-
Postów
1 902 -
Dołączył
Treść opublikowana przez Doktor Indor
-
Mnie też. I tak co noc.
-
Czy facet ze spektrum autyzmu ma szansę na związek?
Doktor Indor odpowiedział(a) na temat w Problemy w związkach i w rodzinie
1. Gówno prawda. Nie będę udostępniał privów. Cieszy mnie to. I na tym zakończymy jałową dyskusję w tym wątku. -
Stara rura mi się śniła. Niedobrze.
-
Czy facet ze spektrum autyzmu ma szansę na związek?
Doktor Indor odpowiedział(a) na temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Wydaje mi się, że jeśli ktoś prosi o niekontaktowanie się z nim, to wypada uszanować jego prośbę i nie wypada mu się narzucać. Ale co ja tam wiem. Ciągnął tego nie będę, bo – jak zostało mi już raz powiedziane pięknymi słowami i pokazane czynami – mi na tym forum wolno mniej niż innym. -
Czy facet ze spektrum autyzmu ma szansę na związek?
Doktor Indor odpowiedział(a) na temat w Problemy w związkach i w rodzinie
-
Czy facet ze spektrum autyzmu ma szansę na związek?
Doktor Indor odpowiedział(a) na temat w Problemy w związkach i w rodzinie
-
Kilkuletnie dręczenie przez dorosłą siostrę
Doktor Indor odpowiedział(a) na take temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Bezpieczniej (dla ciebie), żeby siostra sama interesowała się swoimi sprawami i jeśli ma wątpliwości, to przyszła na forum, to czy inne, i pytała o poradę sama. Ty nie wydajesz się mieć żadnego wpływu na jej decyzje.- 98 odpowiedzi
-
- rodzeństwo
-
(i 9 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Czy facet ze spektrum autyzmu ma szansę na związek?
Doktor Indor odpowiedział(a) na temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Ja też. Chyba że miałbym powody, żeby odejść razem z kontem i z postami. Jak stwierdzę, że chcę stąd odejść, a nie będę miał powodów, żeby usuwać posty, to się po prostu wyloguję i tyle. Jak stwierdzę, że chcę wrócić, to się zaloguję – i tyle. Dlaczego? Masę osób poznałem przez inne osoby. Ktoś kogoś zna, zaprasza nas gdzieś, i poznajesz tę osobę. W internecie, w mediach społecznościowych, to jest jeszcze prostsze. A czy jeśli nie startujesz do kobiety z takich czy innych powodów, to może ona mieć dla ciebie jakąś wartość jako znajoma? Czy albo potencjalna partnerka, albo niech nie zawraca głowy i nie zajmuje czasu? A weź sobie wyobraź, że jesteś np. modem na forum, czy na jakiejś grupce. Nawet taka mała, iluzoryczna „władza” już wystarczy. Nie miałbyś takich myśli, że jeśli ktoś z tego forum by na ciebie leciał, że może po prostu chce sobie w ten sposób poprawić pozycję, „przelecieć moda”, albo mieć potencjalnie ulgowe traktowanie? Ja, na tym etapie, na którym jestem teraz, po prostu odchodzę z miejsc, w których moderatorzy okazują się być penisami, a administracja nic z tym nie robi (albo to takie same penisy). Szkoda mojego czasu i nerwów na użeranie się z palantami. Wychodzę z założenia, że to oni tracą – mnie, moje posty. Forum, grupa, każde inne miejsce, które jest wypełniane treścią przez użytkowników, istnieje nie dla użytkowników, ale dzięki użytkownikom, i jeśli administracja o tym zapomina i nie potrafi tego docenić, to prędzej czy później takie miejsce zdycha, albo staje się po prostu małym, zamkniętym kręgiem popieprzonych osób, które liżą sobie wzajemnie swoje kloaki. Widziałem to, niestety, zbyt wiele razy. Ryba psuje się od głowy. W drugą stronę to też działa (rozsądna i mądra moderacja przyciąga rozsądnych i mądrych userów i ryba się wtedy rozwija). -
Kilkuletnie dręczenie przez dorosłą siostrę
Doktor Indor odpowiedział(a) na take temat w Problemy w związkach i w rodzinie
