Skocz do zawartości
Nerwica.com

Doktor Indor

Użytkownik
  • Postów

    1 907
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Doktor Indor

  1. To już chyba lepiej grać w gry. Pierwszy krok – uświadomienie sobie, że to scrollowanie jest dla ciebie szkodliwe – już za tobą. Pora na drugi. Bezmyślne scrollowanie socjali przez wiele godzin dziennie ryje mózg bardziej niż się ludziom wydaje.
  2. No zdecydowanie, mi nawet facet prowadzący terapię grupową bardzo mocno ją odradzał (i w końcu doszliśmy do wniosku, że to nie dla mnie). Ostatnio mój jedyny wolny czas jest w nocy, kosztem snu… Chciałbym wrócić na studia ale wiem, że czasowo nie dam rady.
  3. Doktor Indor

    Nasze sny

    To jeszcze nie ten wiek (chyba) (oby) (mam nadzieję). Zawsze może być gorzej. Może ci się śnić, na przykład, że jesteś radosną, wesołą kurką, chodzisz sobie po podwórku, ziarenka sobie dziobiesz… i nagle czujesz takie parcie… plop! Jajko wyleciało
  4. To zdecydowanie, i to już wg mnie przekracza tę granicę, po przekroczeniu której można zrobić sobie krzywdę. Widzę podobieństwo do pornografii. Gdy ludzie oglądają rekreacyjnie, to spoko (choć są różne opinie), ale gdy się w niej zatracają i angażują się emocjonalnie, to wg mnie mają duży problem. A czym się tak naprawdę różni udawana przez program komputerowy empatia od odgrywanego przez aktorów seksu? I jedno i drugie jest kłamstwem i iluzją, tylko w tym drugim przypadku średnio inteligentny szympans o tym wie, a z jakiegoś powodu w tym pierwszym ludzie nadal się na to łapią. Może dlatego, że ta udawana empatia jest skrojona pod nas, więc jeszcze bardziej niebezpieczna. Wiedza, synteza wiedzy, wykonywanie zadań – OK, o ile tylko podchodzimy do tego krytycznie pamiętając, że to jest tylko model językowy, który mówi ładnymi, poprawnymi zdaniami, ale może się pomylić (i myli się na co dzień). Natomiast to, z jakim fanatyzmem niektórzy ludzie podchodzą do AI, jak bardzo pozwalają żeby AI zastąpiło im myślenie, strasznie mnie przeraża.
  5. Doktor Indor

    Zęby

    W kontekście zębów akurat to słowo nie brzmi dobrze Też mam jedną swoją zaufaną dentystkę od lat. Nie jest najmilsza, ale robotę robi dobrze. Poprzedni dentysta był miły, sympatyczny, dowcipy opowiadał… wszystkie plomby, które mi zrobił, powypadały, a jak raz zrobił mi zastrzyk znieczulający prosto w nerw w otwartym zębie (bo nie udało mu się zatruć do kanałowego) to myślałem że go rozszarpię.
  6. Doktor Indor

    Nasze sny

    Często mi się śni, że chce mi się sikać, ale nie mogę. Zwykle nie ma ustronnego miejsca, wszędzie są ludzie i nie mogę zacząć. Potem się budzę z pełnym pęcherzem. Na szczęście dzień, w którym w końcu mogłem się wysikać przez sen, jeszcze nie nastąpił.
  7. Używam Claude jako narzędzia w pracy i odpowiednio użyte ułatwia mi tę pracę, ale nie dorabiam do tego ideologii. Parę razy już go złapałem na halucynacjach i wprowadzaniu nowych błędów tam, gdzie ich wcześniej nie było. Za to z przerażeniem obserwuję, jak ludzie zachłystują się AI. Dla wielu stało się wręcz nową religią.
  8. Doktor Indor

    Zęby

    Poważnie? Zawsze chodzę prywatnie i płacę… no zależy od tego co jest robione, ale w granicach 200-300 zł. Tylko że ostatnio byłem z rok temu. W ostatnim roku tak ceny wystrzeliły czy po prostu u ciebie są gabinety ze złota? Jak tak dalej pójdzie to sam otworzę gabinet. Kombinerki mam, imadło mam, wiertarkę też, damy radę. Taniej będzie.
  9. Doktor Indor

