dodatku tarczyca, ale to już odrębny temat. Mobbing w pracy polega na ubliżaniu, poniżaniu, straszeniu itp. Było to wielokrotnie zgłaszane wyżej, ale nic nikt sobie z tego nie robi. Zmiana pracy chwilowo nie jest w grze, bo w okolicy niczego zupełnie nie ma, to jedyny zakład który daje sporo miejsc i w miarę rozsądne wynagrodzenia jak na te czasy. I teraz pytanie brzmi, czy jeśli bym poszedł z moimi problemami do psychiatry, czy jest on w stanie mi w jakiś sposób pomóc, żebym ja mógł jakoś psychicznie odpocząć od tego zakładu? Nie jestem typem człowieka, który wyłudza L4 lub podobne, bo ostatni raz byłem na grypę 2 lata temu. Praca mi się podoba tylko Ci ludzie i atmosfera. Jeśli nawet już bym dostał jakieś L4 na to jeśli w ogóle coś takiego istnieje to czy nie będę miał tego napisane w świadectwie pracy, bądź w przypadku wystawienia owego L4 żeby później w firmie nie było głupich komentarzy w moim kierunku. Prosiłbym o odpowiedź kogoś kto zna temat. Z góry dziękuję
- 3 odpowiedzi
-
- depresja
- (i 2 więcej)
-
Witam postaram się opisać moje pierwsze objawy i to co jest teraz. Zaczęło się w kwietniu 2020 dużo stresów i nerwów tak że już wtedy były bóle w klatce, szybsze bicie serca i drzenie rąk lecz to nie wywoływało u mnie lęku. Zaczęło się od czasu kiedy pewnego dnia za namową kolegów wziąłem niezbyt duża dawke amfetaminy. Wszystko było dobrze nawet nie poczułem bo było tego niewiele. Nazajutrz od samego rana zaczęły się dziwne zawroty i problemy z równowagą oraz coś jakbym automatycznie co chwila robił "zeza" tak dziwnie obraz mi się rozmywał oraz uczucie podobne do uczucia spadania w przepaść taka pustka w klatce co kilka sekund z czasem to minęło ale między czasie atak paniki i szpital. Wyniki krwi dobre. Potem zaczęły się dretwienia kończyn bóle w różnych częściach ciała i non stop dziwne problemy z równowagą niezbyt mocne niemal nieprzeszkadzajace ale było to uciążliwe. Oczywiście pierwszy prawie rok panika jak wychodziłem do sklepu czy gdziekolwiek momentalnie slabo i nogi jak z waty szybsze bicie serca. Miałem wizyty u neurologa, laryngologa, kardiologa badania EKG, EEG, ECHO serca, badania audio u laryngologa, 2 razy rezonans glowy, rezonans całego kręgosłupa jakieś pół roku temu. Między czasie podczas podróży znów silny atak paniki, wezwana karetka i jak tylko powiedzieli ze wszystko dobrze przeszło jak ręką odjął.Dostałem również lek escitalopram i nie wiem czy to również zasługa leku i tego że akurat zaczynała się pora cieplejsza jakoś od kwietnia tego roku objawy minęły, wychodziłem już wszędzie nawet sam oczywiście mając tam jakieś stresy ale nie bałem się nie miałem lęku. Ok. 1.5 miesiąca temu podczas jazdy samochodem dostałem silnego ataku paniki, poty, bicie serca, szybki oddech, drzenie ciała i tak przez pół godziny potem przeszło i przez kilka dni się tym stresowałem i obawy minęły. Nadużywałem też miedzy czasie alkohol i Ok 3 tygodnie temu była lekka przesada w weekend praktycznie piątek sobota niedziela przepite z kolegami. Od tamtego czasu przez kolejne 3 dni czułem się osłabiony I znów zacząłem się zastanawiać nad zdrowiem a od 3 tygodni leżę ciągle w łóżku bo jestem znaczy czuje takie osłabienie że wychodzę tylko do toalety i d kuchni mam brak apetytu problem znów z równowagą jakbym był oszołomiony cały czas, drzenia lub drętwienie mieśni i lekko często podwyższone ciśnienie, nie mam ataków paniki ani żadnych kołatan serca czy bólów w klatce jak było to kiedyś natomiast mam bol glowy z tyłu lub skroni nie zawsze i nie zawsze silny i czasem bol oczu i ciągle szumy w uszach jak leżę czasem jak siedzę. Dodatkowo ciągle się zamartwiam co mi dolega co również wykańcza. Zacząłem znów od 3 tygodni brać escitalopram 15mg i betaserc na zawroty równowagi . Czy to nawrot nerwicy i czy możliwe jest żeby od 3 tygodni było mi tak słabo że ledwo się ruszam?
- 3 odpowiedzi
-
- nerwy
- (i 9 więcej)