To zacznij. Jeśli są wobec ciebie takie groźby, to dla własnego bezpieczeństwa musisz mieć podkładkę. Nie po to, żeby przekonać rodziców, bo oni są z tego co opisujesz całkowicie nieudolni („nie reaguj” na zaczepki, czy na to, jak cię ktoś niszczy, naprawdę super rada), ale po to, żeby móc się obronić, gdy siostra spróbuje realnie ci zaszkodzić. Jak ktoś ci grozi, to przestaje to już być kwestia między tobą i tą osobą. MUSISZ mieć podkładkę i zbierać na taką osobę „kwity”. Jeśli nie zrealizuje swoich gróźb i nigdy ich nie wykorzystasz, to tylko lepiej, ale dobrze, żeby były.- 98 odpowiedzi
-
- rodzeństwo
-
(i 9 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Kilkuletnie dręczenie przez dorosłą siostrę
Doktor Indor odpowiedział(a) na take temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Czemu dotykając klamki miałbyś popełnić grzech? Z czego to wynika? Kazać to może najwyżej swojej jadaczce się zamknąć. Nie jesteś jej psem, żeby robić to, co ona ci każe. Co się stanie, jeśli tego nie zrobisz? Ja tak czytam to, co piszesz, i aż mnie frustracja bierze, bo znając siebie ja bym jej zrobił takie piekło, że by ją w kaftanie zabrali. Nie dawaj sobą pomiatać.- 98 odpowiedzi
-
- rodzeństwo
-
(i 9 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Czy facet ze spektrum autyzmu ma szansę na związek?
Doktor Indor odpowiedział(a) na temat w Problemy w związkach i w rodzinie
A co gdy kobieta, która cię docenia, jest szczęśliwą mężatką? Też odrzucasz taką osobę, bo nie ma z nią szansy na związek? Usunął, ale wątpię żeby to było w związku z tym. Wyglądało jakby się czegoś przestraszył (czegoś niezwiązanego z tobą), ale może to moja nadinterpretacja. Hmm, ale nawet tacy ludzie raczej rzadko prawią mi komplementy. Niektórym robi się głupio Wystarczy być piękną dziewczyną i po raz setny słyszeć, że jest się piękną dziewczyną. Piękną dziewczyną, która być może uważa się za nie dość mądrą, choć się stara, i sto razy bardziej wolałaby, żeby ktoś docenił to, że jest mądra i oczytana, a nie tylko jej wygląd. Czyli to fizyczna atrakcyjność jest tym kompleksem – i dlatego potrzebujesz komplementów, walidacji. Gdyby ktoś skomplementował coś, o czym wiesz, że jest u ciebie super, to chyba nie miałoby dużego znaczenia, nie? Nie da się być atrakcyjnym dla wszystkich, natomiast wygląd to tylko część całości. Zachowanie, ruchy, to też wpływa na atrakcyjność. To mów, że dla ciebie kobieta kończy się na 50 kg, zobaczysz jaki będzie kwik w chlewiku Kontakt wzrokowy, postawa, to wszystko daje sygnały na temat tego, jak sam siebie postrzegasz. Ale to działa też w drugą stronę – jeśli świadomie zmienisz postawę, sposób chodzenia, poruszania się, mówienia, to może na początku będzie to wyglądało trochę nienaturalnie, ale z czasem możliwe, że nabierzesz tej naturalnej pewności siebie, i wtedy nie będziesz już musiał udawać. Wydaje mi się (bo może tu się wiele czynników złożyło), że tak było u mnie. Ja byłem dzieckiem, które bało się wszystkiego. Mówię o takim wykorzystaniu, jakiego byś nie chciał. Załóżmy że masz coś, co może sprawić, że laska, która z tobą sypia, może podnieść sobie pozycję w grupie – i ona z tobą flirtuje, a ty jesteś na tyle inteligentny że dobrze wiesz, że to to może być powodem. Albo twoje pieniądze. Albo cokolwiek, co nie jest tobą, a po prostu czymś, co masz. Nie czułbyś się wtedy wykorzystany? Mi jest się do tego trudno odnieść, bo mój typ jest dosyć konkretny i nie postrzegam takich kobiet jako ładnych czy atrakcyjnych. Ale tak, każda potwora znajdzie swego amatora. To jest taki trening