    Zęby

    To ile ty masz lat? Tu są przecież sami starzy ludzie O.o
  10. Doktor Indor

    Popsuty internet

    Szambo i tyle. Ale spokojnie, będzie tylko gorzej.
  11. Tamten świat wydaje się lepszy. Ale obiektywnie patrząc był gówniany. Jeśli ktoś mówi, że kiedyś było lepiej, to myślę że tak naprawdę ma na myśli tęsknotę za własnym dzieciństwem. Nie żeby tamten świat nie miał zalet. Ale całościowo myślę, że jednak dziś jest lepiej. Nawet jeśli jest pod wieloma względami gorzej.
  12. Jak następnym razem pchnę kogoś w pokrzywy to tak powiem.
  13. Ten prąd w głowie jest wtedy kiedy dawka leku się zmniejsza (czy to przez to, że bierzesz mniej, czy przez to, że słabiej się wchłania), nie będzie trwał wiecznie.
  14. Jasne. Trzymam kciuki Najważniejsze że wiesz, czego się spodziewać.
  15. Ale również tak się czujesz? Ja też jestem spory, ale zawsze czułem się o wiele drobniejszy niż jestem faktycznie. Wyglądam jak normalny duży facet a czuję się jak chłopiec. Przez to jak schudłem to poczucie bezpieczeństwa spadło mi jeszcze bardziej. A te bioderka i cycuszki to może kwestia hormonalna? Badałeś hormony?
  16. Nie ma to wpływu na moje stany lękowe, ale ma (pozytywny) na ogólny nastrój. Zima zawsze jakaś taka bardziej depresyjna jest, mniej jest do roboty, ciągle tylko zimno i zimno. A wiosną i latem wszystko budzi się do życia, jest słońce, to i nastrój jest lepszy. Ale lękowo to bez różnicy ani na plus ani na minus.
  17. Przypomniały mi się treningi kickboxingu jaki ja zj…ny byłem po nich. Już po samej rozgrzewce, która była mega intensywna. Ale mimo wszystko szczęśliwy.
  18. Tomasz mawiał, że najgorzej mieć alzheimera i biegunkę. Biegniesz, ale po co? Gdzie jesteśmy, dokąd zmierzamy?
  19. A co jeśli byłoby odwrotnie? Schudniesz, będziesz mniejszy, będziesz czuł się drobniejszy…
  20. Sport oczywiście pomaga, ale moim zdaniem nie oczekuj cudów. Nastrój może poprawi (bo to jest super uczucie, jak idziesz spać zmęczony po aktywnym dniu), libido podniesie (choć u mnie to jest CHYBA kwestia lekkiego odwodnienia, mam wrażenie że wtedy libido jest większe, jakkolwiek głupio by to nie brzmiało), ale lęków nie wyeliminuje. Przynajmniej u mnie tak jest.
  21. Biorę wenlę od wielu lat (nie wiem dokładnie od ilu, bo brałem wcześniej różne inne leki, ale będzie blisko 20) i nie zauważyłem nic takiego. Tylko ja zawsze brałem mniejsze dawki (najwięcej było 150 mg, teraz jestem na 75 mg). Są konkretne dni, gdy mam wrażenie, że działa słabiej (nie wiem od czego to zależy, może od tego co zjadłem? Ale biorę na czczo), ale nie ma stałego trendu. Nic się u ciebie nie zmieniło życiowo? Zmiana diety, trybu życia, rytmu snu? Coś, co mogłoby to jakoś wyjaśnić. O, ciekawy efekt. Miewałem brain zapsy jak zapominałem brać (albo schodziłem, albo odstawiałem całkowicie z różnych powodów), zaburzenia równowagi, ale nigdy nie miałem halucynacji słuchowych, bzyczenia, itd. (mówię o dorosłości, bo w dzieciństwie przy zasypianiu działy się różne dziwne rzeczy, których nie potrafię do końca wytłumaczyć, ale to bez związku z lekami, bo wtedy nic nie brałem). No ale u każdego to wygląda inaczej. Generalnie jeśli nie jesteś zadowolona z obecnego lekarza i rozwiązań, które proponuje, to moim zdaniem nie ma na co czekać – idź do kogoś innego, skonsultuj się.
×