Skocz do zawartości
Nerwica.com

shadow_no

Administrator
  • Postów

    7 285
  • Dołączył

Treść opublikowana przez shadow_no

  1. Ja mam szwagra w podobnym klimacie, który jak jeszcze podleje to % to już w ogóle odjazd totalny O to to, świeci się później oczami. Czasem jest cienka granica pomiędzy asertywnością, byciem pewnym siebie i dbającym o swoje interesy a... byciem chamskim bucem Ale siłą rzeczy bardziej mnie to denerwuje u kobiet, trudniej mi takie okiełznać. Mi nie chodzi o sam głośny sposób mówienia tylko z taką agresją i pretensjonalnością
  2. Hahah taaak, wiem o co chodzi! I też na to zwracam uwagę w sumie. Fatalny jest taki głośny i agresywny sposób bycia. W którym ktoś kompletnie ignoruje fakt, że nie jest jedyną i najważniejszą postacią na świecie. Kiedyś miałem "randkę" z taką dziewczyną i marzyłem żeby się jak najszybciej skończyła. Najpierw przez telefon się kłóciła z ojcem, później nawet nie wiem z kim ale też ciągle agresja a później gdy wyszła na balkon zapalić to ich wszystkich obgadywała i tak się przy tym darła, że wszyscy sąsiedzi chyba słyszeli co miała do powiedzenia xd Momentalnie mi ochota na przechodzi jak z takim nerwusem przebywam. I faktycznie się pojawia takie zażenowanie i jakby wstyd za tego kogoś xd
  3. Nic z tego nie zrozumiałem. Podaj jakis przykład. Bo wychodzi, że odmówienie Ci czegoś albo posiadanie innego zdania jest red flagiem a chyba nie to miałas na myśli. xd
  4. Teraz gdy już schodzę to 1x10 ale wcześniej 3x10. Zwykle takie małe dawki już dobrze robią na arytmie a i w nerwicy też pomagają betablokery
  5. Pracowałem kiedyś na zmiany 12 godzinne na produkcji i dojeżdżałem po 35km samochodem. Teraz myślę, że to było głupie, bo czasami po takim maratonie ledwo ogarniałem co się dzieje. A co dopiero jechać jeszcze ~godzinę drogi samochodem np. w nocy. Ale różne epizody się przechodzi w życiu. Wszystko też czegoś uczy
  6. Jaki był ten red flag po którym masz zdziwko? Ja wyczulony jestem na zbyt dużą zazdrość i próby odcinania mnie od innych znajomych. To od razu zapala mi lampkę ostrzegawczą, bo spotykałem się kiedyś z osobą próbującą za bardzo mnie kontrolować
  7. Heh a ja się niedawno zorientowałem, że nie wiem jaki kolor oczu ma większość ludzi, których znam. Lubię patrzeć w oczy ale kompletnie nie pamietam jaki kto ma kolor oczu
  8. To musiałabyś oglądać jeden odcinek na tydzień i czekać na konkretną godzine żeby nie przegapić XD
  9. shadow_no

    Pożegnanie

    Wow, nigdy nie używałem tego plusa tylko wchodziłem w subforum i tam klikałem dodaj temat Ale dzięki za info. Poprawiłem. Sprawdzisz czy teraz jest ok?
  10. Hej @DeadInside94, nie wiem czy czytałeś podobny temat, który niedawno ponownie był aktywny: https://www.nerwica.com/topic/48806-mikropenis-i-depresja Domyślam się, że może to być ciężka sprawa jeśli chodzi o poczucie własnej wartości. Ale największą przeszkodę jeśli chodzi o relacje masz nie w spodniach, tylko w głowie. Znam wielu facetów którzy mają rózne mniejsze lub większe defekty (w tym widoczne na pierwszy rzut oka) a są w szczęśliwych związkach. Nie pozwól na to, żeby kompleks definiował to kim jesteś. Bo akurat tego sprzętu używa się dużo rzadziej niż głowy
  11. shadow_no

    Pożegnanie

    Co masz na myśli? W sensie co nie działa?
  12. To by wiele tłumaczyło. Np. To że czasem się przebudze w nocy a on stoi obok mnie i takim wzrokiem się właśnie wpatruje prosto na mnie
  13. shadow_no

    Zęby

    @Prince of darkness Ale co z udziałem komputera?
  14. Mam dziś w planach nadrobić czytanie książek, posprzątać i nadrobić zaległości w pracy. Bo muszę na jutro coś przygotować, a czuje że się wena rozkręca i będzie flow
  15. Jego pozycja jest tak pokręcona, że to jego tylna łapa. Przyłapałem go na porannej toalecie
  16. Mam za sobą kilka związków w których byłem szczęśliwy i... myślę że to jednak trochę przereklamowane. W sensie to co napisałaś. Bo bycie w związku powoduje też sporo nowych problemów o których będąc singlem się nie myśli. Jest to jak najbardziej czynnik mogący dać szczęście ale nie uzależnialbym swojego poczucia szczęścia tylko od związku. Człowiek może być szczęśliwy i spełniony również nie będąc w stałej relacji
  17. Brawo za reakcje. Większość osób zwykle szuka wymówek w takich sytuacjach i liczy na kogoś innego, że zareaguje
  18. Mnie też dopiero dzisiaj ktoś uświadomił "po fakcie" że spało się krócej ^^
  19. Zero pozytywnych efektów a tylko nakręcone negatywne objawy. Bardzo duże brain zapisy i problemy z myśleniem. To było już bardzo dawno temu a do dziś uważam że to najgorsze skutki uboczne leków jakie kiedykolwiek miałem. Połączeń paroksetyny z innymi lekami nie stosowałem ale rozważam włączenie czegoś głównie na PSSD i na ciut większe pobudzenie bo jednak trochę zamulony jestem
  20. Zaczęłas kiedyś z wysokiego "C" jeśli chodzi o stylizacje, więc mam dystans do Twoich pomysłów xd Zgodzę się pod warunkiem, że Ty też się zastosujesz do tego co ja zaproponuje
×