społeczny. Poza tym to że dla ciebie nie było to ważne nie znaczy, że nie jest dla innych – i to oni są teraz uzależnieni od mediów ekranowych, a za nimi kryje się tylko samotność. Nie zazdroszczę. Cieszę się, że dorastałem w czasach, gdy tego jeszcze nie było, nawet jeśli zawsze czułem się samotny. Chciałbyś być taką bierną jednostką, o którą trzeba się starać? Nie masz potrzeby zdobywać? Brzydkie, stare, grube. A takich jest cała masa. Najgorsze (z mojego punktu widzenia) to są tam te obrzydliwe seksistowskie zaburzone incelskie (femcelskie) baby. Ale tak, ogólnie mam tam fun. Zajrzałem. Boże. Nawet nie chodzi o upośledzenie tych ludzi ale o to, że administracja wydaje się wyjątkowo faszystowska. A ja zniosę wszystko, zniosę przygłupów, zniosę najróżniejsze poglądy, ale faszystowskich, nadużywających swoich uprawnień albo zwyczajnie tępych moderatorów nie zniosę. To jest moja granica. -
@Krzysiekkk, bardzo współczuję ci straty. Moje kondolencje. Moim zdaniem ty nadal nie przeżyłeś żałoby po tej stracie. Leki mogą pomóc zakopać traumę, zdusić, mogą pomóc żyć, ale nie pomogą sobie z nią poradzić na stałe. To wszystko, o czym mówisz, ten brak chęci do życia, to emocjonalne odrętwienie, brak możliwości zaangażowania się w relację, to są tylko objawy. Przyczyną jest ten wypadek, trauma z nim związana i nieprzeżyta żałoba. Traumę trzeba przeżyć, poczuć, a po stracie ukochanej osoby przeżyć żałobę. Czasem trwa to latami. Jeśli zdecydowałbyś się jeszcze raz na terapię, to poszukaj takiej, która specjalizuje się stricte w „przerobieniu” traumy. Może EMDR nie byłoby złym wyborem. Tylko sam musisz być na to gotowy.
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Doktor Indor odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Bo sobie pewnie układ nagrody rozregulowałeś. -
Bezpieczna przeszłość - odpoczynek od współczesnego tempa życia
Doktor Indor odpowiedział(a) na Kris0x0000 temat w Psychologia
Przeczytałem opis. Brzmi ciekawie. Dodane do listy -
Bezpieczna przeszłość - odpoczynek od współczesnego tempa życia
Doktor Indor odpowiedział(a) na Kris0x0000 temat w Psychologia
Szanownemu towarzystwu, które lubi klimaty PRLu i wcześniejsze (Warszawa lat pięćdziesiątych), polecam jedną z lepszych powieści, jakie ostatnio czytałem – „Zły” Tyrmanda. A jak ktoś ma blisko do Warszawy, to może warto odwiedzić muzeum (ja jeszcze nie odwiedziłem, ale się wybieram): https://mzprl.pl -
No dobra, ale są wtedy dwie możliwości – wybiec w panice, albo zapytać o toaletę – myślisz że dałbyś radę jednak zapytać?
-
Tzn. nagle podczas rozmowy, nie mówiąc nic, wstałeś i wybiegłeś? Co byś powiedział na taki scenariusz, żeby następnym razem nie dopuścić do tego, żeby było tyle moczu, żeby aż pęcherz nie wytrzymywał, i zapytać wcześniej: przepraszam, potrzebuję wyjść do toalety, gdzie macie tutaj toaletę?
-
Oni to widzieli? Jak zareagowali?
-
Co się dokładnie stało? Musiałeś wyjść w trakcie?
-
Nie mogę tego pamiętać bo wtedy śpię
-
W słowniku ludzi kulturalnych nie istnieją słowa, którymi mógłbym ci na to odpisać, a nie chcę, żeby moderacja znów „obniżyła próg, za co indor dostanie ostrzeżenie, nawet jeśli nie złamie regulaminu”, więc „zawrę dziób”, jak to Mic kiedyś zasugerował.
-
Ja też nie Dzięki Kupiliśmy te figurki na Vinted. Choinka też była specyficzna, bo w same zwierzątka zamiast bombek
-
-
Weź, ja już nie wiem czy mi jest ciepło czy zimno. Zakładam kurtkę to się gotuję, zdejmuję to zamarzam. Niech się ta pogoda ogarnie wreszcie.
-
Wiem, widziałem już kiedyś że o tym pisałaś Ja w wiadomym miejscu mam tylko piórka.